Mocny głos powstańca warszawskiego przeciwko kultowi żołnierzy wyklętych

Mocny głos powstańca warszawskiego przeciwko kultowi żołnierzy wyklętych

Stanisław Aronson, ps. „Rysiek”, uczestnik Powstania Warszawskiego, dwukrotny kawaler Krzyża Walecznych, napisał list do prezydenta Andrzeja Dudy. Stanowczo protestuje w nim przeciw kultowi żołnierzy wyklętych. Twierdzi, że tworzy się alternatywną historię, która jest zwyczajnym kłamstwem. To jego drugi list – poprzedni sprzed półtora roku – pozostał bez odpowiedzi.

„Rysiek” uważa, że tworzy się dzisiaj mity żołnierzy wyklętych, drugiego podziemia, nowych bohaterów. – „Opowiada się bzdury, takie jak w wykonaniu szefa MON do dzieci w przedszkolu: „za tę zupę, którą jecie, podziękujcie „wyklętym” – bez ich wysiłku nic by nie było”.

Zwraca uwagę, że w przedziwny sposób rośnie liczba „wyklętych”. – „Jakie to były oddziały, nikt naprawdę nie wie. Przeważnie znane są nazwiska poszczególnych dowódców, ale dla dzisiejszych propagandystów oni są mniej ważni. Ważna jest ich mityczna potęga. Na początku mówiono o 25 tys., później o 100 tys., a ostatnio już o 200 tys.! Naprawdę niebywała to potęga, która w chwili, kiedy skończą liczyć, będzie większa od liczby wszystkich zaprzysiężonych żołnierzy AK…”.

Aronson pisze, że w jego środowisku byłych żołnierzy Kedywu zgrupowania Radosława, Zośki, , Parasola nigdy nie słyszał o nikim, kto by należał do „wyklętych”. – „Moje wypowiedzi i opinie są negatywnie przyjmowane przez dzisiejsze władze, które tworzą użyteczne dla siebie mity, uciekają od prawdy i od wolnego słowa. Prawda staje się niewygodna, bo zaprzecza polityce władzy i twórców alternatywnych faktów. Zapominają oni, że alternatywna historia to zwyczajne kłamstwo”.

Uważa, że budowanie mitu „żołnierzy wyklętych” staje się możliwe teraz, bo odchodzi pokolenie tych, którzy pamiętają tamte czasy. – „Kiedy już nie ma prawie nikogo, kto mógłby głośno zaprotestować i zaprzeczyć tej alternatywnej historii, temu upowszechnianiu alternatywnych „faktów”.

Przypomniał także wizytę prezydenta Andrzeja Dudy w Izraelu. – „Zostałem wykluczony ze wszystkich uroczystości związanych z Pańską wizytą. Od wielu, wielu lat byłem w Izraelu nieoficjalnym ambasadorem Polski Podziemnej. Pewnie teraz zostałem odwołany! Tyle że ci, którzy o tym postanowili, nie mają do tego najmniejszego prawa”.
(Źródło: wyborcza.pl)

bt
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

7
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
2 Thread replies
3 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
jacekoutlookbrrAndrzejMaciek123454321 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
PiJar
PiJar

Od czego mamy IPN z posłusznymi funkcjonariuszami partyjnymi na czele? Panu Aronsonowi od ręki wynajdzie się jakiś kolaboracyjny epizodzik i po kłopocie.

Ted
Ted

Który pisowiec pierwszy powie, że „Rysiek” to UBek, kolaborant i zdrajca ?
IPN usłużnie znajdzie jakieś dokumenty.

Maciek123454321
Maciek123454321

Reforma oświaty – lekcje historii prowadzone przez nauczycieli podających prawdy objawione z nowych podręczników Szczerzui Zalewskiej. Na koniec lekcji perskie oczko nauczyciela do uczniów i dobra rada: „a jak było naprawdę, spytajcie rodziców albo poszukajcie w internecie.” Na języku polskim Pani rozdaje (po dzwonku na przerwę, żeby nie było, że na lekcji) wydrukowaną listę lektur nie będących w oficjalnym spisie. Same arcydzieła polskiej literatury. Co czytają dzieci??? Bingo – to, co zakazane przez PiS. „Zawsze tak było i tak jest dzisiaj” (cytat z reklamy) Z Polakami na rympał można, ale my jesteśmy takim przewrotnym narodem, że jak czegoś władza zabrania… Czytaj więcej »

jacek
jacek

Wierzysz w takie rzeczy? Jak taki absolwent „tajnego kompletu” podejdzie do matury choćby z języka polskiego, który jest przedmiotem obowiązkowym?

Andrzej
Andrzej

To prawda że czas robi swoje,odchodzą Ci którzy żyli walczyli i mogą mówić prawdę o tych ciężkich czasach,ale jest rownież prawdą że wśród nas są ich synowie i córki i mają obowiazek dawać świadectwo zgodnie z prawdą przekazaną przez Ojców czy Matki.Tak jest w moim przypadku,byłem swiadkiem wielu rozmów ,wysłuchałem wiele wspomnień .Kierując się prawdą muszę powiedzieć że nie było wyklętych którzy byli bohaterami,oczywiście były prześladowania żolnierzy AK ,mordowanie,katownie w wielu miastach ,były ucieczki walki w obronie własnej,ale zasada naczelna -był rozkaz Kwatery Głównej złożenia broni ,więc wszelkie struktury wojska podziemnego przestały istnieć .Chcę być dobrze zrozumiany,wszelkie ruchy typu partyzanckiego… Czytaj więcej »

brr
brr

1/ W latach czterdziestych i piedziesiotych aresztowano z powodow politycznych ok 70 tys osob

outlook
outlook

W latach 1937 – 1938 zamordowano w ZSRR ok 112 tys Polaków obywateli ZSRR.