Na świecie szaleje koronawirus – w Polsce szaleją choroby współistniejące?

Na świecie szaleje korona wirus - w Polsce szaleją choroby współistniejące?

Liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa w Polsce nie jest zbyt duża. Dlaczego? Wyjaśnia to treść dokumentu Ministerstwa Zdrowia „Wytyczne dotyczące określania przyczyn zgonów związanych z epidemią koronawirusa wywołującego COVID-19”.

 

Ministerstwo Zdrowia uznało w tym dokumencie, że za osobę zmarłą na COVID-19 uznać można wyłącznie taką, która otrzymała pozytywny test na obecność wirusa. Zdaniem WHO uzasadnieniem potwierdzenia zgonu na chorobę jest już sam fakt wystąpienia charakterystycznych zmian w płucach – można je rozpoznać za pomocą tomografii komputerowej.

Taka postawa MZ została oceniona przez blogera portalu internetowego polityka.pl. „Poza tym, żeby rozpoznać covid-19, konieczny jest dodatni wynik testu. A jak wiadomo, Polska testuje bardzo mało w porównaniu do innych krajów, można nawet powiedzieć, że stara się nie testować” – napisał autor „blogu lekarskiego”.

 

W podobnym tonie wypowiedział się Siff – jeden ze współautorów portalu salon24.pl. „Gdy słucham wiadomości i słyszę od członków rządu czy lekarzy że zmarły na koronawirusa miał choroby współistniejące to ma mnie szlag trafić na te KŁAMSTWA. Dlaczego? Bo jeden z drugim nigdy nie powiedzieli czy ofiara pandemii miała szansę nadal żyć gdyby ją koronawirus nie zaatakował. Jestem sporo lat po bypassach serca, czuję się wyśmienicie a gdyby mnie koronawirus pokonał to też by powiedzieli – miał choroby współistniejące? Jakie ? Albo się jest ofiarą koronawirusa albo ofiarą głupich informacji PiS” – napisał pochodzący ze Śląska użytkownik.

Bulwersujące jest to, że sam sanepid często nie interesuje się przyczynami zgonu chorych. W przypadku mieszkańca Głogowa i 50-latki z Konina sanepid nie wdawał się w dywagacje nad powodem ich śmierci. Kobieta była na kwarantannie po powrocie z Niemiec, a mężczyzna miał objawy infekcji i zmarł.

W Polsce z powodu epidemii (oficjalnie) zmarło 31 osób; śmiertelność wynosi 1,5%.

/nt/

Źródła: natemat.pl, salon24.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

6
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
Herr KulesPolka gorszego sortuZwinkaChermesRyszard Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ryszard
Ryszard

Polski wkład w medycynę światową „choroby współistniejące”.. Nobel już czeka! I te komunikaty: „zapadł na chorobę współistniejącą, przyplątał się korona wirus, który doprowadził do zejścia śmiertelnego.

Chermes
Chermes

Mogliby pójść na całość i w ogóle, tak jak na Białorusi, nie robić testów. Wówczas nikt by na COVID-19 w Polsce nie umarł. Ba, nie byłoby też zarażeń. I można by to ogłosić jako wielki sukces rządu PiS.

Zwinka
Zwinka

Tak po prawdzie, to sposób liczenia rzeczywistych ofiar koronawirusa należałoby ujednolicić, bo z pewnością w różnych krajach jest z tym różnie i chyba nie do końca zgodnie z rzeczywistością. Mówił o tym dzisiaj prof. Gut. No ale czego się nie zrobi, żeby tylko Chińczykom nie było przykro z powodu rozlania zarazy po świecie.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Celowo zaniżają statystyki, bo nadprezes kazał przeprowadzić wybory. Proste. Ja od początku nie wierzę w te ich dane, tylko za diabła nie wiadomo, przez ile to trzeba pomnożyć, żeby było prawdziwie. Przez 5? 10? 100?

Herr Kules
Herr Kules

Według mojego znajomego lekarza przez 3.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

To i tak lepiej niż myślałam.