Nie będzie śledztwa w sprawie okrzyku „Precz z polskim faszyzmem” – ktoś poszedł po rozum do głowy?

Nie będzie śledztwa w sprawie okrzyku "Precz z polskim faszyzmem" – ktoś poszedł po rozum do głowy?

Prokuratura Rejonowa w Przemyślu postanowiła nie wszczynać śledztwa w sprawie znieważenia narodu polskiego przez Tomasza Grabowskiego. Opisywaliśmy sprawę w artykule „W Przemyślu krzyczał: „Precz z faszyzmem”. Został usunięty przez policję. Ma zarzut za obrazę narodu polskiego


Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu Marta Pętkowska poinformowała, że prokurator nie dopatrzył się w działaniu Grabowskiego znamion przestępstwa, a treści przez niego prezentowane stanowiły dezaprobatę dla ustroju totalitarnego. – „Nie można uznać, że treści przez niego prezentowane czy wygłaszane nacechowane były chęcią zniewagi lub obrażenia narodu czy Rzeczpospolitej Polskiej. Prokurator przyjął, że mieszczą się one w uprawnieniach do publicznego wyrażania krytycznych poglądów w ramach zasady wolności publicznego ustosunkowywania się do bieżących zdarzeń” – powiedziała Pętkowska.

Dodała, że uprawnienie obywateli w tym zakresie wynika z Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych oraz Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Przypomnijmy, że policja postawiła Grabowskiemu zarzut znieważenia narodu polskiego na podstawie art. 133 Kodeksu karnego, za co groziło mu do trzech lat więzienia.

bt

Źródło: tvn24.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
BartMarek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marek
Marek

A co z policjantami, którzy myśleli inaczej? Będzie jakieś postępowanie dyscyplinarne? Dodatkowe kursy aby właściwie rozpoznawali przestępstwa z tego artykułu? Czy pis uważa, że w taki sposób uda się sprawę zamieść?
I czy obywatel nielegalnie aresztowany/zatrzymany (czy jak to policja będzie nazywać) i przetrzymywany 6 godzin otrzyma od policji chociaż przeprosiny, nie mówiąc o realnym zadośćuczynieniu?

Bart
Bart

Oczywiście, uważam, że ci, którzy p. Grabowskiego narazili na utratę czasu i nieprzyjemności, powinni za to odpowiedzieć, najlepiej z własnej kieszeni. Może wtedy następnym razem się zastanowią.