Nie dziękuję ci PiS-ie za to, co zrobiłeś z nas…

Czwarty czerwca, czyli porządki w kalendarzu

Dzisiejsza Polska coraz bardziej tonie w mroku wstecznictwa i zaściankowości.

Współczesna Polska przypomina kocioł, w którym aż wrze od tej „dobrej zmiany”, jaką od ponad trzech lat funduje nam PiS. Gdzie nie spojrzeć tam demolka, tam kłamstwo goni za kłamstwem, manipulacja za manipulacją, a zwykły człowiek coraz bardziej czuje, że w tej Polsce nie da się żyć. Mało tego, z coraz większym zdziwieniem odkrywam, że drastycznie spadła nam empatia społeczna, otwartość na drugiego człowieka i jego poglądy czy sposób życia. Tak z dnia na dzień, „człowiek renesansu, człowiek nauki, człowiek Europy i świata” odszedł do lamusa, a pierwsze skrzypce zaczęli grać ludzie, wyprowadzający nas coraz bardziej na mroczną stronę mocy. Jak to ogarnąć? Jak to zrozumieć? Jak ich przekrzyczeć?

Pierwszy z brzegu przykład to kościół i jego problem z pedofilią. Wydawałoby się to takie proste. Skrzywdzono dzieci, które do końca życia będą dźwigały to straszne brzemię. Zrobili to ludzie, którzy z racji swej misji, byli obdarzeni wielkim zaufaniem. Jest zbrodnia, powinno być pokajanie się, powinna być kara… a co się dzieje? Kościół udaje, że nic złego się nie stało. To wina dzieci, bo chciały być przytulane i swoim zachowaniem wręcz wymuszały na księżach taką, a nie inną postawę. To wina internetu, edukacji seksualnej, całego zła tego świata, z którym kościół tak bohatersko walczy. Hierarchowie kościoła traktują każde kolejne doniesienie o pedofilii w swoim łonie jak atak na swoją instytucję i wręcz porównują go z polityką nazistów wobec Żydów. Są oburzeni na ofiary pedofilów, które śmią mówić o swej wielkiej krzywdzie, podważają ich wiarygodność, próbują bagatelizować problem.

Popatrzmy dalej. Nasz sąsiad, koleżanka z pracy, kuzyn, babcia. Rzesza tych, tak mocno związanych ze swoim katolicyzmem, tak bardzo oddanych nie tylko wierze, ale przede wszystkim kościołowi jako instytucji. Mają głęboko w nosie zbrodnie swoich księży. Będą o nich walczyć ze wszystkich sił. Nikt i nic ich nie przekona, że ci panowie w szatach duchownych to ludzie, którzy wykorzystali swoje stanowisko, by zgotować dzieciom piekło na ziemi. Będą zrywać buciki, zawieszone na płotach parafii w ramach protestu przeciwko księżom pedofilom. Będą wyzywać tych, którzy widzą miejsce tych panów w więzieniu. Będą piętnować te dzieci, które coś sobie wymyśliły. Ludzie! Czy oni zwariowali? Rozumiem, że pedofilia w wykonaniu ich kapłanów absolutnie im nie przeszkadza. Czyli co? Społeczna akceptacja dla takiej zbrodni?

Idziemy dalej. Przykład drugi to stosunek PiS do LGBT i edukacji seksualnej. Wprawdzie odnoszę wrażenie, że politycy PiS znaleźli swój sposób, by przykryć swoje kolejne wpadki, jednak to co wygadują, woła o pomstę do nieba. Dyszą wręcz z oburzenia i wymyślają, że niewinnym dzieciaczkom chce się na siłę zmieniać płeć, uczyć masturbacji, wciskać im prawdę o reprodukcji zamiast pozostać przy bocianach i kapuście. Dorzucają do tego cały pakiet nienawiści do ludzi o odmiennej orientacji seksualnej. Homoseksualizm oznacza to samo, co pedofilia. To zepsucie moralne. To wrzód na zdrowym chrześcijańskim organizmie. Nie ma co, PiS rozpoczęło swoją krucjatę przeciwko gejom i lesbijkom, przeciwko wychowaniu zgodnie z duchem XXI wieku. Pojawił się więc kolejny wróg i nie bądźmy zdziwieni, gdy wrócimy do czasów, kiedy osoba o innej orientacji seksualnej była szykanowana, zaczepiana na ulicy, bita. Miała problemy w pracy, była piętnowana i skazana na ostracyzm.

Atakując za „odmienność” i edukację seksualną, politycy PiS jednocześnie nie mają nic przeciwko temu, jak kościół traktuje te strefy. No bo kościół to kościół i duchowni mogą nękać 9 – latków pytając ich o pornografię, masturbację, zainteresowanie swoim ciałem, fundując maluchom jakże żałosną lekcję. Na to PiS daje swoje przyzwolenie, nie przyjmując do wiadomości, że ksiądz to dyletant i jego dociekliwość niesie za sobą o wiele więcej szkody niż praca ze specjalistą w tej dziedzinie. Człowiekiem, który świetnie wie, w jaki sposób pracować z dzieckiem, jaką wiedzę mu przekazać na danym poziomie rozwoju, by pomóc zrozumieć, ale nie zohydzić, nie zaszkodzić.  Kiedy słucham wypowiedzi prezesa i polityków partii rządzącej, odnoszę wrażenie, że nakręcając się tak, upajając rozmiarem zbrodni, wręcz z lubością w głosie głosząc swoje teorie, nie mające odbicia w nauce, dochodzę do wniosku, że kto jak kto, ale to oni właśnie potrzebują pomocy dobrego psychologa seksuologa, bo nikt myślący normalnie, nie wpadłby na pojmowanie seksualności i edukacji seksualnej w aż tak krzywym zwierciadle.

Nie zapominajmy o pladze antyszczepionkowców, przeciwników aborcji, zwolenników klauzuli sumienia. To, co się dzieje, cofa Polskę do czasów, gdy wiedza była na niskim poziomie, nauka w powijakach, a życie wyznaczał tylko przekaz kościelny, czarny kot na rozdrożu, strach przed karą bożą, ksiądz, straszący z ambony. Czy ktoś jest mi w stanie wytłumaczyć, jak można negować właśnie naukę i jej przekaz, stawiając na pierwszym miejscu swoją wiarę i zabobony?

Dodajmy też stosunek do nauczycieli, którym odbiera się prawo do nauczania, żądając całkowitego podporządkowania się oczekiwaniom rodziców. Inteligencję, która przez PiS została uznana za wykształciuchów, napiętnowana tylko za to, że kończyła szkoły nie w tej epoce, co trzeba, a do tego opiera się na wiedzy i umiejętnościach, które obecnej władzy nie na rękę. Nie czarujmy się, wycięcie niewygodnych nauczycieli i inteligencji oraz ciężka praca zastąpienia ich nowymi, reprezentującymi tylko poglądy i wizje partii rządzącej to jedna z głównych cech totalitaryzmu. Tych, którzy zawsze byli motorem napędowym rozwoju społeczeństwa i państwa, dzisiaj władza nazywa niedouczonymi głupkami, rozstawia po kątach i wbija do głowy narodowi, że to nieudacznicy, co to nic nie wiedzą i niczego nie potrafią. Za to ci nowi, to dopiero coś. No rzeczywiście „coś”, bo nic nie jest tak potrzebne dla dobrego rozwoju Polski jak taka arogancja, dyletanctwo i nieuctwo, które oni sobą reprezentują.

Dzisiejsza Polska coraz bardziej tonie w mroku wstecznictwa i zaściankowości. Przechodzimy ostry kryzys wartości i nauki, zapominając, że to jedyne drzwi do przyszłości, że są światłem. Niestety, PiS wpędza nas w stan amnezji. Wyciągnął z szafy pseudointelektualistów, przekonał znaczną część narodu, że inteligencja nie jest do niczego potrzebna, bo lud zna się na wszystkim lepiej, zamknął nas w klatce schematów i dogmatów, zapewnił całą paletę wrogów, skłócił na potęgę. Z dnia na dzień coraz mniej jest tego Polaka, obywatela Europy i świata. Czy to jest powód do dumy?

Tamara Olszewska
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

11
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
6 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
PiotrTamaraGrzegorzStaszekAna Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mariola
Mariola

Wierzę mocno, że ” po nocy przychodzi dzień a po burzy spokój”. Już wkrótce wybory. Mam nadzieję, że te postawy odejdą do lamusa. Jednak ważne jest, żeby tych wszystkich kłamców rozliczyć za zło które wyrządzili społeczeństwu, za łamanie konstytucji, za tzw. reformę sądów i edukacji..

Jantar
Jantar

Za wszystkie afery i złodziejstwa…

andrzej
andrzej

Za wyrządzone krzywdy wystawimy im rachunek.

Jantar
Jantar

Wystawimy, pod warunkiem, że opozycja wygra wybory, ale nie tylko. Co ważniejsze, jeśli opozycja wygra wybory to obecny pseudo prezydent nie dokona zamachu stanu w imieniu prezesa Kaczyńskiego i nie wprowadzi rządów prezydenckich, zamiast powołać nowego premiera z opozycji i zaprzysiąc na koniec nowy rząd. A Kaczyński i jego ludzie doskonale wiedzą, że czekają ich sądy i trybunał stanu, więc nie dopuszczą do przejęcia władzy przez obecną opozycję – nawet, gdyby miało dojść do rozlewu krwi. To dlatego politycy PiS są tak butni, bezczelni, mają wszystkich głęboko tam, gdzie słońce nie dochodzi, bo wiedzą już, że nigdy tej władzy nie… Czytaj więcej »

Grzegorz
Grzegorz

A moim zdaniem oni doskonale już wiedzą , że nadchodzi koniec ich władzy i nic nie jest w stanie zmienić tego trendu.

Maciek123454321
Maciek123454321

Może wydam się nieco obrzydliwy, ale czytając, o co księża pytają 9-10 latków, włos mi się na głowie jeży i zastanawiam się, jaki sens mają te pseudopytania. Tworzy mi się straszli wy obraz podnieconego seksualnie księdza. Jeżeli tak ma wyglądać spowiedź dziecka (niezależnie od jego płci), to w trybie natychmiastowym należałoby zamknąć WSZYSTKIE kościoły w Polsce. Zbydlęcenie hierarchów osiągnęły niebywałe wyżyny obłudy. Ani KK, ani PiS nie dostrzegają (może to i dobrze) nadciągającego tsunami w postaci gwałtownie laicyzującej się młodzieży, coraz mocniejszego oporu przedstawicieli średniego pokolenia, a także szybko wzrastającego krytycyzmu osób starszych. Szeregi zwolenników PiS-u topnieją, nie wydaje mi… Czytaj więcej »

Ana
Ana

Jestem tego samego zdania, bo chociaż sondaże tak chętnie przytaczane przez dziennikarzy mówią coś innego, ale w dniu dzisiejszym wszystkim można manipulować, zwłaszcza sondażami. Robi się to po to, by uświadomić masom o swojej niesłabnącej potędze i po to by nie tracić wątpiących, którzy głosują jak chorągiewki – czyli za silniejszymi. Zawsze powtarzałam, że aby pójść do przodu, najpierw trzeba sięgnąć dna. I tego dna sięgamy teraz, za PiS-u. Także i KK za ich rządów pokazał swoje prawdziwe, zwyrodniałe oblicze, dlatego i na niego przyszedł czas. A że nie potrafi uderzyć się w piersi, okazując skruchę, no cóż, to będzie… Czytaj więcej »

Piotr
Piotr

Mam dokładnie te same przemyślenia i też zauważam, że w większości zwolennicy pis to ludzie jakoś powiązani z kościołem. Ja sam przestałem chodzić do kościoła,po tym jak proboszcz podczas jednego z kazań przekonywał, że ksiądz o nieczystych rękach i sumieniu dalej może spowiadać i wykonywać duszpasterskie obowiązki. A czarę goryczy przelał fakt, kiedy wyrzucił zbierających na WOŚP poza obręb terenu kościoła bo miał „swoją” zbiórkę. NIe omieszkałem oczywiście poinformować swojego proboszcza co myślę o jego postępowaniu. W sumie najciekawsze jest to, że mi kompletnie nie brakuje ani kościelnych obrzędów, ani spowiedzi, ani niedzielnych mszy i wolę ten czas spędzić z… Czytaj więcej »

Jabis
Jabis

🙂 Śmieszności ty ponad pisy WYLATAJ!
„Wara od naszych dzieci” … wrzeszczy karakan, który nigdy nie miał ani własnej żony, ani własnej rodziny. To z kim ten późnochrzczony katolik ma te NIELEGALNE dzieci?
Ponadto gdzie był karakan, gdy dzieci krzywdził pedofilski kler a jego Piotrowicz (jako prokurator DAJCIUMAKA) te krzywdy krył!?

Staszek
Staszek

Czasem w przypływie pesymizmu myślę, że pis odsłonił prawdziwe oblicza wielu z nas. I samo osunięcie pisu od władzy wiele nie pomoże. Pozostanie aktualne pytanie jak mądrze nie nachalnie edukować społeczeństwo. Jak wydobywać z nas i innych dobro, altruizm, idealizm, solidarność, braterstwo i inne wartości? To praca na dziesiątki lat. Niszczy się szybko, odbudowuje mozolnie.

Tamara
Tamara

mam podobnie