Milczenie dało szkołom Czarnka

Katolicka szkoła działa pomimo pandemii. „Mamy taką możliwość”

Drodzy nauczyciele.
Nie wszyscy oczywiście, ale gros. Oburzeni zwłaszcza wyborem Czarnka na ministra. Pozwalam sobie na ten ton przygany bo i ja BYŁAM nauczycielką, na szczęście w czasach gdy tematu nie było, szkoła była świecka. (Wiecie? BYŁA ŚWIECKA i świat był lepszy).

Pałacie oburzeniem, że taki cham i homofob będzie teraz Waszym przełożonym? A gdzie byliście, gdy tacy jak ja grzmieli przeciw religii w szkołach, wieszaniu krzyży w każdym pomieszczeniu, portretów JPII i mszy podczas wielu uroczystości, a już na początku i na zakończeniu roku obligatoryjnie? Ponad połowa z Was milczała. Gdzie gremialne poparcie dla pani Grażyny Juszczyk, która zdjęła krzyż w szkole? Mieliście i Wy podobną odwagę?

Czy uważacie, że „to nic takiego”? DOSKONALE pamiętam to Wasze prychanie: „czepiasz się, co w tym złego?” Co? No to chyba widzicie, co? Ustne dyrektywy „z góry” aby plan tak układać by religia „jakimś cudem” musiała się znajdować w środku zajęć. I fakt, że jest jej dwa razy więcej niż lekcji „naukowych: – chemii, fizyki, geografii i biologii.

Gdzie byliście, gdy krok po kroku kościół wchodził do kuratoriów i ministerstwa ze swoimi dyrektywami odnoście nauczania? Gdy w podręcznikach zaczęły się pojawiać treści spoza nauki i ogólnie pojętego humanizmu, proludzkich wartości, wielokulturowości a zaczęło się promowanie homofobii i ksenofobii opartej na (niby) Piśmie Świętym? Jakieś neośredniowieczne bleble, serwowane przez nawiedzone panie w typie Teresy Król, pod której redakcją powstały podręczniki do Wychowania do życia w rodzinie, w któych znajdziemy takie to „perełki”:

Wędrując ku dorosłości. Wychowanie do życia w rodzinie dla uczniów klas I-III gimnazjum (wciąż się na tym podręczniku pracuje)
1. „Dziewczyna powinna zdawać sobie sprawę, że więcej niż chłopiec płaci za nietrafny wybór, bo nie ma równości w naturze. On jest dawcą życia, ‚siewcą’, natomiast jej ciało ‚glebą’, w której będzie wzrastało nowe życie. Postawa chłopców, którzy stają się ojcami, bywa różna„. (s. 97)
2. „Pierwszy partner seksualny, choćby przypadkowy, stanie się wzorem, z którym będziecie porównywać waszego późniejszego małżonka. Dlatego chłopcom zwykle zależy na tym, by jego żoną została taka dziewczyna, która wcześniej ‚nie próbowała” (s. 96).
3. „Wiadomo jednak, że nie chodzi tu tylko o mały fałd błony dziewiczej, ale o coś więcej. To ‚coś’ to integralność osoby ludzkiej. Integralny znaczy związany z całością; to dziewczyna, która ‚nie rozmienia się na drobne’. Ona należy do siebie i całą siebie ofiaruje temu jednemu, ukochanemu na całe życie. On również – całego siebie dla niej” (s. 97).
4. „I tak, jeśli zdecydujesz się pomóc koleżance w geometrii, zdobądź się na cierpliwość i wyrozumiałość, choć może cię irytuje, że tak wolno myśli albo czegoś nie pamięta” (s. 64)
5. „Dla wielu młodych ludzi masturbacja jest problemem; przyznają, że czują się z tym źle i chcieliby umieć się od niej powstrzymać. Nie dramatyzując problemu, dobrze byłoby potraktować go w kategoriach zadania: ‚Wiem, że to jest zachowanie niedojrzałe, chcę osiągnąć dojrzałość, więc podejmuję trud uporania się z nim” (s. 55).
6. „Stosowanie środków antykoncepcyjnych jest uzależnieniem losu swego i dziecka od techniki i farmacji. Jeśli pomimo stosowania antykoncepcji zaistnieje ciąża, kobieta przenosi odpowiedzialność za ten fakt na lekarza, który zalecił dany środek, lub producenta. Czuje się oszukana, zaś poczęte dziecko nazywa ‚wpadką’ i traktuje jak intruza” (s. 154).
7. „Prezerwatywy. Skuteczność w zapobieganiu ciąży: niezbyt wysoka, z powodu częstych wad technicznych (nieszczelność, pękanie) oraz wypadków zsuwania się w czasie stosunku. (…) U niektórych mężczyzn stosowanie prezerwatywy powoduje osłabienie doznań seksualnych” (s. 156)
8. „Pytanie o warunki podjęcia współżycia seksualnego unaoczniło, że najwyższą akceptację seksu pozamałżeńskiego wykazali uczniowie najsłabiej uczący się, a najmniejszą osoby wierzące (s. 191).
9. „Pigułki dnia następnego, czyli tzw. antykoncepcja awaryjna – ze względu na mechanizm działania zostaną one omówione w dziale dotyczącym środków wczesnoporonnych” (s. 160).
10. „Nie zaleca się natomiast stosowania tamponów – młode dziewczęta są bardziej od dorosłych kobiet podatne na infekcje dróg rodnych, a tampony temu sprzyjają. Lepiej więc z nich zrezygnować lub pozostawić ich stosowanie na wyjątkową okazję” (s. 51).

Wędrując ku dorosłości. Wychowanie do życia w rodzinie dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych
1. „W grupie osób stosujących NPR [naturalne metody planowania rodziny – przyp. red.] rzadziej pojawia się objaw ‚znudzenia seksualnego’, zdecydowanie niższy jest też wskaźnik rozpadu związków” (s. 176).
2. „Dominantą psychiki kobiecej jest pragnienie miłości, które u kobiety przejawia się jako ważna potrzeba. Równocześnie występuje u niej pragnienie spotkania takiego mężczyzny, z którym mogłaby stworzyć trwały związek małżeński i posiadać potomstwo oraz który opiekowałby się nią i ich dziećmi„(s. 47).

Wychowanie do życia w rodzinie dla uczniów klas V-VI szkoły podstawowej
1.”Ginekolog to nie dentysta – regularne kontrole w Waszym wieku nie są konieczne. Jeśli dziewczyna czuje się zdrowo i ma kogoś zaufanego, kto odpowie na pytania czy rozwieje jej wątpliwości (najlepiej, by była to mama), wizyta jest niepotrzebna” (s. 65).

Zostań patronem KODUJ24.PL

A teraz wielkie halo? Klasy z krzyżem i ojcem świętym (?!) który okazał się być cynicznie nieświęty, puszczając mimo uszy wiedzę o pedofilii. Wizyty w szkołach hierarchów kościelnych przed którymi uczniowie mają KLĘKAĆ i obcałowywać jakieś „święte” kości. Proboszczowie i katechetki w pokoju nauczycielskim – przedstawiciele organizacji, która okryta złą sławą (skandale pedofilskie), nadal udają, że ich to nie dotyczy, nauczycielki dygające przed facetami w sutannach (sama to widziałam w pobliskiej szkole). Efektem tego wszystkiego (kropla draży skałę) są dziecięce dramaty i samobójstwa, płytka wiedza i wiara w bajki.

A teraz oburzenie, że Polski Torquemada usiądzie na tronie waszego resortu? Może jakieś zbiorowe protesty – co? Czy OCZYWIŚCIE zmilczycie, machnięcie ręką, bo „przecież to nic takiego”?

Przypominam: – Brońmy nas przed ideologią LGBT i skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka, czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy z tą dyskusją. – Ideologia LGBT jest sprzeczna z Konstytucją RP – Marsz Równości sugerowałby, że mamy w Lublinie jakąś nierówność i trzeba teraz demonstrować równość. Ale jaką mamy nierówność? (…) Nie promujmy zboczeń, dewiacji i wynaturzeń. – To szatan. Nazywajmy rzeczy po imieniu. Jeśli szatan chce uderzyć w tę wspólnotę, to uderza w rodzinę. Jeśli zniszczy rodzinę, zniszczy naród. – Idź i pracuj, jeździj na traktorze, na kombajnie, ucz się, rób karierę. Kariera w pierwszej kolejności, a później może dziecko. Prowadzi to do tragicznych konsekwencji. Pierwsze dziecko rodzi się nie w wieku 20-25 lat, tylko w wieku 30 lat. Jak się pierwsze dziecko rodzi w wieku 30 lat, to ile tych dzieci można urodzić? To są konsekwencje tłumaczenia kobiecie, że nie musi robić tego, do czego została przez pana Boga powołana. – Nie istnieje coś takiego w przyrodzie jak małżeństwo homoseksualne”. „To jest dokładnie jak kałuża sucha albo morze suche. Albo jest kałuża, albo jej nie ma. Jak nie ma wody, to już nie jest kałuża. I tak samo jest małżeństwem. To związek kobiety i mężczyzny” – Zawsze będę przeciwnikiem promocji zboczeń, dewiacji i wynaturzeń. I żaden rektor, i żadna Konferencja Rektorów Szkół Wyższych mi tego nie zabroni. Weszli w uniwersytety, weszli w nauczanie, weszli w szkoły i zaczynają burzyć podstawową tkankę społeczeństwa, jaką jest rodzina. – Brońmy rodziny przed tego rodzaju zepsuciem, deprawacją, absolutnie niemoralnym postępowaniem. Brońmy nas przed ideologią LGBT i skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy wreszcie z tą dyskusją. – Nie ma wątpliwości, że cała ta ideologia LGBT wyrastająca z neomarksizmu, pochodzi z tego samego korzenia, co niemiecki narodowy socjalizm hitlerowski, który jest odpowiedzialny za wszelkie zło II wojny światowej, zniszczenie Warszawy i zamordowanie powstańców. Korzeń jest ten sam.

To NEOŚREDNIOWIECZE wkroczyło do szkół za Waszym, koledzy, przyzwoleniem. Tu już nie ma miejsca na „ojtamojtam”. To machanie ręką przyniosło szkołom, Wam a głównie DZIECIAKOM i młodzieży – Czarnka.

Wy możecie się zwolnić z takiej szkoły (kierowanej przez tego szkodnika) a dzieci?

Małgorzata Kalicińska

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
80 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
smętek
smętek
2 października 2020 12:19

Dla porządku: Ten cham będzie, poza edukacją, nadzorował naukę. Ciekawe jak zachowa się elita intelektualna Polski.

Marek
Marek
2 października 2020 14:38
Reply to  smętek

Wśród „elity intelektualnej Polski” znajdziesz wielu zwolenników myślenia podobnego do prof. Czarnka, zapewniam Cię.

Barbara
Barbara
2 października 2020 16:10
Reply to  Marek

Czarnek nie jest prof. Jest dr.hab. na KUL.

szary człowiek
szary człowiek
3 października 2020 14:11
Reply to  Barbara

.Z tą jego habilitacją też były „dziwne sprawy”

hmm
hmm
3 października 2020 14:10
Reply to  Marek

…..niestety!

Tamara
Tamara
2 października 2020 12:51

Przeczytałam jednym tchem. Bardzo mocny tekst i bardzo prawdziwy. Mam nadzieję, że nauczyciele zatrzymają się przy nim na chwilę, poddadzą pewnej refleksji i nie będą się bronić, atakując autorkę.

Jantar
Jantar
3 października 2020 00:11
Reply to  Tamara

Zgadzam się z panią! Kiedy była pora, żeby protestować przeciwko religii w szkołach, każdy przymykał na to oko. Jedni, bo byli i są katolikami i za czasów ich nauki religii w szkole nie było, a jako katolicy uważali / -ją, że każde dziecko musi się jej uczyć i być katolikiem. Inni po prostu z tolerancji dla katolików. Ale nikt nie przewidział tego, że w ciągu tych lat kościół będzie systematycznie żądał więcej i więcej i więcej. Episkopatowi nie wystarczają już 2 godziny religii tygodniowo w szkołach i nie wystarcza też to, że jest ona dobrowolna. Episkopat chce, żeby religia była obowiązkowa, bo jak to argumentują, „dzięki obowiązkowej religii dzieci i ich rodzice staną się katolikami, ułatwi ona całym rodzinom wejście na łono kościoła”. A żeby osiągnąć przymus chodzenia na religię Episkopat chce też obowiązkowej matury z religii.

I niestety to jest tylko czubek tego, co nas czeka. Pisałam już o tym kilka razy, ale przypomnę, bo jakoś nikt nie zwrócił na to najmniejszej uwagi. W Polsce niebawem ma się odbyć powszechny spis ludności. Rząd PiS przygotowuje specjalną ustawę w tym celu wraz z całym zestawem pytań, na które będzie obowiązek odpowiedzieć. W przygotowywanym projekcie jest cały wachlarz pytań o religię, światopogląd i poglądy polityczne – wszystko to, co Konstytucja gwarantuje nam jako nasze wolności obywatelskie, z których absolutnie nie musimy nikomu się spowiadać. Rząd jednak zdecydował, że Polacy będą mieli obowiązek odpowiedzi na te wszystkie pytania, a jeśli ktoś odmówi to będzie możliwe ukaranie go 3-a latami więzienia – kary grzywny w tym wypadku nie przewiduje, gdyż dużo osób zdecydowałoby się pewnie zapłacić i zachować swoje poglądy dla siebie. Nasz jeszcze RPO od jakiegoś czasu zajmuje się tą sprawą i wypowiedział się już dla prasy, że jest to absolutne złamanie Konstytucji i naszych praw jako obywateli Polski. Oczywiście wszystko przygotowywane jest w wielkiej tajemnicy, a jak zostanie ujawnione to już nie będzie nawet czasu na jakiekolwiek protesty.

smętek
smętek
3 października 2020 16:37
Reply to  Jantar

Ja doświadczałem „radości” wprowadzenia lekcji religii do szkoły. Byłem w II klasie elitarnego LO i wszyscy uczniowie, z wyjątkiem jakiegoś nieistotnego ułamka stanu ogólnego, powiedzieliśmy NIE!. Rodzice poparli nas i wymusili na dyrektorce szkoły poszanowanie dla decyzji dzieci. Dorastałem. Dojrzewałem psychicznie, rozwijałem się intelektualnie. Macki kościoła katolickiego w mojej Ojczyźnie były coraz potężniejsze aż przyszedł rok 2015 kiedy zaczęła się więź pisuarów z biskupami. Zarówno kościelni urzędnicy jak i towarzysze Kaczafiego mają ten sam cel – upokorzyć nas, gnębić i zniszczyć.

doświadczony
doświadczony
3 października 2020 14:12
Reply to  Tamara

Mam więcej sceptycyzmu od Pani!

HerodAntypis
HerodAntypis
2 października 2020 13:03

Stopniowanie przymiotników: zły gorszy, najgorszy pokrywa się ze stopniowaniem ministrów tzw edukacji: zaleska, pionkoski i teraz czarnek-garnek (dzban). W języku katoli jest czwarty stopień: „prze”. Kto będzie przenajgorszym ministrem? Kogo PiS trzyma w zanadrzu na ostatnią rekonstrukcję rządu?

Krzysiek
Krzysiek
2 października 2020 14:34
Reply to  HerodAntypis

Jeszcze jest Jaś Fasola Suski!

Jantar
Jantar
2 października 2020 20:41
Reply to  Krzysiek

Chyba „Caryca Katarzyna” Suski 🙂

Marek
Marek
4 października 2020 13:25
Reply to  HerodAntypis

Niejaką kaję godek oczywiście. Wkrótce będzie potrzebna i wróci do łask. Do lekcji biologii doda obowiązkowe słuchanie płaczu płodu czy plemnika, wizyty w rzeźni (udającej klinikę aborcyjną). Do tego kamienowanie gejów, lewaków, żydów, muzułmanów, leworęcznych, zbyt kobiecych, za mało kobiecych, za mało męskich itp. itd. Wszystko w ramach praktycznych lekcji religii popartych hasłem „wiara bez uczynków martwa jest”.

smętek
smętek
4 października 2020 15:20
Reply to  Marek

Nową Encykliką papież Franciszek daje kolejny powód do nienawidzenia Go przez „prawdziwych Polaków katolików” i ich przewodników duchowych.

Marek
Marek
2 października 2020 14:37

Bardzo się cieszę, że moje dziecko będzie chodzić do szkoły pod kierunkiem człowieka wyznającego idee jw., zamiast z „latarnikami lgbt”. Uważam również, że w przytoczonych fragmentach podręcznika p. Król nie ma nic niewłaściwego; wręcz przeciwnie- bardzo dobrze i z wyczuciem napisane. Z zawodu jestem lekarzem ze specjalizacją. Jak widać, istnieje punkt widzenia różny od prezentowanego przez p. Kalicińską – deal with it.

Jacek Doliński
Jacek Doliński
2 października 2020 17:16
Reply to  Marek

Poślij je jeszcze na zajęcia pozalekcyjne do księdza katechety – może je ubogaci swoim konsekrowanym członkiem.

Marek
Marek
2 października 2020 18:34

– kawał chama.

smętek
smętek
3 października 2020 16:42
Reply to  Marek

Najgorzej jak prostacki cham uzurpuje sobie prawo do ubliżania innym. Twojemu dziecku nie życzę seksualnych doświadczeń z księżulkiem ale życzę mu żeby kiedyś, jak dorośnie powiedziało „zgiń z mojego życia homofobie”.

Marek
Marek
4 października 2020 10:44
Reply to  smętek

Nie jestem żadnym „homofobem” – sprawa jest prosta: szkoła to nie miejsce dla ideologii. Wystarczy spojrzeć, co dzieje się na uniwersytetach, które to miały być ostoją nauki… siwy dym.

Marek
Marek
4 października 2020 16:07
Reply to  Marek

To kiedy poprzesz wyprowadzenie religii, że szkół? W przeciwieństwie do „ideologii LGBT”, która nie istnieje, religia spełnia definicję ideologii i jest ideologią, a na nią miejsce wedłóg prawaków już jest. Widzisz tą hipokryzję?

Jantar
Jantar
4 października 2020 22:58
Reply to  Marek

Skoro szkoła to nie miejsce dla ideologii to co robi w niej „ideologia katolicka”, czyli religia? Ah, według ciebie religia to nie ideologia? No to poczytaj felieton prof. Hartmana na ten temat. Żeby nie było, także jest absolwentem KUL.

Marek
Marek
3 października 2020 01:04

Czy zdajesz sobie sprawę, prymitywie zbolały, że nie wszyscy księża robią krzywdę dzieciom? I że nawet nie 1%.. z nich? I że większość pomaga ludziom w sposób, w który ty prawdopodobnie nigdy nie będziesz w stanie pomóc? Przemyśl to.

No nie wiedziałem
No nie wiedziałem
3 października 2020 14:16
Reply to  Marek

A to ci wiadomość! Bomba, cnoty ewangeliczne jeszcze bywają u zdeprawowanego kleru?

Marek
Marek
4 października 2020 13:32
Reply to  Marek

Ciekawe skąd takie dane, chyba z konfesjonału, bo po badaniach w tych krajach, gdzie pozwolono ten aspekt badać, wynik jest kilkukrotnie wyższy niż 1%. A to tylko gdy mówimy o gwałceniu dzieci przez księży. Całkowicie pomijany natomiast jest aspekt robienia krzywdy psychicznej polegającej na indoktrynowaniu młodego umysłu do ideologii kato-faszystowskiej na, której opiera się cała religia, a przynajmniej jej odłam wyznawany w Polsce. To sobie przemyśl, jeśli w ogóle potrafisz jeszcze sam myśleć, a nie jesteś całkowicie zaczadzony niewolnictwem umysłowym i poddaństwem do swojego Pana.

Rafapon
Rafapon
2 października 2020 17:21
Reply to  Marek

Jeśli idzie o tę IDEOLOGIĘ lgbt, to Brytyjczycy już podjęli decyzję, i usuwają to ze szkół. I bardzo słusznie, bo to jest w najlepszym wypadku pseudonauka. A szkoła ma nauczać, i ma nauczać czegoś, co kwalifikuje się jako SCIENCE, a już na pewno nie coś tak idiotycznego jak „nauka religii”, przy której na mądre posunięcie wygląda wprowadzenie do j. polskiego analizy zdania z piosenki Zenka Martyniuka.
Wystarczy obejrzeć kilka odcinków „Matura to bzdura”, żeby zwątpić w jakość nauczania na poziomie szkoły średniej. A zaglądając do zadań maturalnych z chemii (mam tytuł dr inż. w tej dziedzinie) na samym początku znalazłem coś, co nie było mi potrzebne przez całe moje życie zawodowe. A przecież praktycznie wszystkim co nas otacza zajmuje się jeśli nie chemia, to biochemia. Dlaczego zatem nie nauczać podstaw niezbędnych do rozumienia tego co widzimy na codzień? Zamiast tego wciska się uczniom coś, co ewentualnie potrzebne jest nielicznym specjalistom. Podobnie jest zresztą z innymi przedmiotami ścisłymi.
Nauczanie o seksualnej stronie biologii człowieka uważam za uzasadnione i też nie dostrzegam w tym co pisze p.Król czegoś niewłaściwego, zwłaszcza przy internecie przeładowanym seksem i mogącym wprowadzać w błąd.

niedowiarek
niedowiarek
3 października 2020 14:17
Reply to  Rafapon

No tak, religia to jest nauka! Oczywiście!

Tamara
Tamara
2 października 2020 17:24
Reply to  Marek

Brawo panie Marku i wielkie wyrazy współczucia dla pana dziecka. Chce pan wychować homofobka i ograniczonego człowieka. Mam tylko nadzieję, że dziecko okaże się mądrzejsze i samo zbuduje swój świat, w ktym nie będzie miejsca na tak obrzdliwe postawy.

Marek
Marek
2 października 2020 18:27
Reply to  Tamara

Jakie „obrzydliwe postawy”? – konkretnie proszę, skoro już sugeruje mi Pani, że jestem „małomądry” – gdzie jest coś obrzydliwego w słowach Czarnka lub tekście p. Król?

Marek
Marek
3 października 2020 00:52
Reply to  Tamara

Jesteście tacy śmieszni, starając się wejść w buty elity intelektualnej narodu… braki widać gołym okiem, no ale „co to nie my!”. Powodzenia. 😉

pytam
pytam
3 października 2020 14:20
Reply to  Marek

Płaskoziemiec, kreacjonista?!

Marek
Marek
4 października 2020 10:42
Reply to  pytam

Odpowiadam:
– nie.
– nie.

Marek
Marek
3 października 2020 01:00
Reply to  Tamara

Zapomniałbym; pozdrowienia z „freie stadt danzig” – pani powinna wiedzieć, o co chodzi. X)

czyżby
czyżby
3 października 2020 14:21
Reply to  Marek

Jeszcze nacjonalista…

Marek
Marek
4 października 2020 10:41
Reply to  czyżby

Poczytaj artykuły szanownej pani Tamary – to ona kiedyś niefortunnie użyła określenia „wolne miasto Gdańsk” w kontekście obecnej sytuacji politycznej. Taka to „elita intelektualna”…

smętek
smętek
4 października 2020 15:24
Reply to  Marek

Sorry, co złego jest w użyciu określenia „wolne miasto Gdańsk”?

Marek
Marek
4 października 2020 13:36
Reply to  Tamara

Marne szanse by dziecko indoktrynowane od małego (chrzest niemowlaka) mogło same wydostać się z tego zaklętego kręgu bez żadnych bodźców z zewnątrz. Wymagałoby to niezwykłej inteligencji i wybitnego umysłu dostępnego może 0.01% populacji, a w skrajnie nieprzyjaznym środowisku jakie kato-faszyści chcą stworzyć, będzie to jeszcze mniej.

Lidia
Lidia
2 października 2020 16:25

Ciekawe jest, że młodym dziewczętom – w podręcznikach nie zaleca się wizyt u ginekologa i prawdopodobnie mają usunąć jakąś część nauki o seksuologii, co jest nieodzowne przede wszystkim dla dziewcząt (kościół i często rodzina, otoczenie zwalnia chłopaków z odpowiedzialnosci). Bez właściwej wiedzy dziewczynki stają się bezradne, mogą też pojawić się takie „kwiatki” jak 38kg nowotwór, poniewaz młoda kobieta ani razu nie była u ginekologa, o czym pisano jej w podręcznikach, że nie musi chodzić.

Marek
Marek
2 października 2020 18:28
Reply to  Lidia

Jasne, niech 12-latka biega do ginekologa co miesiąc; to jest bardzo mądre i celowe.

Agnieszka
Agnieszka
3 października 2020 13:51
Reply to  Marek

Pan naprawdę jest lekarzem? Do ginekologa nie chodzi się co miesiąc chyba że ktoś jest chory:) Oszukali Pana już na maturze xd o studiach nawet nie wspomnę. Pewnie lobotomie powinniśmy wprowadzić dla osób o innej orientacji. Chyba bym nie chciała wychowywać córki w takim kraju czym się różnimy od muzułmanów? A niczym w końcu to to samo pismo promujące mężczyznę

Jantar
Jantar
3 października 2020 23:37
Reply to  Agnieszka

Zapewne lekarzem z klauzulą sumienia, co to odmówi badań i przepisania leków, a wyśle do kościoła na odmówienie zdrowasiek ze słowami „Bóg zesłał chorobę i tylko Bóg może uzdrowić”. Strach trafić do takiego lekarza, a moja kuzynka miała „przyjemność” trafienia na taką lekarkę ginekologa. Została wysłana przez swojego ginekologa na konsultacje, bo lekarz wykrył coś na macicy. Kuzynka jest w grupie ryzyka nowotworami: na nowotwór zmarła jej babka i wujo ze strony matki, matka też choruje, a w ostatnich latach nowotwór prostaty zdiagnozowano też u jej ojca. Poszła więc na tą konsultację, a lekarka nawet jej nie badając obejrzała tylko badanie usg i stwierdziła, że nic nie widzi. Po czym dodała, że…. zaleca ciążę. Kuzynka odpowiedziała, że ma 44 lata i ma już dziecko, na co lekarka stwierdziła, że „tylko jedno i za miesiąc ma się pokazać w ciąży”. I taka to była wizyta.

Marek
Marek
4 października 2020 10:40
Reply to  Jantar

Zapewne nie.

*********
*********
3 października 2020 14:22
Reply to  Marek

Ale aktywny talib

Marek
Marek
4 października 2020 13:39
Reply to  *********

To nie talib to kato-faszysta, ewentualnie katolib. Nie szukajmy obcych słów mamy jasne określenia w języku polskim na takich ludzi.

smętek
smętek
3 października 2020 16:47
Reply to  Marek

Znajdź sobie inną stronę i popisuj się światłymi produktami swojego umysłu. Jesteś odrażającym prostackim chamem. Capito?

Marek
Marek
4 października 2020 10:39
Reply to  smętek

… w twoim pomylonym sposobie pojmowania rzeczywistości, dlatego, że mam odmienne poglądy – oto cała „miłość, tolerancja” lewaczni.

Nemezis
Nemezis
5 października 2020 15:59
Reply to  Marek

Czas tolerancji dla was kato-faszyści się skończył! Teraz będzie z wzajemnością! I w dudzie mam twoje pojmowanie rzeczywistości.

Zwinka
Zwinka
3 października 2020 01:19
Reply to  Lidia

Ciemnota wychowuje ciemnotę. I o to właśnie chodzi.

Ewa
Ewa
2 października 2020 21:02

Pani Małgosiu, nasz były Prezydent Wałęsa (którego szanuję akurat nie za jego prezydenturę), powiedziałby: „Duży plus dodatni!”
Nic dodać, nic ująć.
Opinia Pani jest druzgocąca, ale niestety trafna (wg mojej oceny). Od kilkunastu lat mieszkam na wsi, funkcjonuję więc w innym środowisku niż to, które mnie ukształtowało w Warszawie. Mam nowych przyjaciół, znajomych… m.in. poznałam wspaniałych nauczycieli – prawdziwych przewodników dla młodzieży, empatycznych, kształtujących młode pokolenie na światłych obywateli, ale też (niestety, w większości) maluczkich duchem ludzi, którzy ten zawód wybrali, bo innego pomysłu na życie nie mieli, a ambicje ponad normę ;-(
Wiem, że trzeba wspierać tych wartościowych i to robię. Ale jeśli ONI wszyscy, jako środowisko, samo w sobie nie wykrzesa ognia – nawet moje wsparcie i innych rodziców/dziadków da niewiele.

Jantar
Jantar
2 października 2020 23:56

W tekście zabrakło jeszcze jednej „złotej” wypowiedzi Czarnka o roli kobiety w rodzinie. Według ministra rolą kobiety jest „za wszelką cenę utrzymanie rodziny i pilnowanie ogniska domowego, nawet gdyby mąż latami zachowywał się jak ostatni łajdak, nawet gdyby co wieczór wracał do domu pijany, nawet gdyby latami zdradzał żonę na prawo i lewo to kobieta ma obowiązek czekać na niego w domu, wybaczać mu wszystko i czekać, aż się zmieni, co często następuje po wielu latach, kiedy mąż jest już wyraźnie sponiewierany przez życie”. Czyli innymi słowy: nawet gdyby mąż codziennie po pijaku ją bił to kobieta ma zacisnąć zęby i dalej trwać w toksycznym małżeństwie, bo taki jest jej obowiązek nadany przez Boga.

Córka kuzynki jest w 2-j klasie podstawówki. Na szczęście chodzi do szkoły, w której wychowawczyni i dyrektorka podchodzą rozsądnie do religii i nie ma narzuconych lekcji wszystkim uczniom, ani też nie wymaga się udziału dzieci w uroczystościach z księdzem. Było święcenie tornistrów, ale odbyło się w kościele, a nie w szkole – dzieci chodzące na religię poszły wraz ze swoimi rodzicami, pozostałe mogły nie iść. Religia jak na razie w planie lekcji jest albo na pierwszej lekcji, albo na ostatniej. Ale pod rządami nowego ministra wszystko może się zmienić.

Zwinka
Zwinka
3 października 2020 02:16

Nie. Czarnka dał szkołom Jarosław Kaczyński, bo tego zażyczył sobie ( w ramach ostrych rozgrywek) Tadeusz Rydzyk. I tyle.

smętek
smętek
3 października 2020 16:58
Reply to  Zwinka

Dziwi mnie dlaczego żadne media nie wracają do początków „cudu Rydzyka w Polsce”. Nikt nie podejmuje próby wyjaśnienia okoliczności i zdarzeń z powodu których musiał opuścić RFN; Nikt nie drąży tematu czym zasłużył się dla Rosji, że pozwolono mu zainstalować nadajniki jego mediów za Uralem. Wszyscy udają, że rydzykowy interes w Toruniu, pochłaniający ciągle nowe pieniądze z budżetu, jest czysty.

Jantar
Jantar
3 października 2020 19:23
Reply to  smętek

Nikt też nie sprawdził, czy Rydzyk faktycznie ma te święcenia kapłańskie, a także gdzie i od jakiego biskupa je otrzymał. Wieść gminna niesie w internecie, że nigdzie śladu na ten temat nie ma, co by oznaczało, że Rydzyk to najzwyklejszy oszust. Ale to by wypadało dogłębnie sprawdzić, a nikt do tej pory nie zainteresował się tematem.

Zwinka
Zwinka
3 października 2020 22:15
Reply to  smętek

„Imperium Rydzyka” było w TVN, ten dokument jest też dostępny w necie. I co ? I nic. Problem w tym, że wyborcy PiS nie chcą nic wiedzieć i tyle.

Paweł nauczyciel
Paweł nauczyciel
3 października 2020 08:25

Smutne to, jaki język jest używany przez autorkę artykułu. O komentarzach nie wspomnę.
Chętnie bym wziął udział w dyskusji, ale dlaczego mam się dać obrażać?
Gdy piszę te słowa grupa mężczyzn, wielu to ojcowie, spotyka się w pobliskim kościele na modlitwie (różaniec i msza święta), by raz w miesiącu, w sobotę rano, jakby policzyć się, wspierać w stawianiu się lepszymi dla swoich najbliższych, żon, sióstr, i dzieci. By mieć siłę walczyć ze słabościami swoimi, pokusami itd.
Pewnie w inne dni chodzą też na siłownię. Dziś wybrali wspólnotę duchową.
Na szczęście takich mężczyzn jest coraz więcej.
Choć pewnie nazwą ich oszołomami, kołtunami itp.
Takich mężczyzn potrzeba w polskich rodzinach, też w polskich szkołach.

Marek
Marek
3 października 2020 11:16

Taki mężczyzna to największy wróg lewicy światopoglądowej, która bezpodstawnie uważa, że ma monopol na bycie elitą, gdy tymczasem prezentuje się słabo pod każdym względem, a zwłaszcza w aspekcie logiki i moralności. Róbmy swoje, panie Pawle; szkoda czasu na dyskusje z głupotą i oszołomstwem – oni skompromitują się bez naszej pomocy, jak zwykle.

Wolnościowiec
Wolnościowiec
3 października 2020 20:59
Reply to  Marek

Naprawde uważasz że tylko lewica jest na bakier z logiką i moralnością?
To co powiesz o konserwatystach i pseudopatriotach którzy krzyczą że trzeba walczyć z poprawnością polityczną a sami popierają cenzure? Czym ludzie którzy popierają ściganie ludzi za „obrażanie uczuć religijnych” różnią się od ludzi domagających się kar za „mowę nienawiści”? Czym ludzie zarzucający ojkofobie każdemu kto skrytykuje Polske różnią się od ludzi zarzucających homofobię każdemu kto skrytykuje lgbt? Niczym. Jedni i drudzy mają tendencje do ograniczania wolności słowa, zamordyzmu i ciągłego szukania wrogów.
Lewacy i prawacy niczym się nie różnią.

Marek
Marek
4 października 2020 10:37
Reply to  Wolnościowiec

Oczywiście, po obu stronach są nieprawidłowości, ale lewica jest dużo bardziej agresywna i chce nam zafundować rewolucję światopoglądową; zniszczyć stare wartości i wywrócić wszystko do góry nogami.

Marek
Marek
4 października 2020 14:03
Reply to  Wolnościowiec

Zgadzam się, choć nadal uważam przedmówcę za trolla konfederacji i inny rodzaj faszysty. Ci tak zwani „lewacy” faktycznie nie różnią się niczym od prawaków. Na szczęście „lewaków” praktycznie nie ma, to tylko kłamliwe określenie kato-faszystów na liberałów/demokratów, bo jak wszyscy faszyści demokracji, równości i wolności nienawidzą. Tak jak konfederacja dla, której wolność równa się darwinizm ekonomiczny i anarchia. Przypominam, że osobą bliską konfederacji (chyba nawet startowała z list) jest niejaka godek kaja.

stwierdzam fakt
stwierdzam fakt
3 października 2020 14:25

Panie Pawle nauczycielu, Pan to pewnie z sekty toruńskie rydzyka!

Paweł nauczyciel
Paweł nauczyciel
3 października 2020 19:26

Ja Państwa nie obrażam. Po co te epitety?
Rozumiem, że nie ma tu dla mnie miejsca? Że tutaj jest tylko forum dla tych, co myślą tak samo?
Szkoda.

Na https://koduj24.pl/o-nas/ jest napisane, że portal ma służyć prezentacji różnych poglądów. Dobrze rozumiem, że konserwatywne poglądy są wykluczone?

Marek
Marek
4 października 2020 14:10

Mogę mówić tylko za siebie nie za wszystkich, a w szczególności nie za twórców i właścicieli tej strony. Jeśli znajdzie się inteligentny konserwatysta, który spójnie potrafi przedstawiać konserwatywne poglądy, dyskutować z szacunkiem, tłumaczyć to ja osobiście przywitam go z radością. Ale jeszcze takiego konserwatysty nie spotkałem i póki nie spotkam będę uważał za Yeti albo oksymoron. Podejmie pan wyzwanie udowodnienia mi błędu

Marek
Marek
5 października 2020 17:08

– niestety, tak. Również wielokrotnie o tym się przekonałem – to forum lewicowych faszystów, na którym nie ma miejsca na poglądy konserwatywne gdyż takie są przez nich uważane za faszyzm właśnie. Pozdrawiam raz jeszcze.

Marek
Marek
5 października 2020 19:43
Reply to  Marek

Standardowa obrona pisuarów nr X „oni nas wszystkich uważają za faszystów”, ale jak zapytasz któregoś o jego definicje faszyzmu to nie odpowie nigdy. Oni nawet nie zdają sobie sprawy, że maja poglądy faszystowskie, że serwowana im retoryka to właśnie kalka tej, jaką miał hitler. No ale jak pisałem wielokrotnie, do debila, który nie chce myśleć, uczyć się i zrozumieć nie dotrzesz. On wie lepiej, póki nie będą gazować w obozach koncentracyjnych to nie faszyzm, jak będą to on i tak powie, że to lewacy sfałszowali dowody i nic takiego nie ma miejsca.
Może 100% definicji faszyzmu nie ma, ale są artykuły, nawet na wikipedii kopie z encyklopedii, są cechy faszyzmu, jest 14 punktów według Umberto Eco, wystarczy spojrzeć, poczytać porównać i będzie wiadomo jak blisko faszyzmowi jest pis i jak antydemokratyczna jest retoryka fundamentalistów katolickich. Połączenie tych dwóch grup, tak widoczne w Polsce to właśnie kato-faszyzm, ale wiemy dobrze, że pisuara nie przekonasz. Tak wiec macie rację nie ma tu dla pisuarów miejsca niezależnie od waszych „konserwatywnych” poglądów.

PS: Jak wasze „konserwatywne” poglądy zaprzeczają ideom demokracji, równości i prawom człowieka to głoszenie takich poglądów powinno być karalne w cywilizowanym demokratycznym państwie.

Zwinka
Zwinka
3 października 2020 15:49

Dla mnie Ty i Twoi znajomi możecie sobie we włosienicach chodzić, publicznie się samobiczować, a nawet w czasie świąt przybijać do krzyża ( tacy też w przyrodzie występują). Nic nam do tego. Tylko przestańcie innych formować na kościelną modłę, bo tego sobie po prostu nie życzymy. I mamy do tego prawo. Wszelkie próby produkcji nowego człowieka , wg widzimisię rządzących aktualnie kacyków zawsze źle się kończyły, prędzej czy później. W czasie Wojny Trzydziestoletniej, kiedy to o prawdziwego Boga zabijali się wzajemnie katolicy z protestantami, kardynał Richelieu miał ponoć wygłosić jedyną Prawdę: religia jest dla ludu, chodzi o WŁADZĘ.
I zawsze chodzi o władzę, proszę Pawła nauczyciela.

smętek
smętek
3 października 2020 17:09

Bardzo przepraszam, mnie ojca 2. Córeczek nie interesuje wiara wyznawana przez ich nauczycieli. Od edukatorów oczekuję wysokiego poziomu etycznego, moralności, wiedzy na wysokim poziomie i umiejętności przekazywania jej podopiecznym. To, że zbieracie się Państwo na wspólne modlitwy nie czyni was lepszymi. Zacznijcie się spotykać w celu studiowania Pisma Świętego, bo w mojej Rodzinie ateistów znamy te teksty lepiej od was. Sama modlitwa nie czyni człowieka lepszym. Przecież biskup Krasicki napisał fraszkę o dewotce, którą zakończył „….uchowaj Panie Boże takiej pobożności”. Chcę jeszcze odnieść się do tej „duchowości” która nie posprząta się w mieszkaniu, nie zrobi zakupów, etc., etc.

Wolnościowiec
Wolnościowiec
3 października 2020 20:52

Od samej religii człowiek nie staje się lepszy i piszę to jako katolik.

Marek
Marek
4 października 2020 14:12
Reply to  Wolnościowiec

Od samej religii człowiek staje się gorszy piszę to jako były katolik, siłą indoktrynowany od narodzenia, który tylko dzięki ogromnej sile zdołał się wyzwolić i zrozumieć czym jest religia i czemu służy.

Jantar
Jantar
3 października 2020 23:56

Najprościej od razu oddać całe szkolnictwo pod zarząd kościoła – niech nauczają księża i zakonnice. W końcu przecież przez setki lat to kościół trzymał w garści edukację narodu i naród wtedy był głęboko wierzący, nikt nie śmiał się plebanowi sprzeciwiać, każde słowo księdza było prawem. I wiara była wtedy zawsze ponad nauką – księża uczyli tylko tego, co było dla nich wygodne i tylko wybranych. Reszta społeczeństwa była analfabetami nie potrafiącymi się nawet podpisać, a magnaterii i kościelnym hierarchom łatwo się wtedy rządziło.

Kościół chętnie by przywrócił tamte czasy. Do spółki z obecnie rządzącymi. Bo nauka i postęp zawsze były wrogami kościoła. Nie bez powodu ostatnie spalenie na stosie „czarownicy” z wyroku świętej inkwizycji odbyło się w połowie XIX wieku na ziemiach polskich.

Marek
Marek
4 października 2020 13:57

Paweł nauczyciel, marek lekarz, ferdinard filozof (to z innej strony) kto będzie następny bronił ideologii kato-faszystowskiej?
A najbardziej podobają mi się te brednie „By mieć siłę walczyć ze słabościami swoimi, pokusami itd.”. Gdyby walczyli ze SWOIMI słabościami i pokusami to pierwszy nazwałbym ich dobrymi ludźmi, ale jakoś najbardziej widocznymi wyznawcami religii są tacy jak wymienieni powyżej i ich idole, którzy chcą walczyć z INNYMI, siłą ich nawracać i leczyć cudze „słabości”.
Chcecie wysyłać swoje dzieci na lekcje religii, wysyłajcie, nawet w budynku szkoły można je zorganizować, jak się to właściwie zrobi to czemu nie. Jako demokrata będę was w tym wspierał. Ale wy tego nie chcecie, waszym celem jest zmuszenie innych, a to już drogi „panie” „nauczyciel” jest właśnie kato-faszyzm i temu się stanowczo sprzeciwiam jako demokrata.

Tempora mutantur
Tempora mutantur
3 października 2020 14:05

Obecni nauczyciele są obojętni na fakty opisane przez autorkę, a i sami też nie są bez winy: są bierni, niedoksztalceni, z poważnymi niedoborami kultury, więc czego oczekiwać.
Ja jeszcze pamiętam czasy gdy licealni profesorowie mieli przedwojenne doktoraty, a na lekcje religii chodziło się do salek katechetycznych (choć pamiętam jeden rok szkolny, gdy lekcje religii odbywały się w kościele, a miało to miejsce nie na wsi, lecz w 200-tysięcznym mieście i choć nie było przymusu, wszyscy chodzili ” na religię”). Spośród 38 moich klasowych koleżanek i kolegów, wszyscy poza jednym, są (byli) praktykującymi katolikami, coć klasy nie były dekorowane krzyżami, portretami papieża i innymi dewocjonaliami (wręcz przeciwnie, dekoracje sal stanowiły portrety „dostojników partyjnych”.
Wątpię, by obecnie było tak samo, przy katechetach niedouczonych,bez umiejętności pedagogicznych!
No a teraz jeszcze ten prosto ze średniowiecza, obłąkany Czernek

Marek
Marek
4 października 2020 14:19

Tak jakby można oczekiwać od osób opłacanych gorzej niż kasjerki w sklepie, pracujących więcej niż wspomniane kasjerki i wykonujące o wiele bardziej wymagającą pracę: czynnego udziału, wysokich kompetencji i kultury, do tego masy chęci i radości z pracy.

Wiesław
Wiesław
4 października 2020 11:34

Wprowadzono człowieka kontrowersyjnego celowo. Nie tylko, ze wkłada się kij w mrowisko nauczycieli – cierpią dzieci ale też po to by odwrócić uwagę od konsekwentnego psucia. Społeczeństwo i tak skłócone będzie dalej się rozwarstwiać. I tak często rodziny się unikają a jak dojdzie do spotkania to lepiej tych spraw nie poruszać bo prowadzi to tylko do kłótni. Nikt ślepo patrzący w to co robi PIS nie słucha argumentów. Częstą są one dla tej warstwy społeczeństwa niezrozumiałe. Widzą w tak stawianych merytorycznie informacjach podstęp. Dla nich się liczy tylko micha. Dali parę złotych to trzeba ich popierać bo może wyegzekwujemy w ten sposób kolejne datki. Patriotyzm – wielkie słowo ale dla nich nic nie znaczące. Europa- i tak tam nie pojedziemy. Nie dadzą pieniędzy – Unia straszy i tak nam się „należą” Nie dociera nic – tragedia. Manifestacje. – biorę w nich udział bo uważam to za swój obowiązek. Tylko w ten sposób mogę przyczynić się do walki o europejskość przyszłych pokoleń. Na temat Europy słyszeliśmy z ust prominentów tyle kłamstw, że nie sposób ich policzyć. I co ?. Nie chciał bym dożyć czasu, że znów otworzymy się na wschód i „zamordulizm” będzie najlepszą formą rządzenia.

Marek
Marek
4 października 2020 16:32
Reply to  Wiesław

Mam dla Pana smutną wiadomość. Już Pan żyje w takich czasach. retoryka pisu do złudzenia przypomina faszystowską. Zamordyzm też mamy od dawna w działaniach milicji i politykury (politycznej prokuratury). Sprawa Margot jest tego ewidentnym przykładem. Był na tej stronie wpis na temat jakich słów użył prokurator do opisania sprawy „zniszczenia furgonetki” i wniosku o areszt tymczasowy. Ten areszt to właśnie taki środek zamordystyczny, bo w tej sprawie przy założeniu wcześniejszej niekaralności za samo zniszczenie Margot prawdopodobnie nie odsiedziałaby ani dnia. Wyrok byłby w zawieszeniu, zapłatę za szkody i może jakieś prace społeczne, bo moralnie Margot miała rację niszcząc treści kłamliwie szkalujące grupę społeczną, z którym to szkalowaniem państwo nie chciało nic zrobić i sąd to uwzględni. A to by było za mało dla mściwych kato-faszystów, więc wykorzystano instytucję „aresztu tymczasowego”, który miałby trwać miesiące a może i lata by bez sądu ukarać. To jest faszyzm i zamordyzm właśnie i wcale nie jest to pierwszy przypadek, i dotyka on przede wszystkim wrogów władzy. Bo swoim władza daje czas na uprzątniecie dowodów w sprawie o wielokrotnie większe zniszczenia niż jakieś 6tysi.

ewa
ewa
4 października 2020 16:29

przed wprowadzenie deformy edukacji chodzilismy z rodzina na wszystkie protesty z nadzieja, że sie wycofają. To nie miało prawa sie udać, bo na protesty przychodziła garstka ludzi. Widac rodzice tłumaczyli sobie że jakos to będzie a teraz płaczą, oferta programowa z czasów średniowiecza, pełne klasy a teraz jeszcze ten wrzód Czarnek to jest tragedia dla polskiej edukacji. Gdzie te czasy kiedy polscy gimnazjalisci zajmowali czołowe miejsca w rankingach na świecie, ale Kaczyńskiemu zamarzyła si e komuna a społeczeństwo sie na to zgodziło jak zreszta na wszystko. Rząd rozgrywa między soba jakies gierki kosztem dzieciaków i młodziezy. Byle do nastepnych wyborów

Paweł nauczyciel
Paweł nauczyciel
4 października 2020 19:53

Trafiłem tutaj przypadkowo. Szukałem w Google (z włączoną opcją ograniczenia do 24 h czasu, od z zindeksowania informacji), co różne źródła podają o p. Czarnku. Widzę koduj24.pl. Z wykształcenia jestem informatykiem (po uniwersytecie) i pomyślałem, że to portal dla programistów:)

Przeczytałem, co autorka pisze i co w komentarzach. I postanowiłem napisać, że język dyskusji jest niekulturalny. I tyle agresji słownej. Czy nie można rozmawiać na argumenty?

Mój mały apel, prostego nauczyciela, aby nie patrzeć na świat jak na czarno-biały i nie przypisywać tym, co utożsamiają się z papieżem i Katechizmem Kościoła katolickiego, że są na pewno hipokrytami albo ignorantami itp.

Oczywiście ten apel dotyczy też mnie samego i wszystkich, którzy są być może po drugiej stronie sporu.

Być może spotkali Państwo w swym życiu księży chciwców i niemoralnych. Jednak czy wszyscy tacy byli? Być może miałem wyjątkowo szczęście: u mnie to mniejszość. Podobnie było z nauczycielami w szkole. Z profesorami na uczelni (np. na wykład z etyki wykładowca przychodził często wczorajszy:))

Apeluję o rzetelność, o opieranie się na faktach.
* W artykule pani Kalicińskiej jest napisane o Karolu Wojtyle, że był cynikiem,: „puszczając mimo uszy wiedzę o pedofilii”. Zna ktoś źródła, które to potwierdzają? Proszę wskazać konkretne wiarygodne opracowanie.
Oczywiście pamiętam, że były przypadki takich biskupów (np. prowadzących podwójne życie, ukrywających pedofilów) i księży. Te czarne karty wyszły na jaw. I dobrze! To jest udokumentowane.

Marek
Marek
4 października 2020 22:53

Ciężko uwierzyć w szczerość powyższych słów i intencji i w ogóle prawdziwość powyższego wpisu.

„Czy nie można rozmawiać na argumenty?” to piękne słowa kogoś kto ostatnie 5 lat spędził w śpiączce. Która to strona sporu nigdy nie ma argumentów, nigdy nie słucha ekspertów, od 5 lat nakręca agresję słowną, fizyczną i psychiczną. Która to strona od 5 lat krok po kroku wprowadza faszyzm ku uciesze hierarchów kościoła?
Pisze pan piękne słowa o „dobrych katolikach” (skojarzenie z dobrymi Niemcami celowe), ale jak ich odróżnić od fanatyków pis? Chodzicie do innych kościołów? Macie inne diecezje? potępiacie słowa/działania biskupów (np. jędraszewskiego)? Liberałowie bardzo chętnie i bardzo często opierają się na faktach, to nas odróżnia od konserwatystów, którzy opierają się na dogmatach. Czy raczej opierali się, bo w końcu dotarło, że druga strona nie uznaje faktów. Pis ma swoje „fakty”. Po fakty i rzetelne analizy odsyłam do oko.press może zna pan. Tam piszą długaśne artykuły pełne danych, opinii znawców tematu, profesorów danej dziedziny, wieloletnich badań, analiz itd. itp., ale i tam uświadczy pan tabuny prawilnych trolli-debili zaśmiecających swoimi komentarzami tekst.

Żadne czarne karty nie wyszły na jaw, systemowe, instytucjonalne krycie pedofilii w szeregach wciąż nie jest wyjaśnione i wciąż nie będzie, bo hierarchowie ukrywają dane, prokuratura nie prowadzi śledztw, a rząd powołuje pseudo komisję do badania przypadków pedofilii wśród kwiaciarzy i nadal nie może wybrać jej członków.

PS: Ili programistów potrzeba, żeby wykręcić żarówkę?
PS2: Dlaczego programiści myją głowę mydłem a nie szamponem?
PS3. przychodzi kolega do informatyka i prosi: pożycz mi 1000 złotych, a informatyk na to dobra, niech będzie 1024 dla okrągłej sumy.

Jantar
Jantar
4 października 2020 23:21

Chociażby sprawa Maciela Degollado. Papież doskonale wiedział, co on wyprawia, a jednak przyjmował go w Watykanie, są zdjęcia z tych wizyt, są też wypowiedzi kardynałów i biskupów. Mało tego, to papież wyniósł tego zbrodniarza i pedofila na ołtarze jako „przykładnego katolika”. Jak chcesz dowiedzieć się więcej o tym „świętym” pedofilu i zbrodniarzu to wrzuć nazwisko w wyszukiwarkę i poczytaj, co ci wyjdzie.

Więcej spraw zostanie udokumentowane w przygotowywanym przez braci Sekielskich filmie o JP2 – tak, to trzecia część dokumentu „Tylko nie mów nikomu”.

Witold
Witold
6 października 2020 14:37

Ale trzeba uznać oczywisty fakt, że nauczycielki są same sobie winne, jeśli im się nie podoba nowy minister. Zamiast rodzić dzieci rok po roku, wybrały karierę zawodową i w ten sposób zasłużyły na słuszny gniew pana ministra, który tylko wyraża wolę bożą. Zresztą dotyczy to WSZYSTKICH KOBIET WSZYSTKICH ZAWODÓW! Kobiety są od siedzenia w domu, rodzenia dzieci i wybaczania po chrześcijańsku mężowi, który wraca do domu pijany. Tylko, co mamy myśleć o, przykładowo, pani Szydło czy pani Kempie? Jaki przykład dają narodowi?

Jantar
Jantar
6 października 2020 21:09
Reply to  Witold

Zapomniałeś dodać w myśl nauk księży biskupów i kardynałów, że kobiety mają obowiązek nadstawiać drugi policzek, kiedy mąż je bije, bo „mąż ma pełne prawo zawsze bić kobietę, kiedy wg niego sobie na to zasłuży, a kobieta nie ma prawa nikomu się skarżyć i nikt nie ma prawa ingerować w święty węzeł małżeński”.

Witold
Witold
7 października 2020 15:42
Reply to  Jantar

Masz rację. Zapomniałem to dodać. Me culpa. Nowy pan minister ma słuszną pretensję do nauczycielek że w ogóle zostały nauczycielkami. Ciekawe, czy wymienionym przeze mnie wcześniej paniom biskupi wybaczą za karierę polityczną?