Mundurowi już PiS–owi nie dowierzają. Partia w poszukiwaniu poparcia cynicznie obiecuje złagodzenie dezubekizacji

Mundurowi już PiS–owi nie dowierzają. Partia w poszukiwaniu poparcia cynicznie obiecuje złagodzenie dezubekizacji

Wiadomo, mamy szczyt kampanii wyborczej, każdy głos jest na wagę złota więc policyjni związkowcy są ostrożni: to może być cyniczna zagrywka przedwyborcza – mówią i dlatego z dystansem podchodzą do dobrej nowiny.

Nie bardzo pomaga to, że PiS–owski funkcjonariusz Marek Ast, przewodniczący komisji ustawodawczej potwierdza, że Sejmowe Biuro Legislacyjne stwierdziło, iż obcięcie świadczeń za pracę po roku 1990, jest niezgodne z konstytucją

Uchwalona w grudniu 2016 r. tzw. ustawa dezubekizacyjna drastycznie obcięła renty i emerytury byłym funkcjonariuszom policji, służb specjalnych i BOR, którzy przed 1 sierpnia 1990 r. chociaż dzień przepracowali w „organach bezpieczeństwa państwa totalitarnego” czyli PRL.

W rezultacie od października 2017 r. ponad 38 tys. byłych funkcjonariuszy lub ich rodziny ma świadczenia obcięte do poziomu 1,7 tys. zł, a w niektórych wypadkach nawet do 800 zł miesięcznie. Ok. 30 tys. z nich po roku 1990 pracowało w policji lub służbach niepodległej Polski. Ustawa zrównała ich z funkcjonariuszami aparatu PRL, a politycy PiS twardo głosili, że realizują w ten sposób „sprawiedliwość społeczną” lekceważąc argumenty o ich zasługach dla wolnej Polski i o tym, że nie można stosować odpowiedzialności zbiorowej.

Nieoczekiwany zwrot w tej sprawie nastąpił w miniony czwartek podczas obrad komisji sejmowej. Posłowie PiS zgodzili się z nowym stanowiskiem bez szemrania.

Oznacza to w praktyce, że skarb państwa, będzie musiał zwrócić pokrzywdzonym to, co zostało zabrane od października 2017 r. W skali roku to ponad 300 mln zł.

Komentarze cechuje niedowierzanie. Rzecznik praw obywatelskich, Adam Bodnar napisał na Twitterze: „Opinia Komisji Ustawodawczej niewiele zmienia. Jeśli rząd przedstawiłby projekt szybkiej nowelizacji ustawy wraz kalendarzem jej przyjęcia i gwarancjami budżetowymi, wtedy należałoby mieć odrobinę optymizmu. Na TK i tak trzeba poczekać, a wynik niepewny”.

 „Albo to kompletny chaos w PiS, albo cyniczna gra przed wyborami. Skrzywdzili odpowiedzialnością zbiorową tysiące funkcjonariuszy, a teraz udają, że się z tego wycofają” – skomentował Tomasz Siemoniak z PO, były szef MON.

O grze politycznej powiedział też „Wyborczej” Zdzisław Czarnecki, szef Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP: „Gdy rok temu PiS wprowadzał ustawę dezubekizacyjną, Biuro Analiz Sejmowych oraz Biuro Analiz Senatu kwestionowały ją w całości, wszystkie jej punkty: że wprowadza odpowiedzialność zbiorową, że kryteria są niejasne, że nie można obniżać emerytur do 0 proc. za lata pracy w PRL. I PiS ich w ogóle nie słuchał. Teraz nagle zmienili zdanie? Trybunał i tak może nie wziąć tej opinii pod uwagę. Co więc szkodzi PiS-owi tak mrugnąć okiem do wyborców – zobaczcie, chcieliśmy wam pomóc, ale nie wyszło. Dzwonią do mnie funkcjonariusze: „Zobacz, rząd się wycofuje”. Mówię im: „Nie wierzcie, chcą tylko waszych głosów”.

/jp/

Źródło: wyborcza.pl

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

8
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
PawelBonifacy KrufkaemerytPolka gorszego sortuJoanna Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Fgg
Fgg

Najpierw zabrali kasę a teraz łaskawie chcą oddać to co bezprawnie zabrali? Ludzki pan. A ciemny lud ma się jeszcze z tego cieszyć?

Maciek123454321
Maciek123454321

Fałszywe psy pisowskie. Andrzej Rozenek w sejmie wyraźnie mówił o kilkunastu bodajże samobójstwach w wyniku tzw. ustawy dezubekizacyjnej. To co, zmartwychwstaną ci ludzie? A co z resztą? Co z bohaterami operacji „Samum”? Obrzydlistwo, co wyprawiają pisuary. Niedobrze się robi. Jedyne światełko w tunelu jest takie, że skoro próbują pozyskać nawet emerytów mundurowych, to chyba boją się katastrofy wyborczej.

Grzegorz
Grzegorz

Nie dajcie się nabrać na kolejne kłamstwa pis. Jak poczujecie należne Wam pieniądze wraz z odsetkami w kieszeni będziecie mogli powiedzieć , że dotrzymali słowa. Ale nie dajcie się kupić tej bandzie oszustów – po wyborach znowu Wam te pieniądze odbiorą.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

To tylko obietnice, które nic nie kosztują. Jak uczy doświadczenie, obietnice tych kretaczy można między bajki włożyć. Ludzie, nie dajcie się omamić!

Joanna
Joanna

Nie wierzę w uczciwość PiS. Ofiarami ich represji stali się funkcjonariusze BOR, Straży Granicznej, żołnierze, policjanci, którzy po 90-tym roku ścigali najgroźniejszych bandziorów. Brak słów.

emeryt
emeryt

PISowi wierzyć? Chyba żartujecie? Poczynając od Premiera Morawieckiego, który prawomocnie ma wyrok potwierdzający kłamstwa, poprzez wszystkich innych ,,prawdomównych” z Panem Błąszczakiem, Macierewiczem czy Panią Szydło na czele. Już przed wyborami 2 lata temu niejaki szef związku zawodowego policjantów namawiał do głosowania na PIS. A teraz mamy im wierzyć? Takiej obłudy , jaką prezentuje PIS jeszcze chyba w Polsce nie było.

Bonifacy Krufka
Bonifacy Krufka

16 grudnia 2016 roku na sali kolumnowej, w bliżej nieokreślonych okolicznościach PIS nasikał do kotła z napisem Praworządność…..Mówienie teraz, że zupa jest ” trochę nie tego ” nic nie zmienia. Ta zupa jest do wylania – cały kocioł! Odcedzanie przez sitko nic nie zmieni. Zupkę należy wylać. W całości. A na to PIS nie będzie stać. Boją się utraty steru rządów z własnych rąk, czują się zagrożeni. Kiełbasa wyborcza.

Pawel
Pawel

Ustawa dezubekizacyjna jest niezgodna z konstytucją, wobec czego musimy zwrócić ubekom emerytury, albo zmienić konstytucję. I o to chodzi w ich cynicznej grze. Cytując: „ciemny lud to kupi”.