Nie wolno czekać do wyborów!

Nie wolno czekać do wyborów!

Lewica zdaje się nie przejmować zmarnowaną szansą na odebranie władzy Kaczyńskiemu już teraz. Mówią, że nadzieja na wcześniejsze wybory po przegranym przez PiS głosowaniu ratyfikacyjnym, była mrzonką. Ale to nieprawda. Szansa była i to całkiem spora.

Wybory w 2021 roku zapowiadał sam Kaczyński, strasząc Gowina nowym rozdaniem bez Porozumienia na listach Zjednoczonej Prawicy. Nie bez powodu rządzący nałożyli nagle propaństwowe maski gospodarzy pracujących w pocie czoła, by obywatelom zapewnić dostatni byt, a Polsce jasną przyszłość. Nie bez powodu schowali Macierewicza i przyhamowali nieco strumień pomyj, którymi oblewali dotąd przeciwników politycznych. O realnej opcji wcześniejszych wyborów świadczył również ogłoszony we właściwym momencie projekt pt. „Polski Ład”, który w zgodnej ocenie również prawicowych komentatorów jest klasycznym programem wyborczym. Świadczy o tym także zawieszenie nagonki na Unię i desperacja, z jaką PiS parł do jak najszybszej ratyfikacji unijnego Funduszu Odbudowy, by pochwalić się niebywałym sukcesem, a w razie realizacji awizowanego przez prezesa „planu B” zafundować narodowi kolejne kiełbasy wyborcze.

Spora część komentatorów i dziennikarzy przyzwoitych mediów wskazuje dziś, że szkoda marnować siły na kolejne próby odsunięcia tej władzy od władzy i że przeciwskuteczne jest wojowanie z każdą decyzją i każdym pomysłem rządzących, bo to potwierdza tezę forsowaną przez propagandę „dobrej zmiany”, że opozycja to tylko antypis, bez własnych pomysłów dla Polaków. Zyskuje na popularności opinia, że opozycji potrzebny jest czas na otrząśnięcie się z ostatnich wpadek, na konsolidację sił i budowę nowego programu, konkurencyjnego wobec populistycznego projektu PiS. Brzmi to nawet sensownie, ale w moim pojęciu taktyka „pracy u podstaw” w oczekiwaniu na kolejne wybory, niesie poważne zagrożenie. Może nawet śmiertelne. Bo za trzy lata ani Polska nie będzie już taka sama, ani wyborcy nie będą tacy jak dziś. I naiwnym jest ten, kto sądzi, że wybory odbędą się zgodnie z regułami prawa wyborczego.

Naprawdę nietrudno wyobrazić sobie, jak będzie wyglądała Polska w październiku 2023 roku. Wystarczy otrzepać się ze złudzeń, uruchomić pamięć i przywołać wszystkie przejawy brawurowej demolki demokratycznego państwa prawa, jakim była Polska przed najazdem formacji Kaczyńskiego. Wystarczy uprzytomnić sobie, że w ciągu ostatnich lat motywem bezczelnego łamania prawa była „tylko” żądza władzy i kasa – teraz będą walczyć o życie, bo dla Kaczyńskiego klęska jego projektu zmajstrowania nam dyktatury oznacza śmierć polityczną i obywatelską, a dla jego wyznawców oznacza więzienie. Nawet jeśli prominentom zabraknie wyobraźni, nawet jeśli uwierzą, że do końca życia będą bezkarni, to i tak o zdobyte już przywileje, bez których wielu funkcjonariuszy PiS nie wyobraża sobie istnienia, walczyć będą zębami i pazurami.

Jaka więc będzie Polska za niespełna 2,5 roku? Nie ma wątpliwości, że Sąd Najwyższy dostanie się w łapy obecnej władzy. Z każdym tygodniem maleje przewaga legalnych sędziów nad mianowańcami, często z mocno zaszargana opinią. O ważności wyborów zdecyduje całkowicie pisowska Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Do 2023 roku Ziobro niewątpliwie zdąży wyjąć z szuflady, a Kaczyński pobłogosławić, projekty ustaw, które całkowicie podporządkują tej władzy wymiar sprawiedliwości. Nie ma się co łudzić, że szajka Kaczyńskiego ugnie się pod presją unijnych trybunałów. Już dzisiaj mało kto wierzy, że PiS po wyrokach TSUE położy uszy po sobie i grzecznie wycofa się z ustaw „dobrej zmiany” w wymiarze sprawiedliwości. Dowodzą tego reakcje na ostatnią decyzję o zabezpieczeniu czeskiej skargi. Premier Morawiecki powiedział: „Będziemy przeciwdziałać temu niesłusznemu, niesprawiedliwemu i niespodziewanemu wyrokowi”. Minister Sprawiedliwości dodał: „Unijny trybunał uderza w suwerenność energetyczną Polski.” A mianowani przez nielegalny KRS sędziowie Izby Dyscyplinarnej, w oświadczeniu dla PAP jeszcze podnieśli poprzeczkę oświadczając: „W ostatnim czasie drastycznie nasiliły się działania określonych organów i podmiotów UE, czego najbardziej drastycznym przykładem jest podważanie nadrzędności polskiej konstytucji w porządku prawnym RP, a tym samym wprost suwerenności naszego państwa”… Czy ktoś się jeszcze łudzi, że UE skutecznie zastopuje szarżę PiS na wymiar sprawiedliwości? Unia raczej pogrozi, zagrozi, może obetnie którąś z dotacji, ale przecież nie zdecyduje się na kompromitujący europejską wspólnotę „Polexit”, a PiS sam nie wyprowadzi nas z Unii, dopóki dostaje od niej kasę.

Stawiam dolary przeciwko orzechom, że przed wyborami zmienione zostanie prawo wyborcze. Nie wiem tylko jak. Może dotychczasowy kodeks okaże się niekonstytucyjny dla mgr Przyłębskiej? Może tak jak na Węgrzech, przesuną granicę okręgów czy obwodów wyborczych dając fory wyborcom z małych miast i wsi? Może ograniczą udział przedstawicieli opozycji w komisjach i np. dopuszczą tylko mężów zaufania zarejestrowanych w pisowskim Ruchu Kontroli Wyborów? A może „dla bezpieczeństwa” utajnią procedurę wyborów korespondencyjnych?

Jest oczywiste, że w kampanii wyborczej jesienią 2023 roku PiS sypnie groszem na lewo i prawo, a w szczególności w kierunku seniorów, którym ufunduje 14. albo 15. emeryturę. Dodatkowe pieniądze trafią do gmin rządzonych przez funkcjonariuszy tej władzy i rządzący staną na głowie, by utrwalić w Polakach przekonanie, że opłaca się popierać PiS, a nie opłaca się kontestować władzy, która tylko swoim daje kasę na drogi, przedszkola i infrastrukturę. W promocję PiS i obrzucanie błotem Nie-Pis zaangażowane zostaną zawłaszczone ostatnio gazety lokalne. Jacek Kuski spuści z łańcucha cynicznych łajdaków, gotowych puścić w obieg dowolne bzdury i pomówić konkurentów kandydatów obozu władzy o szalbierstwa, przekręty i łapówkarstwo. Rzecz jasna każdym pomówieniem zajmą się zdemoralizowani prokuratorzy Ziobry, a utajniony klucz przydziału dostarczy ich oskarżenia sędziom zainteresowanym wspieraniem tej władzy, która wyciągnęła ich z prawniczego niebytu.

W kampanii wyborczej 2023 roku formacja Kaczyńskiego korzystać będzie pełnymi garściami z pieniędzy budżetowych zasilonych dotacjami unijnymi. Zapewne sięgnie też po miliony zachomikowane w Narodowym Instytucie Wolności i innych tworach będących skarbonkami rządzących. Jest pewne, że PiS wydusi z zawłaszczonych spółek skarbu państwa tyle, ile uzna za niezbędne. Komitet wyborczy PiS zasilą też liczni krewni i znajomi królika, umieszczeni na stołkach zapewniających wielkie dochody. O prezesie nie zapomną też rozmaite Obajtki, którym prezes pozwolił dorabiać się z pominięciem biznesowego prawa. Za pieniądze ukradzione obywatelom media „publiczne” i zawłaszczone gazety lokalne realizować będą strategię największej i najdroższej firmy piarowej, wynajętej przez PiS.

Tak będzie, jeśli opozycja ograniczy się do realizacji niewątpliwie potrzebnych projektów pozytywistycznych – do budowania międzypartyjnego porozumienia, tworzenia solidarnych programów i wspólnych list wyborczych. Dziś mogłoby to wystarczyć. Jesienią 2023 roku – już na pewno nie.

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

Andrzej Karmiński

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
30 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Predator
Predator
31 maja 2021 13:26

Przejmowanie władzy w tym momencie, gdzie pislam ma tak wysokie poparcie jest jak próba dopłynięcia dziurawym kajakiem do Ameryki. Po pierwszym miesiącu rządów durny naród oskarżył by koalicję rządzącą o wszystko to co spierdolił i rozkradł pislam. Ludzie żeby zrozumieli kogo popierali muszą zaczać stać w kilometrowych kokejkach za żywnością i zastanawiać się co kupić?? Czerstwą bułkę czy brukiew.
Wtedy zrozumią do czego doprowadzili i sami posprzątają ten syf.

Marek
Marek
31 maja 2021 19:27
Reply to  Predator

Dlatego po przejęciu władzy najważniejszym zadaniem ma być postawienie pisuaru przed wszelkimi możliwymi sądami za cokolwiek tylko się da, i dążenie do skazania każdego członka pis i delegalizacji partii. Bez tego będzie powtórka z komuny: wycofanie się na jakiś czas i powrót tej samej ideologii, a nawet tych samych osób, w sprzyjających okolicznościach.
Żadnej amnestii, żadnych układów, choćby miało to doprowadzić do rozruchów czy nawet wojny domowej. Tylko Sprawiedliwość i kara dla pisuaru. Dla najbardziej znanych polityków tego ugrupowania dożywocie bez prawa do zwolnienia.

PS: Podziwiam twoją wiarę, że prymitywy głosujące na pis coś zrozumieją jak będą jedli „zgniłą brukiew popijając wodą z kałuży”, ja tej wiary nie mam. Ta grupa nadal będzie kaczafiemu wierzyć i obwiniać za to lewaków, LGBT, Unie, uchodźców, ateistów, Niemców, Czechów, pierwotniaki, stonkę, reptilian, wirusy, szata i cokolwiek jeszcze się im wmówi.

Last edited 13 dni temu by Marek
Marek
Marek
31 maja 2021 20:48
Reply to  Marek

To znowu ten drugi „Marek” – ten nawiedzony.

Marek
Marek
1 czerwca 2021 16:09
Reply to  Marek

Czy taki komentarz ma sens? Czy cokolwiek on wnosi? Czy ma jakąkolwiek wartość? Chyba nawet półgłówek na tym forum widzi, że można podpisać się w każdym poście jak się chce, i że każdy kto chce może się wypowiadać jako Marek. Nawet ćwierćinteligent wie, że nie jednemu psu burek. Wygląda jedna, żek ten „pierwszy marek” nie kwalifikuje się nawet do takich określeń.

I czy nie jest przypadkiem rolą moderacji usuwanie takich wpisów? Mam wrażenie, że kiedyś tak było, że z tego wywodzi się słowo moderator słowo, które dzisiaj oznacza tylko porządkowego.

Last edited 12 dni temu by Marek
Marek
Marek
3 czerwca 2021 14:11
Reply to  Marek

Załatwiaj swoje problemy sam, a nie cudzymi rękami. Po prostu podpisuj się inaczej. Na tym forum jest tylu komentatorów, że każdy wie kto jest kim.

Marek
Marek
3 czerwca 2021 21:29
Reply to  Marek

Niby dlaczego miałbym się podpisywać inaczej? Podpisuję się tak od dawna i dalej będę się tak podpisywał. Jak masz problem to sam zmień swój nick.

Stanisław
Stanisław
31 maja 2021 21:11
Reply to  Marek

„Żadnej amnestii, żadnych układów, choćby miało to doprowadzić do rozruchów czy nawet wojny domowej”- uważaj tylko bo się zes…i będzie smród. Ciekawe, co byś pajacu w tej wojnie robił, a dokładnie to gdzie się schowasz?

Marek
Marek
1 czerwca 2021 15:55
Reply to  Stanisław

O wielki żołnierzyk się odezwał.

Dron
Dron
31 maja 2021 13:45

Tak sobie czasem kombinuję, że po ewentualnym odebraniu immunitetu sędziemu Wróblowi przez id SN, TSUE mógłby ukarać rząd pis karami godnymi tej hucpy, a KE mogłaby wstrzymać nawet pierwszą transzę FO. Nic tak dobrze na tych łotrów nie podziała, jak kubeł dobrze zmrożonej wody. I niech sobie wrzeszczą w tej ich zakichanej qrwizji, że to zła Unia i wina Tuska. My wiemy na czy polega związek przyczynowo-skutkowy.

Stanisław
Stanisław
31 maja 2021 17:56
Reply to  Dron

„TSUE mógłby ukarać rząd pis karami godnymi tej hucpy”- a co będzie, jak Kaczyński oleje to TSUE ciepłym moczem?

Marek
Marek
31 maja 2021 19:29
Reply to  Stanisław

Będzie wypierpol i powrót bratnich narodów z putinem. To ci się marzy i podoba prawda?

Stanisław
Stanisław
31 maja 2021 21:14
Reply to  Marek

Ty naprawdę nie wyobrażasz sobie życia bez bata i nadzorcy? Albo unia albo Putin? A to że można być wolnym, to ci się w główce nie mieści?

Marek
Marek
1 czerwca 2021 15:58
Reply to  Stanisław

Chyba coś ci się pomieszało. To ty jesteś mentalnym niewolnikiem i widzisz w UE jakieś kołchozy. To ty odmawiasz innym prawa do samostanowienia i wolności. To ty jesteś zbytnim idiotą by widzieć dokąd prowadzi Polskę pis i konfederacja.
Lepiej sprawdź leki bo coś ci się pokręciło.

***** ***
***** ***
31 maja 2021 19:35
Reply to  Stanisław

…..co jest bardzo prawdopodobne!

Zwinka
Zwinka
31 maja 2021 19:41
Reply to  Stanisław

W tym konkretnym przypadku radziłabym jednak używać innej metafory

szczera
szczera
31 maja 2021 19:34
Reply to  Dron

Już widzę te sankcje Unii! Najwyżej pogrozą palcem i wydadzą oświadczenie….

smętek
smętek
31 maja 2021 20:00
Reply to  szczera

Unia nie załatwi za nas tego co powinniśmy sami zrobić. Czas skonsolidować wszystkie siły sprzeciwiające się wprowadzaniu dyktatury i podjąć działania mające doprowadzić do odzyskania III RP.

Stanisław
Stanisław
31 maja 2021 21:17
Reply to  szczera

Ma Pani rację, pod warunkiem, że rządzący pokażą, że mają, no, wie Pani co. Jeżeli będą się płaszczyć przed „komisarzami ludowymi” to może być różnie.

Dron
Dron
3 czerwca 2021 13:56
Reply to  szczera

No to zostaje tylko Biden.

Stanisław
Stanisław
4 czerwca 2021 09:53
Reply to  Dron

Żeby mu zmieniać pampersy?

Inna
Inna
1 czerwca 2021 06:57

Czyli tak: zwyciężyć PiS w wyborach – odpada, bo albo PiS sfałszuje wybory, albo sami wyborcy większością głosów znowu sobie wybiorą PiS; opraciwać dobry program i zawiązać silną opozycję – też nie, bo nie ma czasu do stracenia no i PiS miże sfałsziwać wybory, a i sami wyborcy mogliby się nie poznać na tym dobru, które mogłaby zgotować im opozycja.
Autor nie podaje jakie w tym przypadku, jest jego zdaniem, odpowiednie wyjście z tej patowej sytuacji, ale można się domyśkać, że jakieś siłowe. Tylko skąd wziąć broń i amunicję, no i ochotników na ofiary tej rewolucji, bo przecież sami politycy nie zwykli umierać za miliony.
Sądzę, że nie tylko ja, ale większość obywateli nie będzie się angażować w tę wojnę, więc taka rewolucja jest z góry przegrana. A może autorowi nie o to chodzi?
Może to tylko próba oświecenia maluczkich, że to wszystko wina Lewicy, przez którą nie dało się obalić PiS w dogodnym momencie?
Tylko, że gdyby nawet, to co wtedy. Był jakiś plan, cz tylko KO chciała się wtrynić na tron, mimo, ze ludzie mają jej już dosyć. I co? Znowu byłby problem?

smętek
smętek
1 czerwca 2021 13:08
Reply to  Inna

Oddając się takiemu myśleniu jak autorka/autor postu powinniśmy siedzieć w swoich domach i czekać na działania UE lub sił nadzwyczajnych. Z felietonu nie płynie nawoływanie do wojny bo Polacy stali się społeczeństwem konsumpcyjnym i bardziej jak dławienia nas przez mafijną ośmiornicę przeraża ich wizja utraty szrotów i choćby części tego, co już osiągnęli. Będziemy się kwasili w tym ścieku aż przyjdzie taki dzień jak za towarzysza Gierka, czyli koniec tej zabawy w dobrobyt.

Marek
Marek
1 czerwca 2021 16:03
Reply to  smętek

I wtedy też nic się nie zmieni, bo ten sam strach będzie dalej trzymał i blokował. Dalej ważniejsza będzie obawa przed straceniem choć odrobiny gówna, tym większa, że reżim będzie już wtedy umocniony i o wiele bardziej skory do brutalnego tłumienia każdego, kogo uzna za wadzącego.
Mamy idealne przykłady jak to wygląda na wschodzie, w Rosji i na Białorusi, nic tylko wyciągać wnioski, ale polak jest za głupi na myślenie.

Inna
Inna
2 czerwca 2021 06:46
Reply to  smętek

Pan Karmiñski każe nie czekać do wyborów i nie podaje co takiego można zrobić, nie czekając, by pozbawić PiS władzy, więc staram się zgadnąć jaka jest możlwość w tej sytuacji i jedyne co pozostaje to, że chodzi o jakieś siłowe rozwiązanie.
pS. Polacy nie są tacy głupi i nastawieni na zdobywanie i utrzymanie dóbr, jak by się to mogło wydawać, co już nieraz udowodnili. Sęk w tym, że ich szlachetność zwykle perfidnie wykorzystywano to raz, a po drugie, to nie mają się nawet do kogo zwrócić. Nasze państwo nie wypracowało mechanizmów, które dawałyby prawdziwą ochronę demokracji i społeczeństwu. Jestem pewna, że
naród można przekonać do dobrego celu i zjednoczyć w dążeniu do niego, ale ludzie muszą się w tym czuć bezpiecznie. W innym razieczy to będzie PiS,czy inna partia lebiegów będą tak samo bierni.

Stanisław
Stanisław
2 czerwca 2021 09:23
Reply to  Inna

„że chodzi o jakieś siłowe rozwiązanie”- podkładanie bomb?.

Inna
Inna
2 czerwca 2021 06:48
Reply to  smętek

Ps. Univ na siłę. Polacy tego nie lubią.

Inna
Inna
3 czerwca 2021 04:19
Reply to  Inna

Sorry, powinno być: i nic na siłę.

Ewa
Ewa
1 czerwca 2021 16:17

Panie Andrzeju, czarno Pan to widzi. Ja też, niestety… Kto i ilu z naszych rodaków się obudzi..?

Goool
Goool
3 czerwca 2021 01:41

Stan na czele kolejnego ciamajdanu i przestań pier*****.

Stanisław
Stanisław
4 czerwca 2021 09:55
Reply to  Goool

„Na barykady ludu roboczy”…