Nowe standardy według PiS. Wykształcenie nieistotne

Nowe standardy według PiS. Wykształcenie nieistotne

Podczas naboru na stanowisko Głównego Inspektora Ochrony Środowiska zniknął warunek posiadania „wykształcenia z zakresu spraw należących do właściwości GIOŚ.” , chociaż ten właśnie warunek jest zapisany w obowiązującej ustawie.

Marek Chibowski, Kandyduje na stanowisko Głównego Inspektora Ochrony Środowiska wymaganego ustawą wykształcenia nie posiada.

 

Ministerstwo Klimatu i Środowiska powołując się na ustawę z 20 lipca 1991r. o Inspekcji Ochrony Środowiska ogłosiło nabór na stanowisko Głównego Inspektora Ochrony Środowiska w marcu tego roku.

Zgodnie ze wspomnianą ustawą, oprócz spełnienia innych warunków,  kandydat musiał między innymi posiadać tytuł zawodowy magistra, być obywatelem Polski, korzystać z pełni praw publicznych, oraz powinien „posiadać wykształcenie i wiedzę z zakresu spraw należących do właściwości Głównego Inspektora Ochrony Środowiska”.

W ogłoszeniu o naborze nie wspomniano o warunku specjalistycznego wykształcenia, ani o przedstawieniu kopii odpowiednich dokumentów potwierdzających posiadanie wymaganego wykształcenia

Nabór został zakończony i na stronie Kancelarii Premiera pojawiło się ogłoszenie, że w wyniku przeprowadzonego naboru wybrano Marka Chibowskiego. Pełni on od sierpnia 2020 roku obowiązki Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, a wcześniej od 2019 był Mazowieckim Wojewódzkim Inspektorem Ochrony Środowiska.

 

Chibowski ukończył Wydział Organizacji i Zarządzania i Podyplomowe Studium Samorządu Terytorialnego UW oraz Podyplomowe Studia Wyceny Nieruchomości na Politechnice Warszawskiej.

Pracował w Ministerstwie Transportu i Gospodarki Morskiej, BBN Kancelarii Prezydenta RP, Ministerstwie Skarbu. Pełnił funkcję członka zarządu Przedsiębiorstwa Budownictwa Wodnego, pełnił też obowiązki prezesa Poczty Polskiej.

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

 

Jak mówi posłanka PO członek sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa Gabriela Lenartowicz, kariera zawodowa Marka Chibowskiego to „sprawdzanie się” na rozmaitych stanowiskach, od BBN po hotele, budownictwo wodne i prezesurę w Poczcie Polskiej po odbiciu jej przez dobrą zmianę.

Szef GIOŚ to „rola strategiczna” decydent w dużych projektach  jak przebicie Mierzei Wiślanej ,przebieg dróg ekspresowych czyli podejmowanie decyzji prowadzących często do kolizji z UE. Dlatego potrzebna jest osoba kompetentna.

Premier Morawiecki ma powołać Marka Chibowskiego na stanowisko GIOŚ w czwartek.

/OE/

Źródło: wp.pl

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Marek
Marek
22 kwietnia 2021 09:59

Czyli sławne „…mój mąż z zawodu jest dyrektorem” ciągle aktualne. W państwie PiS też ta zasada obowiązuje, inspektorem sanitarnym może zostać elektryk to czemu inspektorem ochrony środowiska nie może zostać facet od zarządzania. Tylko patrzeć jak z rzeźników zrobią chirurgów a przychodniach zaczną przyjmować zielarze i znachorzy skierowani po linii partyjnej na front walki z koronawirusem. Tak trzymać partia wie najlepiej kogo gdzie do pracy skierować. A kadry są takie jakie są i nie ma co wybrzydzać

Dociekliwy
Dociekliwy
22 kwietnia 2021 11:21
Reply to  Marek

No nieee. Ten przyklad z elektrykiem to jednak nie trafiony. Przecież to przepustka do najwyższych godności w państwie.
Trochę się wystraszyłem. Jak tak dalej pójdzie to stracę ostatnie zęby, ale do kowala nie pójdę.

smętek
smętek
22 kwietnia 2021 10:45

To już było „Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera” i kolejne „Mierny, bierny ale wierny”. Dobór kadry odbywa się w oparciu o sprawdzone zasady. Kaczfi widocznie już zapomniał, że te wybitne kadry leciały później na pysk.

Chermes
Chermes
22 kwietnia 2021 15:25

A mogli wybrać Objatka… 🙂