Morawiecki rządowymi samolotami latał na swoją działkę nad morzem na wakacje z rodziną

Premier z takim wyrokiem powinien podać się do dymisji, ale w Polsce jest „świętą krową”

Zdaje się, że Mateusz Morawiecki poszedł w ślady byłego już marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. Jak informuje „Newsweek”, od czerwca do lipca tego roku premier odbył 11 lotów na Pomorze i z powrotem do Warszawy. Leciał na swoją działkę nad morzem, gdzie rodzina Morawieckich spędza wakacje.

 

Najczęściej wykorzystywał samolot Embraer, ale latał też wojskową Casą czy Gulfstreamem. Wakacyjne loty Morawieckiego miały status HEAD, co oznacza, że lotnisko docelowe musiało być za każdym razem sprawdzone i zabezpieczone przez Służbę Ochronę Państwa. W gotowości musiał być też zawsze zapasowy samolot, co znacząco podnosi koszty, o czym dobitnie można było się przekonać przy okazji „rodzinnych” lotów Kuchcińskiego.

Jak przeloty Morawieckiego nad morze na wakacje z rodziną tłumaczyło Centrum Informacyjne Rządu? – „W ostatnich miesiącach premier brał tam udział m.in. w pikniku z okazji wprowadzenia 500 plus na każde dziecko w gminie Szemud, II Forum Wizja Rozwoju czy uroczystościach organizowanych z okazji 30. rocznicy 4 czerwca. Premier jest także właścicielem domu w Dębkach, co powoduje, że w niektórych przypadkach, po wykonaniu obowiązków służbowych na Pomorzu w okresie letnim, spędza tam czas” – napisano w komunikacie CIR.

 

Dowiadujemy się także z tego oświadczenia, że od 20 czerwca do końca sierpnia działka Morawieckiego na Wybrzeżu jest objęta całodobową ochroną Służby Ochrony Państwa, niezależnie od tego, czy jest tam szef rządu, czy tylko ktoś z jego rodziny.

bt

Źródło: newsweek.pl, onet.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
HerodAntypis
HerodAntypis
19 sierpnia 2019 08:11

Do tych rządowych samolotów musiała być kolejka jak po mięso za komuny a na lotnisku zawsze puste haki. Zaczynam rozumieć sens otwierania lotniska w Radomiu i huba w Baranowie. Po zmianie przepisów dotyczących lotów VIP-ów- czyli de facto ich utajnienia będą czynić sobie niebo poddanym.

Zwinka
Zwinka
19 sierpnia 2019 13:06
Reply to  HerodAntypis

Oby tylko na tym niebie nie hulali tak, jak rządowymi limuzynami, bo samoloty pasażerskie będą zagrożone bliskimi spotkaniami.

Zwinka
Zwinka
19 sierpnia 2019 13:02

Zbudowali szczęśliwą Polskę. Dla siebie.