Mamy to, na co zasłużyliśmy?

Mamy to, na co zasłużyliśmy?

Zbyt mocno uwierzyliśmy, że demokracja raz nam dana, pozostanie w naszych rękach na zawsze.

Co by było gdyby – to głupie gadanie, bo i tak nie jesteśmy w stanie już niczego zmienić. Jednak wielki jest sens w stwierdzeniu, że „historia jest nauczycielką życia”. Warto więc czerpać z niej pełnymi garściami, nie po to, by gdybać, ale by wyciągnąć wnioski, a ostrzeżenia zamienić w podstawę funkcjonowania obywatelskiego. Dlaczego o tym wspominam? Czytam, słucham i dziwię się wielkiemu zaskoczeniu, że PiS u władzy, że faszyzacja, że droga ku dyktaturze. Jesteśmy tacy zdziwieni, a nie powinniśmy. Spójrzmy, co przeoczyliśmy.

Najpierw powolutku, stopniowo z coraz większym zacięciem zaczęto wmawiać Polakom niesprawiedliwość dziejową. Tyle Europa nam zawdzięcza, tyle ofiar i krwi, tyle poświecenia, a co mamy w zamian? Jakieś szeregowe miejsce w UE, w której nikt się z nami nie liczy, nikt nas nie szanuje. Mało tego, UE tylko patrzy, jak wydoić nas z pieniędzy, pozbawić tożsamości narodowej, wykorzystać, nie dając nic w zamian. Tak się nie godzi, bo zasłużyliśmy na to, by nas słuchano, zasłużyliśmy na szacunek, poważanie i odpowiednie miejsce w szeregu, oczywiście na czele.

Położenie wielkiego nacisku na nierówności społeczne. Po transformacji ustrojowej kolejne rządy udawały, że nie widzą problemów zwykłego człowieka. Tego, któremu trudno było odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Jedni zbijali kasę, inni byli bezradni, opuszczeni przez państwo. Teraz nadchodzi czas, by wyrównać rachunki, by pokazać, że prawdziwa polskość mieści się tam, gdzie osamotniony obywatel walczy o przetrwanie. Okłamani, skrzywdzeni obywatele połączcie swe siły pod jednym, miłującym was przywództwem. Nadejdą dla Was lepsze dni, bo damy, pomożemy, docenimy, uhonorujemy.

Kryzys gospodarczy spadł naszym populistom jak najlepszy prezent z nieba. Warunki życia pogorszyły się na tyle, by jego efekty były dość mocno odczuwalne. Wzrosło bezrobocie, pensje kiepskie, całe regiony biedy. Kto ponosił za to winę? Oczywiście – ówczesny rząd, bo miał w nosie swoich obywateli, nie pomagał, nie dofinansowywał, a jednocześnie objadał się ośmiorniczkami, robił przekręty finansowe, podwyższał sobie pensje.

Nic tak nie łączy narodu, jak przekonanie, że z każdej strony czai się wróg, który chce zniszczyć, dokopać, zniewolić. Teoria wrogów to podstawa, by przekonać społeczeństwo, kto jest jedynym ratunkiem dla zagrożonej Ojczyzny. Okazało się, że wrogów mamy co niemiara. Niemcy, UE, Rosja, śniadoskórzy cudzoziemcy. Wszyscy oni czają się, by nas wykorzystać, odebrać, co polskie. Najgorszym w tym wszystkim jest fakt, że mamy też do czynienia z wrogiem wewnętrznym. Władzę sprawują jacyś dziwni ludzie, pochodzenia żydowskiego, niemieckiego lub innego wrogiego. Wielu byłych esbeków i komunistów zgarnia wielkie pieniądze, a wszyscy mają jeden cel: zaprzedać nasz majątek i dusze obcym, odebrać nasz honor, pogrzebać polski naród na wieki.

Rok 2010 przyniósł naszym populistom kolejny, cenny dar – katastrofę smoleńską. Nareszcie znalazło się coś, wokół czego można było rozpocząć tworzenie zdeformowanej, zmitologizowanej teorii. „Zamach” stał się miodem na serce wszystkich wątpiących. Stał się podstawą połączenia sił tych, których już wcześniej odpowiednio urobiono ciężką pracą manipulacyjną. Jak grzyby po deszczu zaczęli wyrastać Solidarni 2010, tłumy przewalają się przez kolejne miesięcznice. W imię prawdy, w imię obrony nowo powstałej legendy, ale jakże ważnej. Pamiętajcie, populista musi mieć konkretne odwołanie, musi stworzyć swój własny mit, który stanowi odniesienie dla tożsamości narodowej.

Populista potrzebuje też sojusznika. Na tyle ważnego, by podparł swoim autorytetem sens i głoszoną prawdę. Kościół wyczuł swoją szansę na zaistnienie, ugruntowanie mocnej pozycji i specjalnie się nie opierał. W błyskawicznym tempie zaczęły powstawać jakieś przykościelne formacje kół różańcowych, ruchu Chrystusowego, kluby Radia Maryja czy Telewizji Trwam. Duchowni stanęli z populistami w jednym szeregu, pokazując narodowi, kto jest dobry, a kto zły. Normą stały się kazania polityczne, nawoływania do poparcia jedynej słusznej partii, mieszanie wiernym w głowach. Następuje wielkie zbliżenie religii i „wiary totalitarnej”, choć nikt tego jeszcze tak nie nazywa, nikt tego nie dostrzega.

Kolejnym ważnym krokiem, by osiągnąć założony cel to brzydka zabawa historią. Stopniowo, powolutku, lecz z rozmysłem,  rozpoczęto akcję usuwania bohaterów, by stworzyć dogodne miejsca dla nowych. Tych, co wspierają swoją polskością nowe trendy, nowe oczekiwania, nową zmianę. Nie będzie nam się pętał po kartach polskich dziejów jakiś Żyd, odszczepieniec, zdrajca. Na pohybel z nimi. Ważne jest też, by historię oprzeć na heroizmie, ofierze z krwi, śmierci z bronią w ręce. Nic tak nie podnosi morale narodu jak przekonanie o własnej, wyjątkowej, pełnej godności i sprawiedliwości historii.

Do głów rosnącej masy popleczników wbija się wielką nieufność do systemu demokratycznego i jego „zgniłych” przejawów. Demokracja to samowolka, nadużycia. Państwo demokratyczne nie jest w stanie zapewnić ładu wewnętrznego. Obywatele muszą wiedzieć, że to nie naród tworzy państwo, ale państwo naród, a zasada ta stoi w sprzeczności z demokracją. Jeśli więc chcesz żyć dobrze, w spełnieniu obywatelskim, w krainie dobrobytu i szczęśliwości wszelakiej odpuść sobie demokrację. Postaw na tego jednego, jedynego, który spełni twoje oczekiwania, który da tobie wszystko, o czym marzysz jako obywatel, członek tak wspaniałego narodu.

Zbierzmy teraz wszystko do kupy, zajrzyjmy do książek przedstawiających historię totalitaryzmów, a przekonamy się, że to wszystko już było. Jarosław Kaczyński nie jest takim geniuszem, by samemu wymyślić, jak manipulować ludźmi, by zamienić ich w swoją najwierniejszą, polską gwardię wyznawców. Bardzo umiejętnie czerpał wzorce z Włoch, Niemiec, Rosji okresu międzywojennego. Bardzo umiejętnie przekuł tą wiedzę w potężną broń, która dała mu zwycięstwo w ostatnich wyborach. Wszystko wskazuje na to, że nadal idzie drogą swoich idoli, prowadząc nas tam, gdzie pewni panowie już dawno temu dotarli, niszcząc przy okazji wszystko, co dla ludzkości ważne.

No i co? Nadal jesteśmy zaskoczeni, zdziwieni? Przez dobre 11 lat prezes wyrabiał sobie odpowiedni grunt. Sączył w umysły, kropla po kropelce, wątpliwości, podsycał złość, podkręcał niezadowolenie, jątrzył, spiskował, a my byliśmy ślepi i głusi. Zabrakło nam pokory. Zbyt mocno uwierzyliśmy, że demokracja raz nam dana, pozostanie w naszych rękach na zawsze. Przegraliśmy zbytnią arogancją, lekceważeniem, niedocenianiem siły populizmu. Teraz za to płacimy najwyższą ceną. Trochę na własne życzenie?

Tamara Olszewska

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

24
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
17 Thread replies
4 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
15 Comment authors
Stefekgniewko_syn_rybajacekTamaraIwona Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Janusz
Janusz

Ja nie widze zadnego problemu.Taka jest demokracja!Raz rzadzi partia Pana Prezesa Rybki,a nastepnie wybory moze wygrac partia Pani Prezes Pipki!Konsolidacja sztabow wyborczych winna byc najintensywniejsza przed wyborami.

Michalina
Michalina

Jasne, pod warunkiem, że trzyma się norm wyznaczonych przez porządek konstytucyjny. Obecna władza tych norm nie szanuje. Liczenie na demokratyczne wybory jest dziś naiwnością.

Misio
Misio

Jesli porzadkiem konstytucyjnym jest wybor sedziow na podstawie niekonstytucyjnej ustawy napisanej przez zadeklarowanego politycznie prezesu TK i podpisanej przez wlasnie zwolnionego ze stanowiska pRezydenta, to chyba ne ma o czym z Pania rozmawiac… A Pan Janusz za najoczywistsza w swiecie demokratycznym prawde zostal zaminusowany :). Cos nie tak z pojeciem demokracij u jej obroncow 🙂

Maciek123454321
Maciek123454321

Odpowiadanie na twoje brednie jest bez sensu. Spotkaj się z nami w żywe oczy i powtórz to wszystko. Wtedy ci odpowiem na te wszystkie kretyńskie banały, które tu wypisujesz.

jacek
jacek

Konsolidacja klamstw przedwyborczych PIS z poparciem Kosciola , byla najwieksza…!!!!

Tomasz
Tomasz

Sądzę, że wręcz konieczym uzupełnieniem powinny być słowa Marcina Króla sprzed dwóch i pół lat, do których link załączam.
http://wyborcza.pl/magazyn/1,124059,15414610,Bylismy_glupi.html

Małgorzata
Małgorzata

Żyjemy w erze szybkiego kontaktu, proszę jeszcze uwzględnić w analizie rozwoju totalitaryzmu brak otwartości takich organizmów politycznych jak PO – w roli partii rządzącej na komunikaty od „zwykłych” ludzi. Strona internetowa Platformy nie zawierała prostego formularza kontaktowego. Nie proszono nigdzie – widzisz problem – napisz do nas, przyjdź, opowiedz ! …chcemy wiedzieć. Postawa „My wiemy lepiej”, aby dotrzeć z problemem do prominentnego działacza PO trzeba było kogoś znać… proszę Was ! W tym momencie Pis zbierało wszystkie komunikaty z terenu i analizowało je choćby przez Radio M – wiadomo było czego potrzeba „zwykłym ” ludziom i to się obiecało, stąd… Czytaj więcej »

Zwinka
Zwinka

Nie pora szukać winnych, kiedy larum grają. Polsce potrzebny jest ktoś z jajami (przepraszam) kto ogarnie to wszystko i pociągnie ludzi za sobą, a nigdy nie jest łatwo o takiego przywódcę. Albo się gdzieś taki urodził i kiedyś ujawni, albo nie. Z arogancją władzy spotykamy się od dziesiątków lat i opcja nie ma tu żadnego znaczenia. Jeśli do władzy dorywa się byle kto, czyli dostaje tę władzę jak Misiek „cukerka”, za lojalność, czy dostatecznie głębokie kłanianie się „panu” ( a właściwie za lizusostwo, nie bójmy się tego słowa) to palma odbija mu w tempie ekspresowym. Co widać, słychać i czuć.… Czytaj więcej »

Misio
Misio

Droga Pani, bardzo dziekuje za ten wpis. To jest rewelacyjna analiza przyczyny upadku poprzednich rzadow. Tylko nie potrafie zrozumiec, dlaczego KOD uwaza, ze za czasow PO nie rozwijal sie totalitaryzm i nie wtedy sie nie usankcjonowal… Zapomniala Pani wspomniec tez o zbrodni poprzednich rzadow dokonanych na demokracji: zafalszowaniu wyniku wyborow samorzadowych w 2014 roku. Wyobraza sobie Pani sytuacje, kiedy w dzisiaj w takich wyborach glowny koalicjant PiS-u zwykle majacy w sondazach ~7% glosow dostal ich nagle ponad 20%, a glosy byly liczone ponad tydzien? Tak wiec nie bardzo rozumiem co kosztuje teraz Was wszystkich?

Zwinka
Zwinka

E tam. Stanowiska ministerialne i to w kluczowych punktach dostali nie tak dawni odszczepieńcy, a właściwie zdrajcy PiSu, a Misio nie płacze nad upadkiem PiSu, tylko się cieszy ? A czy Misio zadał sobie pytanie, jaki byłby wynik wyborczy SAMEGO PiSu, bez tych nie tak dawnych zdrajców ? Bo pan prezes z pewnością je sobie zadał i dlatego łaskawie im zdradę wybaczył. Ludzki pan, znaczy się, z tego pana prezesa.

Tamara
Tamara

witam serdecznie i od razu przejdę do rzeczy 🙂 To, co rozwijało się za rządów PO?PSL w żaden sposób nie mieści się w kategorii totalitaryzmu. O sfałszowanych wyborach nie mówię, bo jestem takim typem, co to bazuje na mocnych dowodach, a nie insynuacjach. Jedno jest pewne, osoby, biorące udziałw wyborach samorządowych, nie pierwszy raz stawali przed urną wyborczą. Wystarczyło troszkę włączyć myślenie, to nie było skomplikowane. Jednak była to nieprawidłowość i powinny być tego konsekwencje.Bardziej jednak wiążę to z wielką butą i arogancją poprzedniej władzy. Proszę mi wierzyć, nie bronię PO ani innej opcji politycznej. jestem typem obserwatora,. ozdrawiam 🙂

Misio
Misio

Juz pedze z dostarczeniem twardych dowodow na zafalszowany wynik wyborow samorzadowych (nie sfalszowany): sam ich wynik: ponad 20% glosow dla PSL, (nigdy predzej ani pozniej nie otarlo sie o takie poparcie w sondazach), 17% glosow niewaznych (w krajach cywilizowanych przy 5% glosow niewaznych rzad powoluje sztaby naukowcow do przebadania tego zjawiska). Razaca niezgodnosc wynikow podanych przez PKW po tygodniu liczenia glosow (samo to juz zakrawa io ironie) z sondazami exit pools jest juz kpina z demokracji. Ostatnio Austria pokazala jak sie rozwiazuje tak sporne kwestie, po prostu rozpisuje sie powtorzenie wyborow. Ale wtedy bylo wszystko w porzadku bo wladze utrzymala… Czytaj więcej »

gniewko_syn_ryba
gniewko_syn_ryba

Szanowna Pani Tamaro, skoro jest Pani naprawdę „takim typem, co to bazuje na mocnych dowodach, a nie insynuacjach”, to bardzo proszę o wskazanie takich TWARDYCH dowodów na te Pani słowa:”Do głów rosnącej masy popleczników wbija się wielką nieufność do systemu demokratycznego i jego „zgniłych” przejawów. Demokracja to samowolka, nadużycia. Państwo demokratyczne nie jest w stanie zapewnić ładu wewnętrznego. Obywatele muszą wiedzieć, że to nie naród tworzy państwo, ale państwo naród, a zasada ta stoi w sprzeczności z demokracją.” Kto z rządzących, gdzie i kiedy to powiedział – najlepiej z podaniem linków do źródeł. Bez tego uznam je za insynuacje, a… Czytaj więcej »

Tamara
Tamara

jeżeli atak na TK, na rzecznika praw Obywatelskich, na sędziów, co łamie zasadę trójpodziału władzy, nieliczenie się z opozycją, przejęcie mediów, fałszowanie historii, upolitycznienie szkół nie jest sprzeczne z zasadą demokracji to nie wiem, czym to jest w Pana mniemaniu. Jeżeli wciska się ludziom patologie demokracji polskiej to nie jest nastawianie przeciwko demokracji? Jesli powtarza się, ze naród dał nam włądzę, więc my mamy prawo stanowić takie zasady prawne jakie chcemy, to nie jest łamanie zasad demokracji? A mówił tak między innymi pan Morawiecki i towarzyszył tym słowom wielki aplauz ze strony PiSu. Pozdrawiam 🙂

Tamara
Tamara

I właqsQasśnie o to chodzi. Dziwimy się ludziom, że zagłosowali na PiS, a ktoś za to jednak odpowiada. Ktoś miał w nosie, że jest całą rzesza tych, co sobie nie radzą. Nie zrobiono nic, by ich zaktywizować zawodowo, pomóc. No i teraz za to wszystko płacimy.

Marek
Marek

Z wielka przyjemnoscia czytam za oceanem Wasze madre wpisy!

jacek
jacek

Bardzo dobra analiza ….Tylko nie mamy odpowiedzi na wazne pytania : Dlaczego PO nie dala odporu na_goebelsowsko-koscielna kampanie propagandowa PIS oparta w 100% na klamstwie … ???!!! Dlaczego do kampanii prezydenckiej PBK zatrudniono AMATOROW zamiast skorzystac z uslug profesjonalnej agencji PR….??? Blad ten powtorzono w wyborach do Sejmu…Tak BTW czy wie ktos KTO jaka agencja PR zrobila czarna kampanie wyborcza Dudy z Szydlo…??? Z US czy Rosji…?

Wiesław
Wiesław

W interesie imperialnej Rosji jest anarchia w Polsce. Rękami samych Polaków dokonano rozbiorów. Na prośbę „uciskanych” Białorusinów i Ukraińców armia sowiecka weszła na Kresy we wrześniu 1939. Jest oczywistą oczywistością ( jak mawia klasyk) że i dzisiaj to Polacy są narzędziem ( czasem jak sądzę tępym) w rękach geopolitycznych interesów Rosji. Pytanie podstawowe jest tylko- kto powoduje rozkład instytucji państwa. Rozbraja armię, paraliżuje sądy, zamyka usta publicystom, poróżnia obywateli itp. To w czyim interesie, jest przesądzone

Tamara
Tamara

Odpowiedź prosta. Lekceważenie i buta. Byli tak pewni siebie, że nie umieli i nie chcieli dostrzeć, iż są kolosem na glinianych nogach. Pozwolili sobie na zbyt wiele, dali sporo argumentow przeciwko sobie. Zawalili po prostu. A co robią teraz? Co robi Schetyna???

jacek
jacek

Platforma po przegranych wyborach powinna byla zrobic rachunek sumienia , przeprosic za dopuszczenie PIS do wladzy – ponosza za to spora WSPOLODPOWIEDZIALNOSC ….Odsunac stare kierownictwo , na czele PO powinien stanc albo Trzaskowski albo Budka…

Iwona
Iwona

Ciągle ktoś pisze czemu wygrała ta a nie inna opcja. Ja pokuszę się o zdiagnozowanie przyszłości. Ta opcja nadal będzie górą, bo my nadal będziemy diagnozowali przeszłość Czy naprawdę prawie rok po wyborach stać nas jedynie na płacz nad rozlanym mlekiem?

Tamara
Tamara

będzie górą tak długo, dopóki nie powstanie masowy ruch oporu, zrzeszający ludzi, partie, instytucje, stowarzyszenia, związki zawodowe. Im dłużej będziemy rozbici, będziemy działać na zasadzie, każdy dla siebie, tym większe ma szanse prezes, by trwać u władzy i niszczyć.

gniewko_syn_ryba
gniewko_syn_ryba

Ten „masowy ruch oporu” przecież powstał (KOD), tylko teraz się zdemasowuje… 😉

Stefek
Stefek

„demokracja raz nam dana, pozostanie w naszych rękach na zawsze” może napisać tylko ktoś bardzo naiwny. Demokracja nigdy nie była nam dana a ostatecznie jej los przypieczętowano w 1997 roku.
No chyba, że dla kogoś władza oligarchii=demokracja. To wtedy tak, mamy to od 1944r., kiedy powstał pierwszy, oligarchiczny organ zwany PKWN. PiS czy PO, PSL czy SLD, banksterzy zza Petru czy komuchy Zandberga – to wszystko jest wielkim, ulepionym dla nas gównem. Możemy sobie wybrać jego kolor i odcień smrodu, nic poza tym.