Niech żyje syf!

Szef kiboli Śląska Wrocław spalił zdjęcie europosła PO

Brawo, drodzy. Dzięki wam Polska wstaje z kolan.

Nauczycielka języka polskiego w gimnazjum mojej córki opowiedziała o rodzicach uczennicy, którzy kilka lat temu zgłosili się do niej z pretensjami, że każe dzieciom czytać książkę Idy Fink. – „Po co to czytać? Czego uczy taka opowieść pozbawiona happy endu?” – dopytywali się.

Zdumiona nauczycielka nie wiedziała, jak zareagować na tak kretyński zarzut, więc starała się wytłumaczyć, że nie każda opowieść musi się kończyć happy endem i że smutne historie też bywają pouczające i mogą nieść ważne przesłanie wzbogacające młodego człowieka i rozwijające jego wrażliwość. Oni jednak nie odpuszczali, więc ostatecznie nauczycielka poinformowała ich, że jeśli się nie zgadzają, to ich dziecko może nie czytać tej książki, bo to lektura uzupełniająca, a nie podstawowa, obowiązująca wszystkich.

Dopiero po zakończeniu rozmowy wyjaśniło się, o co naprawdę chodziło. Szydło wyszło z wora. – „A w ogóle to po co polskie dzieci mają czytać książki żydowskich pisarzy? Niech się tego uczą żydowskie dzieci” – powiedzieli na odchodnym rodzice dziewczynki.

Ta rozmowa odbyła się w innej epoce. W Polsce nie rządził jeszcze PiS i antysemici wstydzili się wystąpić z otwartą przyłbicą. Ukrywali swój antysemityzm, bo uważali, że to przypadłość równie kłopotliwa i krępująca jak syfilis, dawniej noszący nazwę „niemocy kurewników i cudzołożników”. Broniąc umysłu swego dziecka przed myślami żydowskiej pisarki, musieli zdrowo się nagimnastykować, by podać jakiś wiarygodny powód swego sprzeciwu.

Jednak od tamtej pory w Polsce dokonała się „dobra zmiana” – dziś ofiary wirusa paradują z uniesionym czołem, chełpliwie głosząc wszem i wobec: „Jesteśmy dumnymi nosicielami”.

Brawo drodzy, ja też jestem z was dumny. Dla mnie to naprawdę zaszczyt i wielka radość obracać się wśród ludzi pokrytych ropiejącymi wrzodami, z powiększonymi węzłami chłonnymi i wypadającymi włosami. Dzięki wam Polska wstaje z kolan i odzyskuje należny jej szacunek wśród narodów świata.

A wszystko to zawdzięczamy Jarosławowi Kaczyńskiemu, który przywrócił nam godność, mówiąc: – „Nie ma się czego wstydzić; jesteśmy dumnym narodem i przedmurzem chrześcijaństwa, nie będą nam inni narzucać swoich norm politycznej poprawności”. Dzięki panu prezesowi świat patrzy z uznaniem, jak na terenach zamieszkałych przez mniejszość białoruską maszerują dziarscy rodacy sławiący imię Romualda Rajsa „Burego”, który w minionej epoce niesłusznie był uznany za zbrodniarza i mordercę białoruskich chłopów. Tymczasem dziś już wiemy, że to bohater narodowy i żołnierz wyklęty.

Niezmiernie wdzięczny jestem też panu prezesowi za zaprowadzenie porządku na polskich ulicach. Dawniej panowało tu całkowite bezhołowie i Polak czuł się jak obywatel drugiej kategorii, panoszyli się jacyś Ukraińcy, Niemcy, pełno było ciapatych, którzy bez skrępowania trajkotali w swoich narzeczach, jakby byli u siebie w domu. Dziś wreszcie nabrali trochę moresu.

A gdy jeden taki profesor uniwersytetu (to prawdziwa zakała polskości ci jajogłowi!) próbował z Niemiaszkiem gadać w tramwaju po ichniemu, to zaraz został przywołany do porządku przez patriotę, który dał mu w ryj. I dobrze. Wreszcie jesteśmy gospodarzami w swoim własnym kraju. Dziękujemy, panie prezesie. Niech żyje syf!

Wojciech Maziarski

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

5
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
pinkiAndasmętekmagdalenaAlicja777 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Alicja777
Alicja777

Zaczynam być przerażona.

magdalena
magdalena

Syf, kiła i mogiła.

smętek
smętek

Rządzą nami same Edki Mrożka. Są groźniejsze i mają poparcie władzy i to jest przerażające.

Anda
Anda

Te edki oblazły dziś nasze forum, minusując jak opętani nasze wpisy. Najwyraźniej tak sie w pisej Polsce święci dzień święty.

pinki
pinki

Chrzanić ich minusy, Polegli na całego w dyskusjach, więc próbują zaznaczyć swoją obecność w inny sposób. Ale robią to z uznania, po prostu wiedzą iż są miernotami i pchają się tutaj, tak jakby opanowanie forum mogło podnieść ich prestiż. Trole pisowskie/ruskie są jak nieproszony gość który przysiada się do Twojego stolika. Zmieniasz go, a on i tak lezie za Tobą w nowe miejsce.