Minister tłumaczy się z wyborów korespondencyjnych. „Wyborca podjął decyzję, że szkoda mu pieniędzy na znaczek”.

Duda przeprosi prof. Grodzkiego za sugestię, że marszałek Senatu spotkał się amb. Rosji po kłamstwach Putina?

Polacy za granicą mieli bardzo duże problemy z normalnym oddaniem głosów. Wszystko przez to, że ich pakiety wyborcze przyszły z pewnym opóźnieniem. Dodatkowo wiele z nich pozbawionych było pieczątek, co czyniło głosy nieważne.

 

Z takiego przebiegu prezydenckiego głosowania tłumaczy się teraz minister MSZ Jacek Czaputowicz, który przyznał, że pakietów nie odesłało ok. 80 tys. wyborców. „Te głosy mogły nie dotrzeć na czas, ale to nie wina MSZ, który wysłał wszystkie głosy w terminie ustawowym” – przyznał szef resortu.

To jednak nie koniec, ponieważ błyskotliwy minister Czaputowicz wyjaśnił też, dlaczego „większość” przywołanych pakietów wyborczych w ogóle zaginęła. „Wyborca podjął decyzję, że nie będzie wybierał między tymi dwoma kandydatami, albo może podjął decyzję, że szkoda mu pieniędzy na znaczek”.

 

Polityk dodał, że rzeczywiście mogło być tak, że „niewielka grupa” nie dostała pakietów. „Zdarza się w każdym państwie, także i w Polsce, że poczta i niektórzy listonosze mogą nie zdążyć, mimo że mają takie zobowiązanie. Więc ubolewamy z tego powodu, że niektóre głosy nie zostały uwzględnione, bo jesteśmy przekonani, sama statystyka na to wskazuje, że może tak być”.

Czy minister naprawdę uważa Polaków za zgraję totalnych idiotów? Przedstawiciele opozycji zapowiedzieli już złożenie protestów wyborczych ws. wyborów Polonii.

/nt/

Źródło: interia.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

7
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
jureksmętekZwinkaJacek DolińskiAleksander Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zbyszek
Zbyszek

Tak, minister słusznie uważa swoich wyborców, Polaków, za idiotów.

Janina
Janina

Co za arogancja i lekceważenie Polaków za granicą ! Pan Czaputowicz wie, że jedną z przyczyn nie odesłania pakietów było skąpstwo Rodaków i żałowanie funtów na znaczki. Typowe dla pisiorów : zawsze szukanie winy u innych, a nie u siebie. Winni listonosze, lenistwo wyborców, a nie „organizatorzy”, którzy zapomnieli przyłożyć stempel na wielu kartach, wysyłali pakiety w ostatnich terminach i wielu wyborców dostało je po niedzieli wyborczej. Zapomniał dodać pan minister, że winni jeszcze są „cykliści, LGBT, Izraelici, pan Tusk, wyimaginowana Wspólnota”, po prostu wszyscy ci, którzy „nas nie lubią i rzucają kłody pod nogi, albo sypią piach w szprychy”.… Czytaj więcej »

Aleksander
Aleksander

To już jest nikczemność.Czaputowicz ocenia społeczeństwo pisią miarą.

Zwinka
Zwinka

A nie ma racji, traktując własnych wyborców jak idiotów ? A druga połowa przecież się nie liczy.

Jacek Doliński
Jacek Doliński

PiSie sqr.wysyństwo.
Gdybym dostał kartę do głosowania bez stempla komisji obwodowej, to też bym „pożałował na znaczek”, skoro mój głos byłby z definicji nieważny.
A ilu Polaków za granicą nie tylko nie pożałowało na znaczek, ale nawet nie skąpili na kuriera, byle ich głosy dotarły na czas?

smętek
smętek

Taką wypowiedzią czaputowicz (nazwisko świadomie małą literą piszę) wystawia sobie świadectwo a nie Polakom za granicą, których pozbawił przysługującego im prawa udziału w wyborze prezydenta.

jurek
jurek

Co ta „partia” robi z ludzi, którzy „za komuny” zdrowia i życia nie żałowali dla wolności innych.
Chyba tylko lobotomią to można wytłumaczyć.