Mazurek „pozwala” Wałęsie na udział w kontrmiesięcznicy

Mazurek w atakowaniu marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego przechodzi samą siebie

W czwartek Lech Wałęsa udostępnił wpis stowarzyszenia „My naród”, które zapowiedziało: „My, Naród razem z Lechem Wałęsą i Władysławem Frasyniukiem na kontrmanifestacji miesięcznicy smoleńskiej 10 lipca 2017, nie może Was zabraknąć. To się dzieje teraz!”. Były prezydent skomentował krótko: „Potwierdzam swoją obecność”.

„Mamy demokrację, więc każdy może sobie uczestniczyć w tym, w czym chce i gdzie chce” – powiedziała w piątek rzeczniczka PiS Beata Mazurek, komentując tę informację. Dopytywana przez dziennikarzy, czy jeśli Lech Wałęsa będzie blokował miesięcznicę, to można się spodziewać, że policja będzie interweniować, Mazurek stwierdziła, iż „nawet legenda „Solidarności”, nie powinna być ponad prawem, tylko powinna tego prawo przestrzegać”.

Mazurek – z góry, sugerując chęć łamania prawa, co kłóci się z deklaracją, że mamy demokrację – nawiązała do głośnych, czerwcowych wydarzeń na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. W czasie obchodów ostatniej miesięcznicy smoleńskiej kilkadziesiąt osób usiadło w poprzek jezdni. Policja skierowała 91 wniosków do sądu za blokowanie jezdni na drodze marszu. Wśród kontrmanifestujących był min. Władysław Frasyniuk.

„Mam nadzieję, że nikt nie będzie stał ponad prawem, także pan Wałęsa czy pan Frasyniuk, czy ktokolwiek inny, kto jest osobą znaną czy publiczną” – podkreśliła rzeczniczka PiS. Zaznaczyła jednocześnie, iż ma nadzieję, że policja będzie pilnowała porządku podczas najbliższej miesięcznicy, „tak jak to robiła do tej pory”.

Życzenie to ma posmak dwuznaczności. Dlaczego? Jak opisywali uczestnicy i świadkowie ostatniej kontrmanifestacji, policja sięgała po środki nieprzepisane prawem, to jest blisko dwugodzinne izolowanie wyniesionych z tłumu osób, w otoczeniu kordonu funkcjonariuszy, bez dostępu do adwokata, zaprzeczając, iż są zatrzymani. Brała również od legitymowanych dokumenty tożsamości w sposób niezgodny z przepisami, gdyż na dłuższy czas tracili je z oczu. Sytuację tę opisywała m.in. Ewa Siedlecka, dziennikarka „Polityki”, uczestniczka tamtych wydarzeń.
(Źródło: interia.pl)

mpm
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

8
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
2 Thread replies
3 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
edwardWarsAntonimagdalenainz.mamon Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Karusek
Karusek

Trzeba ruszyć tyłek !!!!!!!!!!!!!!!

Wiśnia
Wiśnia

„pani” Mazurek ośmiela się mówić że nikt nie powinien stać ponad prawem?

Zgredzinka
Zgredzinka

Mentalność Kalego !!!

inz.mamon
inz.mamon

To babsko jest tak durne że nie warto tego komentować

Antoni
Antoni

Przecież to tylko przedszkolanka z najmłodszej grupy.

magdalena
magdalena

Jaki PIS taki rzecznik – durny i prymitywny, taki też prezes tvpis, co lubi disco polo i nie grzeszy inteligencją. Lepiej żeby pani Mazurek nie wypowiadała się w sprawach, które przekraczają jej poziom umysłowy.

Wars
Wars

Były Prezydent Lech Wałęsa ma dożywotnią ochronę BOR, to jak w zaistniałej sytuacji zachowają się funkcjonariusze policji?

edward
edward

Na temat tzw. miesięcznic,jeżeli jest to impreza religijna powinien to zgłosić Kościół a nie PIS ani Kaczyński.Po drugie jeżeli jest to impreza religijna obligatoryjnie mogą brać udział wszyscy chętni,po trzecie w prawie międzynarodowym nie ma takiego określenia „impreza cykliczna”wobec czego ustawa odnosząca się do tego określenia jest nieważna.PIS łamie prawo nie tylko cyklicznie ,ale w3 trybie ciągłym