Nam pozostał tylko wstyd?

Nam pozostał tylko wstyd?

PiS kłamie i fantazjuje, a i tak miłość „ludu” do tej partii kwitnie.

Piątek – dzień jak każdy. Jedni od rana spieszą do pracy, inni już w urlopowych nastrojach, pakują się na wakacje i snują plany miłego odpoczynku. Zakupy, spotkanie ze znajomymi, jakaś knajpka, kino… Ot, toczy się nam codzienność, taka zwyczajna. A tymczasem pod pozorem tej normalności zżera nas robak głupoty, która znowu stała się dominująca. Znowu decyduje o przyszłości Polski i, nie ukrywam, mocno zatrważa.

Obecna władza staje na uszach, by zrobić nam, obywatelom, „wodę z mózgu”. Gdzie się tylko da, opowiada bajeczki, mataczy, wciąż przekonana, że naród i świat to kupi. Słucham, patrzę i własnym oczom, uszom, nie wierzę. Co w nas siedzi, jeśli wciąż ślepo zapatrzeni, uznajemy „pisowskie” bajanie za prawdę? Życie podtyka nam pod nos dowody na kłamstwa i manipulację, ale co tam. Jest jak jest, czyli po prostu wspaniale.

Najpierw przez ponad półtora roku politycy PiS wciskali nam kit, jak to broniąc Polski przed uchodźcami, wydajemy olbrzymie pieniądze, by pomóc im tam, na miejscu, gdzie wegetują w obozach, czekając na lepsze jutro. Elektorat PiS był taki dumny. Polska bezpieczna przed zarazą (czyli imigrantami), ale serce nasze iście chrześcijańskie, bo przecież sypiemy kasą, mocno pracujemy, by los tych biedaków odmienić na lepsze. Po czym nagle, w styczniu, nowy premier, znalazł fuchę dla zbijającej do tej pory bąki w Radzie Ministrów Beaty Kempy. Została ministrem odpowiedzialnym za sprawy dotyczące pomocy humanitarnej. No i nagle ruszyła kobieta z kopyta w teren, by wpaść do kilku obozów dla uchodźców i na miejscu zorientować się, co im potrzeba i ile kasy ta pomoc będzie kosztowała. Przy okazji załatwiła sobie niezłe wakacje, bo na pewno zatrzymywała się w dobrych hotelach, wpadła na jakąś plażę, by się zrelaksować i nieco opalić, latała wypasioną klasą. Jak więc ta pomoc wyglądała wcześniej, gdy nikt z rządu tego typu rozeznania nie zrobił? Wydaje się, że było to tylko puste gadanie, które miało uśpić naród i sumienie.

Złotousty prezydent Duda też wpisuje się idealnie w „pisowskie bajeczki”. Niby broni jak lew polskiej praworządności, a na każdym kroku pokazuje, że jest prawnikiem z dolnej półki, bo jego walka ma się nijak do zasad prawa, obowiązujących w Polsce. Konstytucja to dla niego jakiś tam skrawek papieru. Omija ją szerokim łukiem, bo wie lepiej, co i jak.

Buja nawet w sprawie Sądu Najwyższego. Profesor Gersdorf wyznaczyła na czas swej ewentualnej nieobecności zastępcę, sędziego Józefa Iwulskiego, co bardzo nie spodobało się prezydentowi. Ogłosił więc wszem i wobec, że to on wybrał pana Iwulskiego, by przejął funkcję pani profesor i oczywiście, święcie wierzy, że lud to kupi. Niestety, ma rację. Ślepa wiara „pisowskiego” ludu w swoją partię ma się świetnie i nie jest dla niego ważne, iż sędzia Iwulski nie miał pojęcia, że spotkał się z panem Dudą i doszło do jakiś tam ustaleń.

Podobnie funkcjonuje „pisowska” policja. Rota ślubowania zaczyna się od słów: – „Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków policjanta, ślubuję: służyć wiernie Narodowi, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia”. Wyraźnie widać więc, co powinno być dla naszej policji priorytetem, prawda? A jednak oddała ona serce i duszę obecnej władzy, prześladując i ścigając tych, co to w obronie Konstytucji występują. Zupełnie jakby z pełną świadomością wykreślili ten zapis ze swojej roty, podpisując się pod tym, który mówi o dochowaniu „wierności konstytucyjnym organom Rzeczypospolitej Polskiej, przestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych”.

PiS osiągnęło mistrzostwo w omijaniu Konstytucji, załatwiając swoje sprawy ustawami. W ich mniemaniu jest to bardzo sprawiedliwe i praworządne, a ja zastanawiam się nad jednym. Jeśli Konstytucja jest nic nie warta, to czy ślubowanie na takie byle co, podejmowanie w zgodzie z nią pracy parlamentarzysty ma swoją ważność? Wydaje mi się, że nie i w tej sytuacji zapewne cały Sejm i Senat, rząd i prezydent nie mają prawa do pełnienia swoich funkcji, bo nie zostały do końca dopełnione formalności.

Kolejną „perełką” było wystąpienie w Strasburgu premiera Morawieckiego. Ależ dał popis hipokryzji i kłamstwa. Mistrz nad mistrze! Broniąc ustawy o Sądzie Najwyższym, tak pięknie powoływał się na walkę z postkomuną, swoje dokonania w latach 80–tych, umiłowanie demokracji i praworządności. Mówiąc o sędziach, którzy skazywali w czasach PRL działaczy opozycyjnych na długie lata więzienia, nie potrafił nawet wymienić ich z imienia i nazwiska. I tak sobie fantazjował, ale okazało się, iż europarlamentarzyści, choć są daleko, mają zdecydowanie większą wiedzę w tym temacie od elektoratu prezesa Kaczyńskiego i jego partii. Nie dali się nabrać, a nam pozostał tylko wstyd…

Dodajmy do tego kłamstwo o „wstawaniu Polski z kolan”. Właśnie widać, jak Europa i świat padają z zachwytu nad obecną polityką Polski. W UE praktycznie już się nie liczymy. Przestaliśmy być też liderem państw Europy Środkowo-Wschodniej, z którego zdaniem bardzo się liczono. Ośmieszyliśmy się znowelizowaną ustawą o IPN, a teraz gdy odchodzimy od zapisu karania za brzydkie mówienie o Polsce, argument, że tak naprawdę chodziło nie o sam zapis jako taki, ale o to, by o Polsce było głośno, to już kompletna bzdura i kompromitacja tego rządu.

Sukcesy PiS w ich Programach Plus to też szczyt zakłamania i hipokryzji. Mieszkania Plus okazują się droższe od tych, które można sobie wynająć na wolnym rynku, 500 Plus to idealna inwestycja dla wielu cwaniaczków, którzy doją nasze kieszenie równo, Senior Plus szybciej wykończy biednego emeryta niż da mu te nieszczęsne darmowe leki.

Mogłabym jeszcze długo i dużo. O przeinaczaniu historii, o zakłamywaniu relacji z państwami, z którymi sąsiadujemy, o pojawianiu się nowych „bohaterów”, których mamy czcić, choć nic takiego nie zdziałali, o wspaniałym rozwoju gospodarczym, ale chyba wystarczy już tych przykładów. Może więc ktoś mi wytłumaczy, jakim cudem tylu Polaków wciąż wierzy PiS-owi. Są robieni, podobnie jak i my, totalnie w konia i jakoś im to wcale nie przeszkadza. Wciąż będą bronić swoich idoli. Wciąż będą stać za nimi murem. Zupełni, zupełnie tego nie łapię…

Tamara Olszewska

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

23
Dodaj komentarz

avatar
10 Comment threads
13 Thread replies
3 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
15 Comment authors
ZgredzinkamagdalenaLukSzczery.wx Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
seaman
seaman

„jakim cudem tylu Polaków wciąż wierzy PiS-owi”?……. niska wiedza niskie, wykształcenie, niskie morale, „kundlizm” (Melchior Wańkowicz)

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

A jeśli jeszcze tym skundlonym wmówić, że są wreszcie ważni i cały świat się z nimi liczy, to nawet jeśli to totalna ściema, mile łechcze. Który skundlony na to nie pójdzie?

מְנֵא
מְנֵא

To proszę wziąć ten kaganek oświaty i ponieść go pod strzechy (oj, przepraszam, to inne czasy), a nie narzekać. Na narzekaniu nigdy jeszcze niczego konkretnego nie zbudowano (chyba, że beznadzieję). Pisząc takie bzdety, właściwie działa Pan (Pani) jedynie na korzyść tych, z którymi rzekomo walczy.

Aga
Aga

Można ten kaganek nosić do dupy usranej, a oni i tak swoje.

uff
uff

Uś, Ty masz przerobiona kiepełe

Zgredzinka
Zgredzinka

Jak widać, niektórzy są impregnowani na wiedzę, bo przecież od wielu lat system oświaty jest … powszechny.

observer
observer

Proste: prymitywna i prostaków partia jest idolem dla tępych i prymitywów-wyznawców pisuaru! Im można wszystko wmówić, tak są zaczadzeni kaczystowsko-rydzykową ideologią!

Maciek123454321
Maciek123454321

Ja dlatego właśnie bardzo współczuję głupim ludziom. Widocznie będziemy musieli z PRL-u zrobić powtórkę do samego końca, łącznie z wyczyszczeniem półek sklepowych, kartkami i stanem wojennym, żeby głupi ludek pisowski zrozumiał wreszcie, na jakich bandytów zagłosował. Mała pociecha, ze kiedy pisowski ludek zorientuje się, że latami był robiony w ciula, wywali pisuary na zbity łeb, a i do linczu może dojść, bo gniew ludu zawsze był srogi. Będzie już za późno, bo nie będzie już Polski w UE, nie będzie sutych dotacji w ramach dopłat dla rolników i programów spójności. Będzie znów bieda. Głupim ludziom współczuję, ale pisowskich bydlaków nienawidzę.

ech
ech

Te bydlaka panoszą się w naszym biednym kraju zupełnie jak okupant w podbitym kraju! Analogia prosta i oczywista. Ich (pisuarów) celem jest całkowite zniszczenie Polski wraz z jej fizycznym „zaoraniem”!

Sobie Pan
Sobie Pan

Trzeba bylo UCZYC, a nie sprzedawac dyplomy wyzszych uczelni roznego rodzaju tepym matolom- typu Maliniak, czy Matolusz. Nie wspomne o rzeszy bezrobotnych „specjalistow” po zawodowkach z zapomoga 500+ !

m.a
m.a

Straszny jest język tego artykułu. Po dłuższym czasie powróciłam na portal koduj24 z ciekawości wrodzonej lub nabytej, bo odniosłam wrażenie iż dojrzał w kierunku konstruktywnym tzn. odszedł od postawy obrażonego na dobrą zmianę dzieciaka, którego ktoś nie docenia a on w swoim mniemaniu jest jedyny, niepowtarzalny i wspaniały a inni zabrali mu zabawki i nie chcą się jeszcze z nim bawić. Pani Olszewska (mam jeszcze jednego „ulubionego” autora) jako przedstawicielka środowiska frustratów tylko wzmacnia władze PiS językiem w moim odbiorze równym jadem Gazecie Polskiej. Do kogo to jest skierowane? Obrażony dzieicak nie jest zdolny do refleksji dlaczego inno traktuję go… Czytaj więcej »

Tamara
Tamara

„Ulubiona” autorka odpowiada, że nie ma pojęcia, o co Pani/Panu chodzi. Spróbuję więc jeszcze raz wyjaśnić, ze tematem mojego tekstu jest pytanie, jakim cudem wyborcy PiS wierzą w każde kłamstwo, jakie im ich ulubieni politycy zapodają na okrągło. Nie oceniam zwolenników tej partii, ale zastanawiam się, jak to możliwe, by być tak ślepym. I zamiast pomóc mi w zrozumieniu, podać jakieś merytoryczne argumenty, czytam o frustratach, dzieciach itp. Pozdrawiam i życzę przede wszystkim lepiej opanowanej umiejętności czytania ze zrozumieniem.

Szczery
Szczery

Gratulacje z powodu pisuarskiego zaczadzenia!!!!

Zgredzinka
Zgredzinka

Co do „strasznego języka tego artykułu”, to … przyganiał kocioł, garnkowi.

marek
marek

Dlaczego lubią swoich idoli? Bo Polacy strasznie lubią „coś dostawać” lubią prezenty, i lubią być łechtani przez władzę jacy to oni są dla tej władzy ważni. Nie piszę tego dlatego że wydaje mi się tylko dlatego że spotykam się z takimi ludźmi. Nie ważne jest że za te prezenty obdarowany musi sam zapłacić, ale najważniejsze jest to że ” ja dostaje a Kowalski nie”. Do tego ta promocja dziecioróbstwa, i głaskanie klientów opieki społecznej…… Ci dostają trochę ale jest grupa która dzięki PiS zagarnęła mln zł na radach nadzorczych i i zarządach spółek skarbu państwa. Ta miłość ma wymiar czysto… Czytaj więcej »

Zgredzinka
Zgredzinka

No, lepiej nie można było tego przeanalizować, z jednym jednak przeoczeniem, a mianowicie niedocenieniem społecznego rozczarowania rządami poprzedniej ekipy.
Też zwróciłam uwagę na zachowanie połowy mieszkańców Baranowa, którzy wykazali się biernością nawet w tak żywotnej dla siebie kwestii.
To właśnie dzięki tej inercji społecznej, zmotywowana mniejszość może urządzać życie biernej większości.
I będzie to trwało tak długo, póki nie skończy się na scenie politycznej ten duopol partyjny.
Ci co poprzednio nie głosowali na PO, teraz tym bardziej zostaną w domach.
Teraz trzeba przede wszystkim skupić się na budowaniu społeczeństwa obywatelskiego, które wyłoni ze siebie siły zdolne do kierowania narodem.
Bycie anty-PiSem, to dzisiaj już za mało.

krzysztof
krzysztof

złe tło powinna być za nimi ściana

.wx
.wx

To, że .tylu Polaków wierzy w kłamstwa opowiadane przez władze świadczy o niskim poziomie umysłowym tych wierzących w Kaczyńskiego.

Luk
Luk

Niedlugo wszyscy w cholerę pojdziecie wy i oni

Zgredzinka
Zgredzinka

A tak konkretnie, to gdzie?

magdalena
magdalena

PiS kupuje głosy – 500+, teraz 300+, jak wszystko nagle podrożeje, a podrożeje, to pisowscy wyborcy odwrócą się od swych „dobroczyńców”.

Zgredzinka
Zgredzinka

Nie kochanieńka, oni są na to za głupi, dadzą sobie wmówić, że to ta niedobra Unia i działająca na jej zapleczu opozycja,
Za to może chociaż pozostała część społeczeństwa zacznie mieć dość coraz głębszego sięgania władzy do ich kieszeni, dla utrzymania całej rzeszy darmozjadów i w końcu wybije się ze swej inercji i włączy do budowania spoleczeństwa obywatelskiego.

Zgredzinka
Zgredzinka

Pani Tamoro, sprawa jest banalnie prosta … brak opozycji, czyli realnej alternatywy wyborczej. Ci którzy poprzednio nie głosowali na PO, teraz też tego nie zrobią, a innego wyboru nie ma. Czyli znaczna część elektoratu pozostanie w domach. Dopóki nie skończy się ten duopol, dopóty nie ruszymy do przodu. I taki właśnie układ na scenie politycznej najbardziej odpowiada „Słońcu Narodu”, bo gwarantuje mu status quo … według zasady … jeżeli nie popierasz PiS, to przynajmniej mu nie szkodzisz. Stąd też zmiana ordynacji wyborczej do PE. Dopóki nie pojawi się na scenie politycznej inna formacja, bez kompromitującej przeszłości, ale za to z… Czytaj więcej »