Minister od POLEXITU

Superwizjer: Andruszkiewicz wiedział o fałszerstwach a nawet miał osobiście fałszować podpisy

Mianując narodowca prezes liczy na to, że przyciągnie nowych, młodych, zdrowych fizycznie oraz moralnie wyborców spod znaku…

Wiadomo, że bez prezesa Kaczyńskiego nic się nie może wydarzyć. Musiał więc schorowany prezes wyrazić zgodę na nominację Adama Andruszkiewicza na wiceministra w Ministerstwie Cyfryzacji. Kiedyś była tam Streżyńska, fachowiec nie od parady, ale cóż, za mało narodowa. Prezes uważany jest za „największego stratega naszych czasów”, kiedyś ów tytuł przypisany był do Soso Dżugaszwilego. Wygooglujcie sobie kto zacz.

Mianując narodowca prezes liczy na to, że przyciągnie nowych, młodych, zdrowych fizycznie oraz moralnie wyborców spod znaku… Wiecie jakiego, tego starożytnego. Decyzję o nominacji uzasadniał śliski jak węgorz, też wiceminister, Sellin. Nawijał, że AA młody jest, że jego aktywność była obiecująca, że minister cyfryzacji Zagórski lubi otaczać się „młodymi, sprawnymi i przyszłościowymi ludźmi” i dalej w tym guście, baju baju baju będziesz w raju.

A co, czego się czepiacie? Co to Andruszkiewicz cyfr nie zna? Szkoły kończył to i cyfry różne rozpoznaje, a nawet tabliczkę mnożenia na pamięć umie. Zresztą to zbędne, w ministerstwie są takie kalkulatory, że głowa mała. Adam A. zdolny jest, wszystko obliczy jak trzeba. A jakby tych umiejętności było mało, do tego jeszcze ma wielką ilość „lajków”, porusza się pewnie w mediach społecznościowych, jak o nim piszą.

Nawet zatwardziałe Pisiory zastanawiają się co jest na rzeczy. Nie rozumieją, bo przecież taka nominacja to krok do POLEXITU. Nawet koledzy narodowcy szydzą z tej nominacji. Totalnej opozycji to się też z jednej strony nie podoba, chociaż z drugiej się bardzo podoba – daje paliwo do walki. Poglądy nowego wiceministra na temat Europy bliskie są posłance Pawłowicz, ksywa profesor. Flaga europejska to szmata, sztandar europejski wyprowadzić, niech się stanie POLEXIT!  Tu znak wyciągniętą ręką, jak zamawianie piwa!

Andruszkiewicz będzie miał dostęp do danych wrażliwych, tajnych przez poufne, związanych z bezpieczeństwem państwa. I dobrze, bo ma rozległe kontakty z Białorusią. Rosja też mu bliższa niż jakiś zgniły Zachód i ta okropna Unia Europejska. Andruszkiewicz był w Kole Wolni i Solidarni Kornela Morawieckiego, ojca urzędującego ciągle premiera o tym samym nazwisku.

Wszyscy zadają sobie gorączkowe pytania, dlaczego Adam Andruszkiewicz, o co w tym biega?

Nie rozumiecie? Otóż ten młody człowiek w maju 2018 roku założył Stowarzyszenie dla Polski, którego celem było postawienie przed Trybunałem Stanu Donalda Tuska. Mówił, że zbuduje „wielki obóz na prawicy” i nie dopuści do powrotu Tuska.

Tu jest pies pogrzebany. Mówi się, że jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. W przypadku Jarosława prezesa Kaczyńskiego nawet kasa się nie liczy, zawsze chodzi o Tuska!  Cwaniaczek Andruszkiewicz wyczuł, że Prezesowi zawsze chodzi o przywalenie Donaldowi Tuskowi, i wygrał fuchę, został wiceministrem!

Krystyna Kofta
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
BartPatriota z husari@ i pw na klacie Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Patriota z husari@ i pw na klacie
Patriota z husari@ i pw na klacie

Jaki minister, lepszych ministrów na centralnym od lat tych samych można spotkać i więcej rozumu, moralności i empatii maja niż cały ten kretyński rząd z kaczką na czele

Bart
Bart

Mówcie sobie co chcecie – dla mnie nominacja dla faszyzującego smarkacza to obelga. Natomiast czysto użytkowo rzecz ujmując – to jest rosyjski agent, który setkami interpelacji wyciągał informacje o obronności kraju. Przecież nie robił tego dla siebie.