Morawiecki zapowiada trzęsienie ziemi dla polskiej gospodarki, „ale wybory są niezagrożone, bo nic się nie dzieje”

Czy Morawiecki może już się szykować do "odstrzału"?

„Będziemy mieli prawdopodobnie jeszcze kilka, jeśli nie kilkanaście tysięcy przypadków zarażeń koronawirusem. Szczyt jeszcze przed nami. To trzęsienie ziemi dla gospodarki” – tak mówił Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla telewizji CNN.

 

„Ale jak to trzęsienie ziemi? Przecież pani Jadwiga mówiła, że możemy skorzystać na tej kryzysowej sytuacji, a według waszych analiz negatywny wpływ będzie na poziomie 0,4 PKB” – podsumował Stefan Skrupulatny.

– „Ale wybory są niezagrożone, bo nic się nie dzieje”; – „Nie przełożą, bo po wakacjach nie będzie szans na wypłatę socjali bez drukowania pustej złotówki. Socjal zawsze kończy się tak samo, bo zawsze może się coś wydarzyć i się wydarzył koronawirus. Dlatego nie produkuje się na potęgę programów socjalnych jak jest koniunktura”;

 

– „Tysięcy czy setek tysięcy. Ważne, że Adrian ma miliardy na kampanię” – komentowali pozostali internauci.

We wspomnianym wywiadzie Morawiecki znowu skrytykował UE, że nie podejmuje działań, chroniących gospodarki poszczególnych krajów przed skutkami pandemii koronawirusa. O tym, że UE na walkę z koronawirusem i łagodzenie skutków pandemii dla gospodarek państw członkowskich przeznaczy 25 mld euro Morawiecki się nie zająknął.

bt

Źródło: onet, Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Maja
Maja
20 marca 2020 05:08

PiS po dobroci władzy nie odda.

Maciek123454321
Maciek123454321
20 marca 2020 10:22

Pisiory już same widzą, że sytuacja jest tragiczna. Starają się trzymać fason, ale to się za chwilę sypnie. Nie bardzo widzę chęć z ich strony do wzięcia odpowiedzialności. Stąd to pospieszne zwołanie RBN, żeby przynajmniej część tego odium zrzucić na opozycję. Ale cóż, nie wyszło. Teraz Morawiecki pierdoli (tak, pierdoli, bo inaczej tego nazwać się nie da) o jakichś 212 mld zł. Ciekawe, skąd je weźmie? To jest około 1/3 rocznego PKB. I to w sytuacji, kiedy złotówka leci na pysk. Było przejść na euro w swoim czasie. Przecież na to słodkie pierdolenie nie da się nabrać żaden przedsiębiorca. Każdy jako tako rozgarnięty i przewidujący człowiek w dobrych czasach buduje sobie poduszkę finansową. tak samo powinno zachowywać się państwo. A te skurwysyny wszystko porozdawali. Zachowują się jak ten debil, który kupił dom, luksusowy samochód (wszystko na kredyt) i szpanuje. A tymczasem stracił źródło dochodów, jego sytuacja materialna jest straszna, no, ale ma chatę i bryczkę, no nie? Sąsiedzi podziwiają, jaki zaradny. A tu nagle bach, sąsiada wyprowadzają w kajdankach któregoś pięknego dnia, a dom i samochód – do komornika. Tak wygląda dziś Polska. Kiedy nas zlicytują?……………
PS. Gdyby pisiory miały tak ogromne poparcie, jak twierdzą, że mają, czy nie uważacie, że maliniak mógłby spokojnie siedzieć i czekać? To chyba logiczne, że sondaże im się walą, dlatego piździec jeździ po kraju i wszędzie go pełno. Pisiory wiedzą, że wybory trzeba zrobić jak najszybciej, bo im dłużej, tym mniejsze szanse ma nasz Pajacyk Narodowy. Ale – Kochani – wyborów nie będzie w zapowiedzianym terminie. Po prostu nie będize miał kto ich przeprowadzić, Ja się raczej spodziewam ogólnonarodowej kwarantanny, jak we Włoszech, bo inaczej będzie 20-30 tysięcy zarażonych i 1000-1500 trupów. Pisiory też o tym wiedzą, mimo swojej głupoty. Tak czy owak, mają przesrane.