Nowa „gwiazda” PiS

Tarczyński znowu „zabłysnął” – odpisał „won” dziennikarzowi

Wolny, do wzięcia, atrakcyjny, młody, – taki jest Dominik Tarczyński, poseł PiS, ze względu na temperament polityczny nazwany przez tygodnik „Polityka” bulterierem partii. Ponoć jest ekstrawagancki i przepada za kobietami.

Dziennikarka „Polityki” Malwina Dziedzic przybliża nam postać tej nowej „gwiazdy” PiS. Dowiadujemy się np., że Tarczyński pozuje na człowieka niezwykle religijnego. Dowodem jest zaangażowanie w protesty przeciwko wystawianiu głośnego spektaklu teatralnego „Klątwa”. Na dodatek – o czym mało kto wie – był w przeszłości asystentem egzorcysty! Organizował także wycieczkę do Watykanu na jedną z uroczystości związanych z osobą papieża Jana Pawła II.

Ale to jedna strona osobowości polityka. Mimo pozornej religijności, wśród kolegów z Sejmu uchodzi za podrywacza i imprezowicza. W kuluarach krążą plotki o tym, jak nagabuje młode posłanki i dziennikarki, zaprasza na kolację, wino. – „Najwyraźniej zakłada, że lepsza zła sława niż żadna” – cytuje jednego z posłów PiS dziennikarka tygodnika. Co na to sam zainteresowany? Sypie dowcipami.

„Fakt” na rozmowę z Tarczyńskim próbował umówić się od dawna, ale poseł nie znalazł czasu. Dopiero po artykule w „Polityce” nieoczekiwanie podjął męską decyzję i oddzwonił. Z uśmiechem na ustach przekonywał, że bardzo podobał mu się tekst, który pojawił się w gazecie. – „Dobry artykuł, ale czym się przejmować? Jaki ma nakład „Polityka” – 20 tysięcy egzemplarzy?” – mówił kpiąco Tarczyński, po czym bagatelizując sprawę dodał: – „Nie dajmy się zwariować, żyjemy, oddychamy, śpimy. Bez przesady…”.

W rzeczywistości nakład „Polityki” wynosi 122 tys. egzemplarzy, ale Tarczyński jak przystało na PiS–owskiego bulteriera musiał wbić szpilę nieprzychylnemu partii pismu. Równie chętnie polityk odpowiada na pytanie o łatkę podrywacza i imprezowicza, której dorobił się w Sejmie. – „Wolny, do wzięcia, atrakcyjny młody poseł” – powiedział o sobie „Faktowi” bez zbędnej skromności. Stanowczo zaprzeczył jednak, gdy pada pytanie o to, czy podrywają go kobiety. – „Gdzie? Mnie? Takiego grubasa…” – dowcipkuje Tarczyński. Na wzmiankę o dużym powodzeniu u kobiet, którym cieszy się Ryszard Kalisz (trudno go przecież określić mianem szczupłego), Tarczyński ripostuje: – „Ja w przeciwieństwie do niego, nie mam jednak jaguara”.
(Źródło: Fakt)

/p/
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

5
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
2 Thread replies
3 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
CzereśniaWiśniaantymoherZwinkaZgredzinka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zgredzinka
Zgredzinka

(….) Wolny, do wzięcia, atrakcyjny, młody, – taki jest Dominik Tarczyński, poseł PiS (…..)

No, nareszcie otrzymałam odpowiedź na pojawiające się nieodmiennie w mojej głowie pytanie, ilekroć widziałam różne chamskie wyskoki tego typa. Zawsze wówczas pojawiała się myśl …. jeżeli on jest taki okropny, to jaka musi być jego partnerka, by móc z nim wytrzymać. To albo jakaś spacyfikowana ofiara losu, albo baba „z piekła rodem”.
Teraz wiem … jakoś nie ma chętnych na ten skarb .,. i oby tak pozostało,

Zwinka
Zwinka

No cóż…Jaki „kosmos” taka „gwiazda”.

Wiśnia
Wiśnia

Wspaniale napisane, bardzo mi się podoba:)

Czereśnia
Czereśnia

Wspaniale

antymoher
antymoher

przystojny?to chyba jego marzenie!mi w pamięci tkwi obraz tego pana podczas obrad sejmu był pobudzony werbalnie,z butelką wody i dłubał w nosie! a feeeee.