Myślenie życzeniowe

Nie mamy na telefon dyżurnych Supermanów, Spodermanów i Lois Lane, żeby uratowali nas przed tym złem jakie sobie zafundowaliśmy DEMOKRATYCZNIE. Narzekamy, że demokracja się nie sprawdza?

Myślę o żalach jakie wylewamy, albo raczej o wielkim rozczarowaniu naszą polityką. U niektórych to złość, u innych wkurw, u jeszcze innych rezygnacja ze łzami w oczach, bo z trudem patrzymy jak niszczony i grabiony jest kraj, jak zdemoralizowano społeczeństwo, jak zwyciężają te idee (nazizm, faszyzm i a też populistycznie pojęty socjalizm) które były zwalczane przez naszych dziadków i ojców.

Zacytuję typową wypowiedź przeciętnej osoby z obozu antypis-„Nie ma, nie widać ani nie słychać, by w Polsce byli fachowcy, z prawdziwego zdarzenia, którzy potrafiliby dźwignąć kraj, Polska rządzą przypadkowa zbieranina, nie ma kto ogarnąć, tego bałaganu, chaosu jaki wprowadził JK ze swoim pisem” Typowe z kategorii wishfull thinking- „Niech KTOŚ przyjdzie i pozamiata!”.

To ja lecę z pytaniem KTO? Firma sprzątająca?

Nie mamy na telefon dyżurnych Supermanów, Spodermanów i Lois Lane, żeby uratowali nas przed tym złem jakie sobie zafundowaliśmy DEMOKRATYCZNIE.
Narzekamy, że demokracja się nie sprawdza?

Jak widać, sprawdza się świetnie – NARÓD chce PiS-u nawet jeśli widzi, jakie PiS robi przekręty. TO jest największa klęska jaką poniosło społeczeństwo. Upadek wartości, zszargana przyzwoitość, triumf przemocy i chamstwa.

Wielu z narzekających wydaje się, że to się jakoś samo rozwiąże, pisowcy się wzajem zagryzą… Serio? Serio ktoś myślący przyczynowo skutkowo tak myśli?

Otóż jeśli nawet ta forma PiS padnie, rozsypie się, czy co, na jej miejsce natychmiast wtarabania się nacjonaliści i faszyści, bo tu nie ma miejsca na uprzejme „no ale to my wygraliśmy wybory” tylko już widać chęć do rozwiązań siłowych – a ugrupowania z sentymentami dla Hitlera i jemu podobnych nie mają żadnych skrupułów.

I nawet JEŚLI kiedyś tę naszą ruinę obejmie jakaś partia, rząd ludzi prawych i sensownych (skąd ich brać w polityce? SKĄD, skoro opozycja z mocą karchera obluzguje każdego, nawet własnego polityka?!”?) ludzi, to ci grzeczni i mili ludzie nie zrobią poprzednikom Trybunału w stylu Norymbergi – żeby ukarać złodziejstwo, przestępczość, nepotyzm i zniszczenie państwa. Bąkną „ojej, zapomnijmy o tym! Jest tyle pracy!” i wezmą się do naprawiania, nie bacząc na to, że lud pisowski nie zniknie wraz z nastaniem innych rządów. Nadal będzie judził i jątrzył i nadal szefowie różnych telewizji będą tych gangsterów zapraszać do mediów, dając im drogi czas antenowy – niech umacniają swoje przyczółki, niech sieją swoje zbrodnicze idee!

Mam po kokardę uprzejmych symetrystów., terrorystów empatii i tych bleblających o tym, jak to MY ZAWINILIŚMY, krytykując cwaniaków ssących z państwowej kasy różne datki, byle tylko nie pracować.

Zostań patronem KODUJ24.PL

A już szlag mnie trafia, gdy politycy czy dziennikarze używają zwrotu „zapłacimy odszkodowania, wyrównamy, dopłacimy” – KTO? Wy? Czy my, społeczeństwo? Skąd weźmiecie, na te wszelkie „wyrównania”, dopłaty, dla górników, dla rolników? SKĄD?

Z naszych kieszeni – bo to my pracujący i płacący podatki lejemy do budżetu tę kasę, którą rząd karmi siebie i tych, których się boi, że spalą opony na Wiejskiej albo wywalą gnój na Rondzie (jakimś).

Zacznijcie wreszcie mówić – nie „rząd da, zapłaci” tylko PODATNIKA OGOLIMY to wam damy.

No… taka to i demokracja, większość chce tej bandyterki.

Małgorzata Kalicińska

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
ZwinkaDronMarek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marek
Marek

O, pani Kalicińska znowu dała głos… szkoda czasu, poziom zbuntowanej piętnastolatki.

Dron
Dron

Szanowna Pani Autorko artykułu, przykro mi to stwierdzić, ale, moim skromnym zdaniem, takie artykuły nic nie wnoszą i nie prowadzą do poprawy sytuacji, a jedynie zwiększają wszystkie negatywne odczucia osób, jak Pani to ładnie ujęła, „z obozu antypis” , tj.: frustrację, gniew, żal, rozczarowanie. Kto ma szukać rozwiązania, jeśli nie wybitne osoby? Przecież nie „przeciętne osoby z obozu antypis”. Wybitne osoby powinny nadać najpierw sens, a potem kierunek zmian „przeciętnym osobom z obozu antypis”. Przestałem już oglądać niektóre, niezależne od władzy programy informacyjne, żeby nie pogłębiać swojej frustracji i gniewu na to, co się dziś dzieje w naszej ukochanej Ojczyźnie.… Czytaj więcej »

Zwinka
Zwinka

Oczywista oczywistość. Tyko co z tym zrobić.