Minister zdrowia o kolejnych miesiącach z koronawirusem w tle

Niedzielski: dzieci wrócą do szkół 18 stycznia - wersja najbardziej optymistyczna

Adam Niedzielski, nowy minister zdrowia, rozmawiał z dziennikarzami „Faktu”.

Przede wszystkim zdecydowanie zaprzeczył, jakoby rząd przespał letnie miesiące i nie przygotował nas do drugiej fali epidemii. To nieprawda, bo „ każdy etap epidemii to inne priorytety. Inne wiosną, inne latem, inne jesienią. Latem, po wszystkich analizach, jakie otrzymaliśmy, stwierdziliśmy, że największą szkodą, którą wywołała pandemia, były zaniechania we wszystkich innych niż covidowa dziedzinach lecznictwa”.

 

Mało tego, przez okres wakacji nie tylko uzupełniono zapasy do walki z koronawirusem, ale też zadbano o pacjentów z cukrzycą, problemami kardiologicznymi i chorymi na nowotwory. Serio jest tak super?

Niedzielski podkreśla, że teraz „przygotowujemy się do sytuacji według scenariusza, w którym przyrost liczby zakażeń jest wykładniczy. To może znaczyć 20-25 tys. zakażeń dziennie pod koniec tego tygodnia. Ale jeśli zadziałają obostrzenia wprowadzone dwa tygodnie temu, tempo powinno wyhamować. Będziemy to wiedzieć pod koniec tego tygodnia. Ten tydzień będzie bardzo ważny z punktu widzenia dalszego biegu wypadków”.

Jeśli jednak rzeczywistość okaże się inna, to nie ukrywa, że będzie apelował o powrót do całkowitego  lockdownu.

Jednocześnie pytany o święta Bożego Narodzenia jest przekonany, że będą one inne niż do tej pory. Jest przekonany „że na pewno nie będzie takiej poprawy, byśmy mogli o tych świętach myśleć w sposób tradycyjny. Raczej spędzimy je w ścisłym gronie rodzinnym”.

 

Internauci ostro zareagowali na wywiad Niedzielskiego. Jak piszą, „Pełny lockdown to bankructwo tego kraju zwanego potocznie Polską. PiSowi o to chodzi…aby nakrasc i poddac sie do dymisji…ktos inny bedzie sprzatac bałagan”, „Jeden minister zdrowia mówił że wakacje będą inne niż zwykle, namawiał by rezygnować z wyjazdów, sam pojechał do Hiszpanii. Na Wielkanoc zamknęli nam cmentarze , ale dla prezesa otwarli, namawiali do noszenia maseczek , sami chodzili bez.Wciąż słyszymy aby być rozsądnym, gdzie ten rozsądek miał Adrian, gdy po kontakcie powinien być w izolacji a on zaprosił Igę by ogrzać się w jej blasku. Przestańcie nam mówić co mamy robić .Sami zacznijcie to robić” czy też „Tak PiS chce zatuszować to wszystko co się teraz wali ; dług jak Himalaje;  korupcja i złodziejstwo jak za Al Capone; służba zdrowia sparaliżowana;  obóz władzy już sam się pogubił w kłamstwach . Oto skutki waszej pazerności na władzę i NEPOTYZM !!!”.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Tamara Olszewska

Źródło: wp.pl

 

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
antyuzurpator
antyuzurpator
26 października 2020 14:13

Kilka dni temu odpaliłem arkusz kalkulacyjny i policzyłem co nieco.
Przy wzroście wykładniczym milion zakażeń od początku pandemii będziemy mieli ok. 10 grudnia (tak, tego roku). Jeśli nagle wzrost liczby zakażonych stałby się liniowy (stale ok. 10 tys. dziennie), to milion będzie pod koniec stycznia 2021. Pewnie będzie coś pośrodku, więc milion gdzieś pomiędzy świętami a Nowym Rokiem, względnie tydzień-dwa później, w wyniku wzrostu zakażeń na skutek obrządków religijnych i zabaw sylwestrowych.