MON nie reaguje na pobicie żony przez majora Wojska Polskiego

Po awarii kolektora ścieków w Warszawie ogłoszono alert gotowości dla tzw. terytorialsów WZDŁÓŻ koryta Wisły

Major Szymon K., z podległego MON Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, kilkanaście razy dźgnął nożem swoją żonę Iwonę K. Żołnierz nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że był pijany i nic nie pamięta.

Prokuratura w Pruszkowie postawiła mu zarzuty, ale MON nie reaguje. Szymon K. nie został wyrzucony ani nawet zawieszony!

Iwona K. została przewieziona do szpitala, obecnie jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. – „Prokurator zastosował wobec Szymona K. środki zapobiegawcze w postaci dozoru przełożonego wojskowego, nakazu opuszczenia mieszkania zajmowanego wspólnie z pokrzywdzoną oraz zakazu zbliżania się do niej. Śledztwo pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Pruszkowie prowadzi Komenda Policji w Pruszkowie” – powiedział „SE” rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Łukasz Łapczyński.

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, gdzie pracuje Szymon K., to przecież główny organ odpowiedzialny za dowodzenie w polskim wojsku. Dziennikarze „Super Expressu” zapytali więc MON, czy minister Antoni Macierewicz toleruje takie zachowania swoich podwładnych. Odpowiedzi – jak na razie – brak.
(Źródło: se.pl)

bt
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
ioannisGosix Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Gosix
Gosix

Przepraszam ale tytuł jest nie na miejscu. Jakie pobicie skoro kobieta została dzignęta?Niedługo nazwiecie morderstwo,przypadkowym okaleczeniem. Ogarnijcie się

ioannis
ioannis

przecież żołnierz do tego służy do dźgania strzelania ya co go karać ya wykonywanie swojej pracy to ewidentna wina żony wie jakiego bulteriera poślubiła to powinna mu schodzić z drogi gdy nie w sosie