NFZ odmawia płatności za szczepienia

Chaos! Urzędnicy będą RĘCZNIE usuwać terminy zaszczepionych w majówkę

NFZ zaproponował, że zapłaci za osiem ze 120 wykonanych przez nas w lutym szczepień. Moja desperacja osiągnęła apogeum i w ostatni czwartek poprosiłem większość szczepionych tego dnia pacjentów, by zapłacili za nie i zwrócili się po refundację do Funduszu” – mówi doktor Adam Paszkowski, prowadzący we Wrocławiu prywatną praktykę lekarską, którą zgłosił jako punkt szczepień.

Doktor opowiada o swojej codziennej pracy.

Najtrudniejsze w jego pracy są: nieterminowe dostawy szczepionek, przekładanie wizyt i opóźnienia, zawiłe komunikaty Ministerstwa Zdrowia. A także telefony pacjentów odsyłanych przez infolinię.

Do tego dochodzą kłopoty z finansowaniem szczepień przez NFZ. System rozlicza to elektronicznie, a poza tym w systemie musi pojawić się potwierdzenie szczepienia danej osoby, by np. później mogła ona otrzymać paszport szczepionkowy.

Odmowa zapłaty za szczepienie prawdopodobnie jest błędem wynikającym z nieprzystawania do siebie systemów rejestracji i dokumentacji szczepień. W wyniku tego błędu pacjenci musieli zapłacić za szczepienia po 61,24 zł, co jest ceną wyłącznie za obsługi pacjenta, nie szczepionki. Za część pacjentów, dla których była to kwota przekraczająca ich możliwości, doktor zapłacił sam.

Kwestionowanych jest ok. 10 % szczepień, o ile nie więcej.

Zdarzało się, że wskutek błędu, szczepionek było więcej niż pacjentów, należało więc znaleźć błyskawicznie 30 osób do szczepienia rozmrażającym się preparatem – ale za to dr Adam Paszkowski nie zmarnował dotąd ani jednej dawki.

Na razie jego gabinet szczepi ok. 60 osób tygodniowo, ale jest w stanie przyjąć 200-300 osób w tym samym czasie. Wszystko zależy od organizacji, a zwłaszcza punktualnych dostaw szczepionek. Teraz do każdego szczepienia potrzebne są 4 osoby personelu. Gdyby uprościć system rejestracji i dokumentacji , można by zatrudnić mniej osób.

Tak duże zaangażowanie całego personelu oznacza, że nie ma go tam, gdzie potrzebni by byli innym pacjentom. W wielu miejscach z powodu szczepień inne sprawy leżą odłogiem – co odbija się na zdrowiu Polaków.

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

/td/

Źródło: Wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
antymoher
antymoher
14 kwietnia 2021 10:27

Taa,czekam kiedy papuga ministra ogłosi,że szczepienia objete są stawka kapitacyjną w NFZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Zapłata za wykonana dodatkową pracę sie nie należy,no moze za wyjatkiem pisowskich przychodni.

Marek
Marek
14 kwietnia 2021 15:17

A pinokio mówił, że prywatna służba zdrowia nie chce pomagać. Teraz okazuje się, że jnie dość, że pomaga (to było oczywiste) to jeszcze ma pomagać za swoje bo pinokio nie chce płacić. Mocne.