Międlar – niezadowolony z wyroku sądu – zaatakował pełnomocnika prezydenta Wrocławia

Międlar - niezadowolony z wyroku sądu - zaatakował pełnomocnika prezydenta Wrocławia

Sąd uznał dziś, że decyzja władz Wrocławia o rozwiązaniu marszu narodowców w rocznicę rzezi wołyńskiej była zasadna i prawidłowa. Nacjonaliści przeszli ulicami miasta 11 lipca, wznosząc nienawistne hasła. – „Sformułowania były nacechowane wrogością i agresją, miały też ksenofobiczny i dehumanizujący obywateli ukraińskich charakter” – stwierdził sąd.

 

„Wychodzimy z założenia, że zgromadzenie publiczne nie jest miejscem do nawoływania do nienawiści. Sąd z całą mocą podkreślił, iż została dochowana staranność w procedurach. Drugi raz usłyszałem też w sądzie, że celem organizatorów, panów Międlara i Zielińskiego, nie jest czczenie pamięci, a nawoływanie do nienawiści, zniesławianie i sianie złych emocji. Nie chcemy tego w sferze publicznej. Jeśli w tych panach jest tyle nienawiści, niech sieją ją w zaciszu domowym” – powiedział „Gazecie Wyborczej” Bartłomiej Ciążyński, pełnomocnik prezydenta Wrocławia ds. tolerancji i przeciwdziałania ksenofobii.

Były ksiądz i skrajny nacjonalista Jacek Międlar był bardzo niezadowolony z wyroku. Po wyjściu z sali sądowej atakował pełnomocnika prezydenta Wrocławia. Chodził za nim po sądowych korytarzach i krzyczał do niego: – „Chętnie naplułbym ci w twarz”. Ciążyński nie dał się sprowokować narodowcowi.

 

A w uzasadnieniu wyroku sędzia zwróciła uwagę m.in. na treść banerów i haseł. – „W ocenie sądu, np. hasło „Śmierć wrogom ojczyzny” miało uzasadnienie w warunkach konfliktu zbrojnego czy walk niepodległościowych po II wojnie światowej. Natomiast współcześnie nie identyfikuje się żadnego bezpośredniego zagrożenia atakiem militarnym, na bezpieczeństwo publiczne czy na obywateli. Prezentowane hasło i jego forma mogą więc budzić uzasadniony niepokój i wywoływać poczucie realnego zagrożenia u osób, które nie identyfikują się z poglądami reprezentowanymi przez uczestników i przemawiających” – powiedziała sędzia.

Dodała, że słowa, które padały podczas marszu narodowców, podkreślały narodowość sprawców zbrodni wołyńskiej. – „Te, z uwagi na akcentowanie i użycie czasu teraźniejszego, a nie przeszłego, należy uznać za ksenofobiczne i nacechowane negatywnymi emocjami” – stwierdziła sędzia. Wyrok jest nieprawomocny.


bt

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

6
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
2 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
ChermesMoniBartRafał PZwinka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lehoo
Lehoo

A nie było policji sądowej, żeby tego pętaka międlara* z gracją wziąć pod łokcie i za hajdawery i elegancko z sądu wyprowadzić ?
——————————-
* mała litera użyta świadomie i intencjonalnie

Zwinka
Zwinka

Policja pilnuje, aby dzieci polyksly to, co. Im podaję ksiądz. Faszystów nie tyka.

Moni
Moni

A o co elegancko? Normalnie, rzutem na glebę.

Rafał P
Rafał P

A jaki przestępca jest zadowolony z wyroku? Oni wszyscy są z definicji niewinni.

Bart
Bart

międlar to naziolsko-pisowska dzicz.

Chermes
Chermes

Wyrażając się o sędzinie – „idiotka”, pan Miedlar obraził sąd, w związku z tym powinien zostać odpowiednio (sądownie) ukarany. Myślę, że jakieś drobne 10 000 PLN kary ostudziłoby jego gorącą krew.