„Dałem wam zwycięstwo w wyborach, teraz mi pomóżcie” – pisze M.Falenta do J.Kaczyńskiego

Marek Falenta, człowiek, który pomógł załatwić PO, dzisiaj walczy z PiS-em o wolność

Marek Falenta, człowiek, który w znacznym stopniu przyczynił się do przegranej PO w poprzednich wyborach parlamentarnych, dzisiaj walczy o uznanie zasług i pomoc PiS, by nie trafić za kratki.

Deportowany z Hiszpanii robi wszystko, by ominąć więzienie i liczy, że partia rządząca go wesprze, bo przecież to dla niej poświęcił swoje spokojne i miłe życie biznesmena.

„Gazeta Wyborcza” ujawnia list, jaki napisał Falenta do prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Przyznaje w nim, że mając już pewne nagrania, skontaktował się z byłym skarbnikiem Stanisławem Kostrzewskim, a nawet zatrudnił u siebie jego siostrzeńca.

Po kolejnym spotkaniu na Nowogrodzkiej to on skontaktował Falentę z agentami CBA z Wrocławia i ABW z Katowic i to na ich prośbę kontynuował nagrywanie polityków PO i ich gości w restauracji.

Falenta ma wielkie poczucie misji, której celem było zwycięstwo PiS w wyborach i ukrócenie procederu rozkradania majątku państwowego. Nie ukrywa, że wbrew temu, co głosi opozycja „dla naszego kraju nastąpiła prawdziwa »dobra zmiana«. Jestem dumny, że mogłem przyłożyć do tego rękę. Pieniądze, które były do 2014 r. rozkradane, zostały skierowane do szerokiej rzeszy potrzebujących ludzi”. Przyznaje, że taśmy z nagraniami przekazał agentom CBA i do listu dołączył kopie tajnych meldunków, które mają potwierdzać jego prawdomówność.

Marek Falenta wysyła też prośby do prezydenta Dudy o ułaskawienie. Uważa, że należy mu się prezydenckie prawo łaski w trybie nadzwyczajnym, podobnie jak zostało ono zastosowane wobec Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Przecież, jak pisze, „W znacznej mierze przyłożyłem się do tego, że dzisiaj rządzące ugrupowanie polityczne ma możliwość funkcjonowania i wprowadzania zmian na lepsze w naszym kraju”, więc zasłużył na taką pomoc. Apeluje więc do prezydenta, by ten zażądał „materiałów od służb CBA o moich osiągnięciach i zasługach dla kraju i partii rządzącej. Tysiące osób z Pana obozu politycznego oraz większa część społeczeństwa, która popiera partię rządzącą, skorzystała na tej sprawie. Dlaczego tylko ja mam ponosić negatywne konsekwencje? Nie zgadzam się na to. Nie taka była umowa. Wszyscy oficerowie CBA, którzy byli zaangażowani w tę sprawę, zostali awansowani, a mnie skazano na więzienie. Większość ludzi w Polsce (Pana elektorat) uważa, że jestem bohaterem narodowym i zasługuję na nagrodę oraz ułaskawienie” i pozwolił mu wreszcie normalnie żyć.

Marek Falenta straszy obóz rządzący kolejnymi taśmami, na których znajdują się nagrania z Mateuszem Morawieckim i nawet Jarosławem Kaczyńskim. Chwilowo jednak politycy PiS wydają się lekceważyć problem, nazywając „rewelacje” Falenty niedorzecznymi insynuacjami i próbując przekonać go do 6-tygodniowej obserwacji psychiatrycznej. Dziwne, bo wtedy, gdy na jaw wyszły taśmy podsłuchowe, uderzające w PO, nie mieli żadnych wątpliwości co do poczytalności pana Falenty i bardzo chętnie skorzystali z przekazanych materiałów, by załatwić konkurencję w wyborach.

A dzisiaj… dzisiaj taka zmiana zdania. Jakiś niepokój zapewne został zasiany w szeregach partyjnych, jednak PiS nie musi obawiać się spadku poparcia, bo jego wyborców nie ruszy nic. Nawet gdyby podsunąć im pod nos dowody niekompetencji, manipulacji i kłamstw ukochanej partii, to i tak w nie uwierzą i nazwą je tylko aktem wrogości przeciwników prezesa.

Tamara Olszewska

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

6
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
AntyKaczorKrzysztofMarianekGrzegorzMaciek123454321 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ina
Ina

Kto mieczem wojuje, od miecza ginie.

Maciek123454321
Maciek123454321

Ta ekipa przegniła całkowicie. Wyłącznie osobnicy opętani nabijaniem sobie kieszeni, Arogancja, chamstwo, nieliczenie się z nikim i niczym. Bezczelność posunięta do rozmiarów nieprawdopodobnych. I rozrzucanie kasy. No i 5 700 000 ludzi to kupuje. Do pisowskiego betonu nic nie dociera. I nic nie dotrze. Nawet, kiedy wskutek nieudolnych rządów popadną w nędzę, dalej będą uważali, że to przez lewaków z Unii Europejskiej. Ci ludzie będą pilnie wymagać reedukacji. Z Niemcami po Hitlerze było to samo.

Grzegorz
Grzegorz

A ja czekam na kolejny ruch Falenty i ujawnianie choć małej części materiałów , które jeszcze posiada on lub jego mocodawcy. Jeżeli nic takiego nie nastąpi całą jego narrację należy uznać za rozpaczliwą próbę obrony przed więzieniem. Jeżeli mówi , że ma takie nagrania to czas je pokazać a nie tylko mówić. Słowa nikogo nie przekonają.

Marianek
Marianek

No to czekamy na śmichy – chichy i „komcie” prezesa podczas odsłuchiwania nagrań, oraz wymianę doświadczeń o nieruchomościach kupowanych na słupy przez Pinokia i szefa PKO. Głupol, mógł już wyjść za dobre sprawowanie z eleganckiego pudła dla nieszkodliwych w Radomiu, i poprosić dyskretnie o kasę za fatygę, będąc na wyspach hula-gula. Inaczej – publikacja nagrań w sieci na dwa tygodnie przed wyborami. Zapłacili by bez gadania. Tak jak ruscy węglem. Deal był prosty – powiedzmy 85% należności idzie na konta ruskich bossów gdzieś na Kajmanach, a za pozostałe 15%, pan Marek pomaga pisiorkom obalić proeuropejski rząd i akceptuje drobną odsiadkę,… Czytaj więcej »

Krzysztof
Krzysztof

K….a mać, wszyscy pieprzą o rozkradaniu przez PO majątku, a jakoś przez 4 lata nawet 1 osobie nie postawiono zarzutów. To największe oszustwo pisu, nawet większe niż smoleńskie – a naiwni ludzie w to wierzą. Na pewno taki falenta w to nie wierzy, ale co szkodzi podlizać się padalcom

AntyKaczor
AntyKaczor

Ośmiorniczki są łykowate. Ktoś starszy i ze słabym uzębieniem pomamle, poprzeżuwa taki pokarm i jak już będzie bez smaku to go wypluje. Tak było z Falentą. Kaczyński go wypluł po użyciu. Murzyn ma odejść. I pilnować by go jakieś nieszczęście nie dopadło. A swoją drogą jakie było Kacze parcie na władzę, że do takich łajdactw się posunięto.