„Nie należy traktować funkcjonariuszy policji jako prywatnej ochrony posesji Jarosława Kaczyńskiego”

„Nie należy traktować funkcjonariuszy policji jako prywatnej ochrony posesji Jarosława Kaczyńskiego”

Na ogrodzeniu domu Jarosława Kaczyńskiego przy ul. Mickiewicza aktywiści Lotnej Brygady Opozycji powiesili wieszaki, pampersy i kartki z literami, które ułożyły się w niecenzuralny napis: „Wypier…”. Była to jedna z akcji towarzyszących Strajkowi Kobiet.

Policjanci, którzy w tym czasie pilnowali (i nie upilnowali) posesji prezesa PiS, za niedopełnienie obowiązków i niepowstrzymanie protestujących zostali zawieszeni w obowiązkach na miesiąc. Otrzymają jedynie połowę wynagrodzenia. To zastępca komendanta Komisariatu Policji Warszawa-Żoliborz nadkom. Robert Jurkowski oraz pięciu policjantów z wydziału prewencji.

W sprawę policjantów postanowił zaangażować się Michał Szczerba, warszawski poseł Koalicji Obywatelskiej. Domaga się wyjaśnień od komendanta głównego policji Jarosława Szymczyka i podkreśla, że protest na Żoliborzu “stanowił formę wyrażania wolności słowa gwarantowanej w Konstytucji RP”.

– To bezprawne represje oraz unik przed gniewem politycznych zwierzchników – przekonuje poseł Szczerba. Jest przekonany, że prowadzone postępowanie jest “działaniem represyjno-odwetowym o charakterze politycznym”. Jak zaznacza, niedopuszczalne jest pozbawienie policjantów części wynagrodzenia, wspomniani policjanci „nie popełnili bowiem przestępstwa”.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Poseł Szczerba w piśmie do szefa polskiej policji zauważa, że kierowana przez niego formacja ma służyć społeczeństwu i „nie należy traktować funkcjonariuszy policji jako prywatnej ochrony posesji Jarosława Kaczyńskiego”.  Dla posła KO oczywistym jest, że – jak stwierdza w rozmowie z „Gazeta Wyborczą” – zawieszenie i czasowe obniżenie uposażenia ma wywołać tzw. efekt mrożący u pozostałych funkcjonariuszy.

mpm

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Marek
Marek
5 listopada 2020 12:00

Wielu w komentarzach będzie współczuć tym „policjantom”, ja nie. Mieli wybór, mogli walczyć już dużo wcześniej, mogli odmówić wykonywania poleceń o których wiedzą, że są nielegalne/złe/niewłaściwe. Nie zrobili tego, nie stanęli po stronie swoich prawdziwych zwierzchników (czyli obywateli), przeszkadzali jak mogli, nie potępiali swoich kolegów z prowokującej „prewencji”, nie mieli nic do powiedzenia o kłamliwych słowach rzecznika pislicji. Tylko jeden raz postawili się władzy, gdy chodziło o ich kasę, wtedy wywalczyli podwyżki, dlatego teraz mi ich nie żal. Nie żal mi milicji, bo to już od dawna nie jest formacja porządkowa państwa demokratycznego, nazywana policją, to są partyjne bojówki i jako takie ich zwierzchnik czyli dyktator ma prawo ich karać jak chce, z batożeniem włącznie.

Flora
Flora
5 listopada 2020 13:08
Reply to  Marek

Przeciwnie. Tak ośmieszyli, zaszczytną w zamiarze, służbę społeczeństwu, że mało kto ich obecnie żałuje.

Predator
Predator
5 listopada 2020 15:46
Reply to  Flora

I w dalszym ciągu represjonują ludzi którzy sa przeciw władzy. Na pohybel sukinsynom.

Bart
Bart
6 listopada 2020 07:09

Może i nie powinna, ale mało razy wysługiwali się już pisiorom? Podobno część z milicjantów bardzo ochoczo walczy z opozycją. Dla mnie ich honor nie istnieje, mam do nich zerowe zaufanie. Nie twierdzę, ze nie da się go odzyskać, ale to wymaga lat pracy, No i oczywiście natychmiastowego zaprzestania prześladowania opozycji. Przydałoby się też, żeby milicja zaczęła reagować, gdy prawicowi porąbańcybez żenady zaczynają atakowac na ulicy osoby demonstrujące przeciw władzy – a nie udawać, że nie widzą.