Nowacka dostała gazem od policjanta! „Kaczyński chowa się za policyjnymi pałkami”

Nowacka straszy PiS „JESIENIĄ ŚREDNIOWIECZA”. Szykują się kolejne protesty?

Posłanka Barbara Nowacka (KO) wzięła wczoraj udział w proteście w ramach Strajku Kobiet. Kobiety manifestowały z okazji 102. rocznicy uzyskania przez Polki praw wyborczych.

 

W trakcie interwencji poselskiej została zaatakowana gazem przez funkcjonariusza policji.

Barbara Nowacka została zaatakowana gazem w trakcie interwencji poselskiej. Jesteśmy z Małgorzatą Tracz. Ustalamy odpowiedzialnych dowódców w calu złożenia skargi” – poinformował na Twitterze obecny na demonstracji Michał Szczerba (również KO).

Również inni uczestnicy pokojowej demonstracji zostali wczoraj zaatakowani przez policję.

 

Nasze działania musiały być dynamiczne, bowiem grupa kilkudziesięciu osób wybiegła na Trasę Łazienkowską, cały czas odbywał się tam ruch i to było realne zagrożenie. Działania policjantów były poprzedzone komunikatami kierowanymi między innymi do posłów i senatorów (…). Co powinna zrobić policja? Czy zostawić takie osoby i przyglądać się, w jaki sposób będą się zachowywać i wysłuchiwać cały czas telefonów od osób, które się denerwują, dlatego że po raz kolejny Trasa Łazienkowska została zablokowana, czy podjąć właściwie działania?” – odniósł się do działań policji rzecznik Komendy Stołecznej Policji.

Atak na Barbarę Nowacką został już potępiony przez czołowych polityków opozycji.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Smutnym symbolem dzisiejszej 102. rocznicy uzyskania praw wyborczych przez Polki jest użycie przez policję gazu łzawiącego wobec posłanki Barbary Nowackiej interweniującej w obronie pokojowo protestujących kobiet. Tchórzliwy Kaczyński chowa się za policyjnymi pałkami. Wstyd!” – napisał lider KO i parlamentarzysta Borys Budka.

Z kolei Patryk Wachowiec, ekspert FOR, stwierdził, że przepisy nie pozwalają na takie zachowanie policjantów względem interweniującego posła.

Czytam sobie ustawę o środkach przymusu bezpośredniego i nie widzę jakiejkolwiek podstawy do użycia ręcznego miotacza gazu wobec posła okazującego funkcjonariuszowi legitymację lub wobec kogokolwiek z tak bliskiej odległości. Sama instrukcja użycia mówi o minimum 0,5 metra!” – napisał przedstawiciel Forum Obywatelskiego Rozwoju.

/nt/

Źródła: gazeta.pl, natemat.pl                                                                                                        

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
HerodAntypis
HerodAntypis
29 listopada 2020 11:46

Zdziczenie polskiej policji. „Jak dziki w zaroślach” – tak durni, że te słowa garnka uznali za swój okrzyk bojowy. Chwalebne jest, gdy locha szarżuje w obronie swych warchlaków. Zrozumiałe jest, gdy młode samce walczą o pozycję w stadzie. Haniebne jest, gdy wataha walczy z kobietami w obronie starego knura. Za garść żołędzi.

Zwinka
Zwinka
30 listopada 2020 02:18
Reply to  HerodAntypis

Piękne podsumowanie, ale mała poprawka: to nie knur, tylko wieprz.

Jantar
Jantar
29 listopada 2020 13:05

Czytam właśnie artykuł, że także Małgorzata Trzaskowska wczoraj została zatrzymana, o czym opowiedziała na swoim Instagramie wraz z opublikowanym zdjęciem z protestu. Trzaskowska pisze, że nie przyjęła mandatu, w związku z czym będzie miała sprawę sądową. I pomyśleć, że to mogłaby być nasza pierwsza dama! Nawet ambasadorka USA, Żorżeta, pogratulowała wczoraj Polkom rocznicy uzyskania praw, między innymi wyborczych, a nasza pierwsza dama jak zwykle pozostała niema.

A jeśli chodzi o Policję to już mówią, że atak był usprawiedliwiony, więc należy się spodziewać powtórki sytuacji z Czarzastym: zarzuty „naruszenia nietykalności osobistej policjanta”, żądanie Ziobry pozbawienia Nowackiej immunitetu i sprawa karna w sądzie.

Zastraszanie nie tylko społeczeństwa, ale także opozycji trwa w najlepsze i na coraz większą skalę. Kaczyński wydaje polecenia, które służby realizują bez żadnego wahania. I ta spirala agresji wobec społeczeństwa będzie dalej postępować, aż naprawdę poleje się krew. Bo dla Kaczyńskiego jest to kwestia utrzymania władzy za wszelką cenę, albo dożywotnie więzienie. I znajdzie się wielu, którzy mu w tym pomogą, bo takich ludzi posadził na stołkach – oni doskonale zdają sobie sprawę, że jeśli Kaczyński straci władzę i wyląduje w więzieniu, ich spotka to samo. A to jest być albo nie być. I to samo dotyczy także kościoła w Polsce i jego hierarchów – doskonale zdają sobie sprawę z tego, że mają jedyną szansę na całkowite rządy i państwo wyznaniowe tylko przy Kaczyńskim u władzy. Widzą coraz większy sprzeciw i krytykę kościoła przez społeczeństwo i grożącą im odpowiedzialność karną za pedofilię. Dlatego będą popierać Kaczyńskiego i jego ludzi aż do samego końca.

Marek
Marek
30 listopada 2020 00:52

Czy zostawić takie osoby i przyglądać się, w jaki sposób będą się zachowywać i wysłuchiwać cały czas telefonów od osób, które się denerwują, dlatego że po raz kolejny Trasa Łazienkowska została zablokowana, czy podjąć właściwie działania?” Ciekawe słowa rzecznika Komendy Stołecznej Policji. Jakoś dokładnie taktyka przyglądania się obowiązuje na marszach onru. Nawet gdy uczestnicy tego marszu atakują kamieniami innych obywateli, napadają ich kradnąc transparenty, które potem publicznie niszczą, podpalają już nawet mieszkania O typowym łamaniu prawa w postaci rac, wulgaryzmów, zasłaniania twarzy (przed pandemią) czy bycia pod wpływem alkoholu nie wspominając. No ale najwidoczniej w ocenie rzecznika chwilowe zablokowanie drogi to zbrodnia gorsza. A tak naprawdę powszechnie wiadomo, że chodzi o polityczne rozkazy i ochronę grup faszystowskich bo są swoje, a nękanie demokratycznych bo są obce.