Nacjonaliści kontra ambasador RFN: „Zapłać za zniszczenie Warszawy”

Nacjonaliści kontra ambasador RFN: „Zapłać za zniszczenie Warszawy”

15 września nowy ambasador RFN Arndt Freytag von Loringhoven trafił na służbę do Warszawy – na akredytację ze strony polskiego rządu czekał przez kilka miesięcy, co związane było z nieformalnym konfliktem dyplomatycznym między naszymi krajami.

 

Nacjonaliści, z okazji przyjazdu ambasadora, obkleili Warszawę plakatami. Zapisano na nich hasła: „Witamy nowego ambasadora Niemiec w Warszawie. Niemcy zamordowali miliony Polaków i zniszczyli Polskę. Niemcy musicie za to zapłacić”, „Reparationen machen frei” i „Zapłać za zniszczenie Warszawy”.

Zdjęcie skandalicznych materiałów zamieścił na Twitterze niemiecki dziennikarz Philipp Fritz. Okazało się, że ich autorem jest Wojciech Korkuć – artysta związany z prorządową organizacją Reduta Dobrego Imienia.

 

Korkuć wykorzystał udostępnienie tych zdjęć przez Fritza do kolejnych ataków na Niemców. „Jestem w stanie sobie wyobrazić, że w 1940 za ten plakat przez donos Philippa Fritza już bym był w transporcie do Auschwitz. Fritz to zawsze Fryc” – napisał w jednym z wpisów opublikowanych w sieci.

W innym zasugerował, że agresywne plakaty przeszkadzają tylko „volksdeutschom”.

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Czy taka działalność skrajnych prawicowców doprowadzi do polepszenia trudnych relacji polsko-niemieckich? Ktoś ewidentnie powinien zrobić z tym porządek, zanim działalność Korkucia doprowadzi do kolejnego skandalu dyplomatycznego.

 

/nt/

Źródło: wprost.pl

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Dron
Dron
25 września 2020 19:21

Powiedzieć o nich żyjątka rodzaju męskiego dające wełnę, to nic nie powiedzieć.

Maciek123454321
Maciek123454321
25 września 2020 23:59

Bydło chce się pokazać, popisać. Dzięki PiS-owi ludzkie gówna wypłynęły. Ale to może i dobrze. Łatwo je będzie zgarnąć i wyrzucić do kanału.

Jantar
Jantar
26 września 2020 02:23

A nie przeprowadzili dogłębnej analizy genealogicznej rodu nowego ambasadora? Może znaleźliby się jacyś protoplaści będący członkami Zakonu Krzyżackiego, może jakiś krewny brał udział w bitwie pod Grunwaldem, a inni byli współodpowiedzialni za rozbiory Polski, albo chociaż za jakieś prześladowania Polaków w Prusach Książęcych? Kto wie, do czego by się dokopali i za co jeszcze mogliby ambasadora obwinić i żądać od premiera wydalenia jako „persona non grata”, albo wsadzenia na długie lata do więzienia za „wszystkie krzywdy wyrządzone przez krewnych na narodzie polskim”.

Aż dziw bierze, że Kaczyński z ferajną nie wpadli na pomysł odszkodowań od Niemców za 1,5 tysiąca lat historii: wojen, bitew, intryg, rozbiorów, etc. Ileż by mieli kasy do rozkradania! Wszak Polacy są narodem wybranym, który inne nacje za wszelką cenę chcą zniszczyć, więc Europa musi nas utrzymywać!

Żeby nie było niejasności: powyższe to ironia.