Nie będzie śledztwa w sprawie afery podkarpackiej.

Nie będzie śledztwa w sprawie afery podkarpackiej.

Były agent specjalny CBA Wojciech Janik został skierowany przez szefa CBA do wyjaśnienia tzw. afery podkarpackiej i sprawdzenia informacji o nagrywaniu funkcjonariuszy publicznych w agencjach towarzyskich na Podkarpaciu.

 

Jak twierdzi, otrzymał od informatora seks-taśmę z politykiem PiS. Taśmę tę zamknął w sejfie biura CBA, o czym poinformował ustnie ówczesnego szefa biura, Ernesta Bejdę. Gdy pod nieobecność agenta otwarto sejf, okazało się, że płyty tam nie ma. CBA złożyło zawiadomienie do prokuratury w sprawie nieprawidłowości popełnionych przez byłego agenta. W międzyczasie sprawa wyciekła do mediów.

Prokuratura Okręgowa nie dała wiary jego wyjaśnieniom: „Brak jest dowodów, które uprawdopodobniałyby choćby w stopniu minimalnym istnienie dokumentów, które miałyby zostać usunięte z szafy służbowej Wojciecha Janika. (…) Zeznania Wojciecha Janika nie pozwalają przyjąć, że w ogóle doszło do zaistnienia czynu. W żadnym urządzeniu ewidencyjnym w CBA nie została zarejestrowana płyta, na której miałoby znajdować się nagranie będące w ocenie Wojciecha Janika punktem zapalnym, uruchamiającym lawinę przestępczych zachowań wśród funkcjonariuszy CBA„.  Podobnie nie ma śladu współpracy z informatorem, a spotkania z nim Janik nikomu nie zgłosił.

 

Pani prokurator pominęła istotne okoliczności i dowody ważne dla wyjaśnienia sprawy. Jej decyzja jest tendencyjna” – mówi adwokat Wojciecha Janika mecenas Beata Bosak. W ubiegłym tygodniu prokuratura odmówiła przyjęcia zażalenia na decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa. „Złożone załączniki wskazują bardzo jasno na niedopełnienie obowiązków przez szefa CBA i w sposób bezpośredni dotyczą naruszenia praw Wojciecha Janika” – dodała.

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Sprawę prowadziła prokurator Mirosława Chyr, która w ramach postępowania zapoznała się z dokumentami CBA, a także aktami postepowania w dwu sprawach z tym związanych: 1. sprawą fałszywego oskarżania b. marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego o obcowanie płciowe z osobą małoletnią poniżej 15 lat oraz 2. sprawą publicznego znieważenia Kuchcińskiego w artykule ”Nieletnia laska Marszałka”.

CBA odmówiło komentarzy na ten temat.

/ep/

Źródło: wp.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jantar
Jantar
22 października 2020 14:46

No i tym sposobem Kuchciński został kolejnym kryształem, a podłe media opozycji będą mogły być skarżone o pisanie kłamstw i oszczerstw. Sprawy oczywiście będą się kończyły wyrokami skazującymi dziennikarzy i gazety. Czyli panowie dziennikarze „morda w kubeł”. I tylko patrzeć, kiedy Kuchciński wróci „na salony”, czyli do władzy.

Zwinka
Zwinka
22 października 2020 15:16

A zaś by tam swojego łajdusa ścigali. Nie godzi się, przecież to dobry katolik. Jak oni wszyscy.

Dociekliwy
Dociekliwy
22 października 2020 23:51

Gdyby był przezorny zrobiłby kopię, ot harcerzyk. Nie pierwsza to historia gdy giną dowody audio video, ale skad mu o tym wiedzieć. Nie pierwszy to polski polityk, który w zamtuzie zamoczył i umoczył.

Kim
Kim
23 października 2020 07:07

Jak wyraźnie widać, pod tymi rządami, jeśli należy się do pis, można popełniać dowolne przestępstwa i być bezkarnym. PiS nie musi uchwalać ustawy „Bezkarność plus”, oni i tak są bezkarni, póki prokuraturą rządzi Zbigniew Z.

daroo
daroo
23 października 2020 07:42

To zupełnie jak w przypadku „incydentu” z dowodami w sprawie wypadku pewnej sołtysowej w Oświęcimiu 🙁