Miała być fajna klamra: „Od Piłsudskiego do Kaczyńskiego”

„Serdeczne” rady Kazimierza Marcinkiewicz dla senatora Koguta

Miała to być „taka fajna klamra historyczna: od Piłsudskiego do Kaczyńskiego”– powiedział w Polsat News, były premier Kazimierz Marcinkiewicz, komentując ostatnie wydarzenia na szczytach władzy. Podobno, jakiś czas temu otrzymał informację „z miejsca bardzo blisko Jarosława Kaczyńskiego”, że ostatnio był taki moment, w którym prezes PiS zdecydował się już stanąć na czele rządu.

Zirytował się jednak, gdy zobaczył wyniki szczegółowych badań, które wykazały jak bardzo źle jest odbierany i że gdyby został premierem, to spadłoby zaufanie społeczne do Prawa i Sprawiedliwości.

Najprawdopodobniej właśnie ten fakt wpłynął na zmianę koncepcji co do kandydata na premiera. Nikt – zdaniem Marcinkiewicza – nawet w PiS, nie zna bowiem przyczyny tego manewru.

„Biorąc pod uwagę chorobliwą podejrzliwość Jarosława Kaczyńskiego, o czym mógłby powiedzieć mój kolega” – uzupełnił w programie „Prezydenci i Premierzy” Leszek Miller, spoglądając na Marcinkiewicza – „pan Kaczyński musiał być coraz bardziej zirytowany, że premier Szydło zdobywa coraz większy prestiż i uznanie, że PiS bardziej kocha panią premier niż jego”.

Oceniając fakty dokonane, uczestniczący również w rozmowie były premier Waldemar Pawlak z PSL, stwierdził, że Beata Szydło była „jednoznacznie osobą bardzo aktywną w polityce krajowej, a bardzo słabo poruszała się w międzynarodowej”.

Teraz – podsumował Pawlak – „Mamy światowca, który pewnie będzie się poruszał po salonach europejskich, natomiast dużo słabiej czuje politykę krajową”. Co z tego wyniknie zobaczymy w krótkim czasie.

/j/

 Źródło: Wp.pl/PolsatNews

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
TedAndrzej Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Andrzej
Andrzej

Jeżeli mamy kontynuować politykę Marszałka to należy tylko czekać kiedy zostanie odtworzona Bereza Kartuska i kiedy znajdą się tam pierwsi „pensjonariusze”?

Ted
Ted

Jedni chcą być Napoleonem, inni Marszałkiem.
A Berezę już zapowiadają przecież.