„Mój przyjacielu, byłeś mi naprawdę bliski”…a teraz? Teraz już nic nie zostało…

PiS idzie na wojenkę z USA?

Dzisiaj spotykają się w Brukseli przywódcy 3o państw NATO, w tym oczywiście i pan Duda.

Rozmowy będą dotyczyły głównie reform Sojuszu w najbliższym czasie.

Oczywiście, dla nas najważniejsze jest to, czy prezydent Biden znajdzie chwilę, by spotkać się z naszym prezydentem. Sporo było wcześniej informacji na ten temat i co niektórzy doradcy Dudy podkręcali atmosferę przebąkując z tajemniczym uśmieszkiem, że „może”, że „jest szansa”.

Dzisiaj wydaje się już jasne, że do żadnego spotkania tête-à-tête nie dojdzie.

Niestety, przyjeżdżająca do Europy delegacja amerykańska z prezydentem Bidenem na czele jest do tego stopnia zaaferowana jego spotkaniem z Władimirem Putinem, że nie znalazła czasu na organizację spotkań z sojusznikami ze wschodniej flanki. Nie jest więc także planowane spotkanie prezydenta Dudy z prezydentem Bidenem” – wyjaśnia minister spraw zagranicznych.

Trzeba przyznać, że dość pokrętne to tłumaczenie, bo jeśli Biden jest tak zaabsorbowany spotkaniem z Putinem, to dlaczego jednak znajdzie czas na rozmowy m. in. z przywódcami Litwy, Łotwy i Estonii?

No cóż, wydaje się, że zlekceważenie Dudy jest pokłosiem arogancji i złych wyborów naszego prezydenta, który nie potrafił się odpowiednio zachować i jego reakcja na zwycięstwo Bidena w wyborach prezydenckich była dość prostacka i mało dyplomatyczna.

Biden to nie Trump. Ma inną wizję swej polityki, jest bardziej uczulony na wszystko, co wiąże się z praworządnością i wiadomo, że taki Duda nie ma szans, by stać się jego przyjacielem.

Nie ten poziom, nie te progi…

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

/do/

Źródło: gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
erwinek
erwinek
14 czerwca 2021 11:12

do żadnego spotkania tête-à-tête nie dojdzie – jeszcze jest szansa że być może spotkają się przed toaletą pod warunkiem że Prezydentowi Bidenowi będzie się chciało siku.

Jacek Doliński
Jacek Doliński
14 czerwca 2021 11:31

Niech Duda przyniesie stołeczek i siądzie na nim przy drzwiach do męskiej toalety – to znacząco zwiększy jego szansę spotkania z Bidenem.

Stanisław
Stanisław
14 czerwca 2021 16:07

Fakt, w tym wieku kibel jest najpotrzebniejszym z pomieszczeń.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu
14 czerwca 2021 12:30

Oj, smuteczek! Nie będzie selfie na tweeta. Chyba, że uda się cyknąć z przyczajki, gdzieś w korytarzu. A tak poważnie, to skąd ta gorycz i zdziwienie? Nagrabił sobie i teraz ma (a raczej nie ma) za całokształt.

Stanisław
Stanisław
14 czerwca 2021 13:00

Duda zamiast skamleć o minutę rozmowy z Józiem Bidenem, powinien polecieć na kilka dni do Chin.
Tyle, że pisowskie pajace nawet nie odważą się o tym pomyśleć.

Zbyszek
Zbyszek
14 czerwca 2021 13:00

To jest taki deal. PIS będzie miał głosy Kukiza a Kukiz w zamian będzie mógł stawiać warunki. Co kogo tak naprawdę obchodzą warunki KUKIZA? Przecież nikt ich nie spełni ale co sobie postawi to jego.

Chermes
Chermes
14 czerwca 2021 16:35

Jak donosi Agencja TASS, oh, przepraszam, Kurwizja, Duduś jednak się z Bidenem spotkał, w toalecie, i przeprowadził kilkuminutową, dwustronną rozmowę, świadczącą o tym, że USA poważnie liczy się z głosem Polski.
Oto jej stenogram:
Biden: – Who are you?
Duduś: – Jam jest Duda. Adrian Duda, mister prezident.
Biden: – Do I know you?
Duduś: Jes, jes, ajem best frend of prezident Tramp. Aj hew his autograf.
Biden: Now I remember. You must be that guy from North Korea… Have a nice day. Bye.
🙂

A.hr Fredro
A.hr Fredro
14 czerwca 2021 18:33

Sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało…