Nie wystarczy powiedzieć raz

Nie wystarczy powiedzieć raz

Jeśli chce się wygrać z ludźmi, którzy dewastują kraj i grają nieczysto, trzeba za każdym razem, po wielekroć obnażać ich kłamstwa.

Zadzwonił do mnie wczoraj znajomy, mówiąc: – „Oglądałem ostatnią „Gilotynę” (jeden z programów, który prowadzę) i muszę ci powiedzieć, że chyba powinnaś trochę wyluzować z tą krytyką Kościoła. Przesadzasz i to się zaczyna rzucać w oczy”. W „Gilotynie” obśmialiśmy pomysł spowiedzi w Kolejach Małopolskich, całkowity zakaz aborcji, nawet z powodu ciężkich i nieodwracalnych uszkodzeń płodu oraz księży, którzy bardziej niż moralnością interesują się seksem i polityką.

Nie za bardzo więc rozumiałam, o co znajomemu chodzi. Byłam wulgarna? Skłamałam? Wymyśliłam sobie te newsy? Możesz sprecyzować, z czym konkretnie przesadziłam? No i co to według ciebie znaczy „przesadzić”? Jak powinien twoim zdaniem wyglądać komentarz „nieprzesadzony”? – pytałam znajomego. A on zaczął wić się jak piskorz, nie umiał udzielić jasnych i konkretnych odpowiedzi, a w końcu całkiem wycofał się ze swojej opinii.

Zapamiętałam jednak jedno wypowiedziane przez niego zdanie, jeden główny zarzut, który wydaje mi się zarzutem-kluczem i który do dziś we mnie rezonuje: „Za dużo o tym mówisz, wystarczy raz powiedzieć”. Uświadomiłam sobie po chwili, jak wiele razy w moim życiu i w mojej pracy słyszałam to zdanie: „Wystarczy raz powiedzieć”.

Na przykład trzy lata temu, kiedy zaczynał rządzić PiS, po szeregu nocnych głosowań i przemówień prokuratora stanu wojennego Stanisława Piotrowicza, którego partia rządząca zrobiła szefem sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, po wywrzeszczanym z trybuny sejmowej przez Kaczyńskiego „Zamknijcie zdradzieckie mordy, zamordowaliście mi brata”, po zamknięciu Sejmu przed dziennikarzami, niepełnosprawnymi, obywatelami, nawet szkolnymi wycieczkami…. Po nieopublikowaniu przez premiera wyroków TK, po wielokrotnym złamaniu prawa i Konstytucji… Za każdym razem słyszałam: „Za dużo o tym mówisz, wystarczy raz powiedzieć”. I jeszcze „Zaczyna to wyglądać, jakbyś miała obsesję”.

Bo kiedy się powtarzasz, zaczynasz być nieelegancka. Namolna. Kiedy milion razy mówisz, że mierzi cię rozpolitykowanie Kościoła katolickiego, jego jawna chciwość i sprzedajność i handle z politykami, polityczna korupcja, której się dopuszcza i wpływa na ustawy, łamiąc zapisany w Konstytucji rozdział Kościoła od państwa – nie jesteś subtelna. Kiedy zachowujesz się jak pies łańcuchowy, którym w końcu jako dziennikarz masz obowiązek być (to jest twoja praca i podstawowy obowiązek) i szczekasz, gdy łamią demokrację – tracisz ten nieuchwytny francuski charme, jesteś zdecydowana, stanowcza i nieustępliwa – a to takie niekobiece!

A przecież subtelność i elegancja, do której tak często pretendują liberałowie wymaga umiaru. I wtedy dotarło do mnie, że dlatego właśnie przegrywają.

Księża gwałcący dzieci i biskupi, którzy ich kryją i przenosząc z parafii do parafii umożliwiają krzywdzenie kolejnych ofiar, nie uważają, że „raz wystarczy”. Gwałcą i krzywdzą latami, bez umiaru, nie zważając na prasę i sądowe wyroki, robią, co chcą, w poczuciu całkowitej bezkarności.

Tadeusz Rydzyk bierze pieniądze od polityków od lat, ciągle i ciągle, bez umiaru, natarczywie i natrętnie, potrafi je nawet wymuszać umiejętnie, grając swoim wpływem na opinię publiczną. On nie uważa, że „raz wystarczy”.

Ludzie, którzy łamią demokrację i zdewastowali już właściwie państwo prawa, także nie uważali że „raz wystarczy”. Dziś mówią nam, ustami premiera Morawieckiego, że przecież ładnie umeblowali ten nasz wspólny dom, Polskę. Przeprowadzili „remont”, który się bardzo udał – no owszem, było trochę hałasu i brudów (te „małe brudy” to wycofywanie się z UE – przestaliśmy być częścią europejskiego sądownictwa, straciliśmy też zaufanie partnerów z NATO, konflikt dyplomatyczny z Izraelem i atak na ambasador USA za to, że stanęła w obronie wolnych mediów, spadek znaczenia Polski w świecie i utrata bezpieczeństwa, także militarnego), jak to przy remoncie.

I część opinii publicznej, zwłaszcza tej karmionej TVP i radiem publicznym w to wierzy, a wierzy, bo oni nie uważają, że „wystarczy raz powiedzieć”. Nie mają kompleksów i nie boją się, że ktoś ich weźmie za wariatów, bo za często się powtarzają. Oni powtarzają się na zimno, z premedytacją, bo wiedzą, że tak działa skuteczna propaganda, że tylko tak można w umysłach ludzi zaszczepić każde kłamstwo i sprawić, że w nie uwierzą.

Jeśli chce się wygrać z ludźmi, którzy dewastują kraj i grają nieczysto trzeba robić to samo: powtarzać, powtarzać i jeszcze raz powtarzać, tyle że w przeciwieństwie do nich nie kłamstwo, a prawdę. Ciągle i ciągle, od nowa.

Dlatego na pytanie mojego znajomego, jak długo jeszcze zamierzam mówić o Rydzyku, Kościele, łamaniu prawa przez PiS, odpowiadam: tak długo, jak będzie trzeba. Do skutku.

Eliza Michalik

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

17
Dodaj komentarz

avatar
10 Comment threads
7 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
RamzesPaWełJansmętekViktor Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marian
Marian

Piękne Słowa , Pani elizo !

Andrzej
Andrzej

Tak, właśnie tak.

Zbyszek
Zbyszek

W pełni się zgadzam.

Dr.dym
Dr.dym

Brawo, podpisuję się wszystkimi rękami. Szkoda, że mam tylko dwie!

Nihil
Nihil

Brawo Pani Elizo, powtarzać, pamiętać, przypominać

Jan
Jan

Jest kilka bledow metodycznych w tym co Pani pisze. Po pierwsze Kk to instytucja, ktora przejawia zle (okropne) cechy ale tez spelnia wiele bardzo potrzebnych i pozytecznych funkcji spolecznych. Generalizowanie i wrzucanie wszystkiego do jednego wora nie podnosi wiarygodnosci Pani przekazu. Po drugie krytyka, w ujeciu klasycznym, to uczciwe wywazenie wszyskich argumentow za i przeciw. Nachalne trzymanie sie jednej strony obniza uczciwosc i klase Pani narracji. W ramach Kk funkcjonowali (i dalej funkcjonuja) ksieza pedofile, najrozniejszej masci „rydzyki”, biskupi zdrajcy, papieze zwyrodnialcy itd., ale tez np. Jezy Turowicz, Robert Schuman czy siostra Chmielewska. Jednostronny przekaz eliminuje te osoby z obrazka.… Czytaj więcej »

danka
danka

jedna jaskólka nie czyni wiosny

Ramzes
Ramzes

Szanowny Panie Janie. Oczywiście, że ma Pan rację. Tylko niech Pan mnie czy raczej nam wyjaśni swoje ostatnie słowa – „Dyskusja powinna być dyskusją a nie okładaniem się cepami.” Bo z Pańskiej wypowiedzi wynika dokładnie to o co chodzi pani Elizie. Skoro „ONI” stosują metodę faktów dokonanych, prezentują chamstwo i całkowitą pogardę dla …… myślących inaczej to wedle Pańskiej wykładni powinniśmy nadstawić drugi policzek zamiast walczyć z opisywanymi zjawiskami dokładnie tą samą metodą. jaką prezentują nasi adwersarze. Jeśli w stuosobowym szeregu ludzi 99 osób będzie miało niebieskie mundurki a jedna czerwony to nikt nie zwróci uwagi na tych 99 osób… Czytaj więcej »

Jan
Jan

Szanowny Ramzesie, W kotkim przedziale czasowym tepa, prymitywna sila ma duze prawdopodobienstwo wygrania z madroscia, klasa, kultura i talentem. W walce chamstwa z chamstwem wygrac musi jedno z chamstw i wlasciwie nie ma roznicy ktore chamstwo wygra. Stad madrosc przypowiesci o nadstawieniu drugiego policzka i zasady ” zlo dobrem zwyciezaj”, bo zaklada odmienna filozofie sporu. Taka, ktora wyznaczy droge na przyszlosc, okresli lepsze standardy. Pani Eliza stawia sie w pozycji „psa lancuchowego”. Rozumiem przenosnie i nie popieram. Pies lancuchowy zawsze „chodzi” na czyims lancuchu i nigdy nie strzeze wlasnego dobytku a jedynie dobytku swego pana. Jest lepiej gdy kulturalni ludzie,… Czytaj więcej »

Ramzes
Ramzes

Szanowny panie Janie. Wiem, że to nieładnie odpowiadać pytaniem na pytanie ale pozwoli Pan, że odpowiem najprościej – w jaki sposób może ktoś wygrać z ową prymitywną siłą, która obecnie wygrywa i która poczyniła w krótkim czasie tyle szkód? Na co mamy czekać? Polskie społeczeństwo zostało bardzo głęboko podzielone ale czy to oznacza, że mamy czekać na dalsze pogłębianie się podziałów? Proszę zwrócić też uwagę, że szkody poczynić można w ułamku sekundy lecz ich naprawa może nie być nigdy możliwa. Czy mamy do tego dopuścić próbując kulturalnie, spokojnie rozmawiać a w odpowiedzi usłyszeć coś o „zdradzieckich mordach”? „Okladanie sie cepem… Czytaj więcej »

Viktor
Viktor

A co zrobic gdy adwersarz oklada mnie wlasnie tym cepem

smętek
smętek

Przypominam, że red. Turowicz to już historia i proszę go nie wyciągać. Jakoś nie przyszło autorowi do umysłu przywołanie nauczań Ks. prof. Tischnera, księdza Bonieckiego, kksiędza Lemańsskiego i wielu innych głoszących słowo boże. Ich nikt nie utożasamia z rozpustą i rozzpasanie jakie szerzy się wśród polskich księży. Pani Redaktor jest mądrą recenzentką rzeczywistości i chwała jej za to. Capito?

PaWeł
PaWeł

Szanowny Panie Janie. To co robi Pani Eliza to nie pogłębiona analiza całości KK w Polsce. To walka ze złem! Rozumiem , że mówiąc o zbrodniach i przestępstwach włoskiej mafii należy zawsze rzetelnie podkreślać gorliwość z jaką większość jej członków oddaje się praktykom religijnym. Rozumiem, że swoim wnukom mam tłumaczyć, że.oddaję ich w ręce instytucji w której jest też kilka porządnych osób. Nie mają one wprawdzie , żadne wpływu na tę instytucję ale poczekajmy i bądźmy dobrej myśli. Mam im powiedzieć, że ABSOLUT , któremu ponoć służą , tylko wybranych obdarza łaską wiary i ci najlepsi z nich dodatkowo powołał… Czytaj więcej »

Roman
Roman

Wspaniała i mądra dziennikarka, gratuluję.

Jerzy
Jerzy

Elizo,ma pani poparcie kazdego normalnego i zdrowomyslacego czlowieka.
Szkoda,ze innym dziennikarzom brakuje odwagi i madrosci,ktora pani posiada bo mozna by obdarowac kilkanascie pani kolezanek i kolegow z branzy..
Pozdrawiam szczerze

smętek
smętek

Szanowna Pani Redaktor, bardzo dziękuję za Pani mądry tekst. Proszę mi wierzyć nigdy dość powtarzania i przypominania jak PiS i klechy w sutannach i błyszczących ornatach niszczą ludzi i Polskę. Nigdy dość przypominania co jest złem. Wyrazy szacunku.

smętek
smętek

Chciałbym wiedzieć z jakiego powodu moderator/administrator wycina moje teksty Ja lubię grę z otwartą przyłbicą