Mimo jasnego orzeczenia NSA posłowie PiS skarżą do TK przepisy o jawności list poparcia kandydatów do KRS

Mimo jasnego orzeczenia NSA posłowie PiS skarżą do TK przepisy o jawności list poparcia kandydatów do KRS

Chyba już tylko z braku dalszych argumentów posłowie PiS powtórnie „wysmażyli” pismo do TK z wnioskiem o zbadanie konstytucyjności przepisów w sprawie ujawniania listy kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa, a przy okazji w sprawie ograniczania prawa do informacji publicznej.

 

PiSowcom chodzi o zbadanie zgodności z konstytucją art. 11c ustawy o KRS i art 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Pierwszy z nich mówi, że zgłoszenia kandydatów do Rady marszałek Sejmu niezwłocznie przekazuje posłom i podaje do publicznej wiadomości, z wyłączeniem załączników.

W opinii wnioskujących przepis ten pozostaje w sprzeczności z konstytucyjnymi zasadami: ochrony zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa, ochrony prawa do prywatności i ochrony autonomii informacyjnej jednostki.

Z kolei drugi zaskarżony przepis zakłada, że prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy.

 

W tym przypadku zdaniem grupy posłów PiS przepis ten narusza konstytucyjne zasady: ochrony prawa do prywatności i ochrony autonomii informacyjnej jednostki.

Nie jest to ich pierwszy wniosek w tej sprawie. W połowie sierpnia zawnioskowali oni do Trybunału o stwierdzenie niekonstytucyjności jedynie art. 11c ustawy o KRS. Wniosek ten został jednak umorzony w związku z nową kadencją Sejmu.

Szef Kancelarii Sejmu uparcie odmawia udostępnienia tych danych. Skargę na odmowę przez Kancelarię Sejmu udostępnienia dokumentu– złożyła posłanka PO-KO Kamila Gasiuk-Pihowicz. Kiedy warszawski sąd administracyjny uchylił decyzję szefa Kancelarii Sejmu, posłanka odwołała się do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

28 czerwca NSA orzekł, że Kancelaria Sejmu powinna udostępnić wykazy nazwisk osób popierających kandydatów do KRS.

Kancelaria Sejmu stanowiska jednak nie zmieniła. Uznano, że postanowienie ma charakter tymczasowy i zakazuje udostępniania danych do czasu wydania przez prezesa UODO decyzji kończącej postępowanie w sprawie. W końcu listopada donośnym echem odbiła się decyzja sędziego Sądu Okręgowego w Olsztynie Pawła Juszczyszyna, który rozpoznając jedną ze spraw, zażądał od Kancelarii Sejmu – pod karą grzywny list – poparcia dla kandydatów do KRS. Poniósł surowe tego kroku konsekwencje.

/p/

Źródło: dziennik.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Marek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marek
Marek

To pisowski poseł wprowadził tą poprawkę (dot 11c),.Sami więc ją dodali, sami ją uchwalili, a teraz po iluś miesiącach obudzili się, że może być ona niekonstytucyjna. Gdzie było zastanowienie się gdy uchwalali i mieli dyskutować o niej w sejmie? Sami się tym wnioskiem ośmieszają, sami w tym wniosku przyznają się, że uchwalili bubel pod dyktando, ale i tak wykorzystują to by opóźnić chociaż do wyborów prezydenckich, potem może łaskawie ujawnią, a może nie. A ciemny lud dalej nie widzi, dalej ma to w d. i dalej na nich głosuje. Czy naprawdę tak ciężko jest wykonać taką prostą analizę jak ta… Czytaj więcej »