Nie kochają PiS- u, nie będą grali

Nie kochają PiS- u, nie będą grali

Sprzyjający partii rządzącej przedstawiciele zakopiańskiego samorządu, nie zaprosili do udziału w tegorocznym Międzynarodowym Festiwalu Folkloru Ziem Górskich, swoich słynnych regionalistów. Zabraknie prowadzącego zazwyczaj tradycyjny koncert „Na folkową Nutę” – Krzysztofa Trebuni-Tutki i Jana Karpiela-Bułecki, niedawnego jeszcze członka festiwalowego jury. Żaden z pozostałych muzyków, uczestników festiwalu nie chce komentować zamieszania powstałego wokół imprezy.

W tym roku festiwal odbędzie się już po raz 49 i zaplanowany jest na czas od 17 do 25 sierpnia.

Znany architekt i muzyk – Jan Karpiel Bułecka naraził się władzom samorządowym już w czerwcu 2016 roku, kiedy zaprosił do Zakopanego Lecha Wałęsę. Niedługo później podpadł z kretesem, gdy otwarcie sprzeciwiał się upolitycznianiu święta dudziarzy organizowanego pod hasłem „Dudaski Tłusty Czwartek” i zapraszaniu na to wydarzenie prezydenta Andrzeja Dudy.

„Zamiast święta muzyki, koncert jest miejscem manifestacji politycznej” powiedział wtedy Jan Karpiel-Bułecka w rozmowie z „Gazetą Krakowską”. Nie bez racji zwracał uwagę, że zamiast muzyków na imprezę zaproszono działaczy partyjnych. Z kolei Krzysztof Trebunia-Tutka podpadł podczas imprezy „Dudaski Tłusty Czwartek”, bo nie zgodził się na wspólne zdjęcie z prezydentem Andrzejem Dudą.

Tegorocznej imprezie patronuje pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda, ale to nie powstrzymało oburzenia zakopiańskich radnych, jakie wywołała decyzja władz Zakopanego o wykluczeniu znanych regionalistów z imprezy. Podczas sesji radni usiłowali dowiedzieć się od burmistrza, dlaczego osoby, które są przez wielu postrzegane jako autorytety nie zostały wzięte pod uwagę przy organizacji festiwalu.

„Nie jest dobrze, kiedy do kultury, czy sportu miesza się politykę. Chciałem się dowiedzieć, jakie są konkretne powody takiej decyzji” – mówił zakopiański radny Zbigniew Szczerba. Burmistrz Leszek Dorula w odpowiedzi na pytanie radnego stwierdził, że nie wnikał w skład jury, ale zaakceptował zarówno skład jak i listę członków, a Joanna Staszak, przedstawicielka zakopiańskiego wydziału kultury w rozmowie z „Tygodnikiem Podhalańskim” stwierdziła jakby nigdy nic, że przecież muzycy podpisywali kontrakty tylko na jeden rok.
(Źródło: Fakt)

/p/
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

6
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
NihilNikaJanjurekPolka gorszego sortu Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Waldemar
Waldemar

No cóż, Zakopane jakie jest, każdy widzi. W każdym calu pisowskie, nie mówiąc nic o hołubieniu miejscowego ONR. Kurski na Woronicza skreśla Kayę z listy wykonawców Opola, no to pan burmistrz pod Giewontem bach! Karpiela i Tutke. Taka mała lustracyjka, tylko czyim kosztem? Kogo pan burmistrz widzi w zamian? Zenka Martyniuka?

Nika
Nika

Zaraz sladem Dyrektora spedycji i transportu LP dowiemy sie, ze Zakopane nie jest nasze tylko Panstwowe, podobnie jak puszcza. Panstwowe czyli czyje?

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Rozłam w mateczniku? Czy to znaczy, że fundamenty zaczynają pękać? To budzi nadzieję.

jurek
jurek

Kapelusze z głów przed Góralami z charakterem!
Nawet klechom się postawili.

Jan
Jan

To teraz w Zakopanem mają rządzić pisfolkowcy,kiedyś słyszałem coś o góralenfolk,czy to potomkowie tamtych,jeśli tak to współczuję Góralom.

Nihil
Nihil

Górali znam.Są ludźmi dbajacymi o swoje interesy.Kultura to jedno,a kasa to dugie.Ale honor u górali stoi ponad wszystkim