Nowy minister edukacji „powiela wszystkie nieprawdy powtarzane przez jego poprzedniczkę”

Nowy minister edukacji „powiela wszystkie nieprawdy powtarzane przez jego poprzedniczkę”

– „Min. Piontkowski twierdzi, że już oswoił się z nową funkcją. I faktycznie – powiela wszystkie nieprawdy powtarzane przez jego poprzedniczkę A. Zalewską. Dlatego proszę ministra o spotkanie – warto, żeby poznał prawdę nt. ogromnych obciążeń, na jakie rząd naraża samorządy” – napisał na Twitterze Rafał Trzaskowski. Prezydent Warszawy dołączył list, który wystosował do nowego ministra edukacji.

A w liście prezydent Warszawy odniósł się m.in. do wypowiedzi Piontkowskiego, który stwierdził, że „bardzo dobrze ocenia” pisowską reformę edukacji. – „Mam nadzieję, że te wypowiedzi wynikają z lojalności politycznej i braku spójnej wiedzy o rzeczywistym stanie polskiej oświaty, a nie z planu kontynuacji, przyjętej przez poprzednią minister zasady lekceważenia głosu środowisk nauczycieli, związków zawodowych, uczniów i ich rodziców, ekspertów oraz samorządowców. (…) Być może kontakt z rzetelnymi analizami (…) pozwoli Panu Ministrowi uniknąć merytorycznych błędów, których nie ustrzegła się Pańska poprzedniczka. Może to być również ostatnią okazją do zakończenia etapu nonszalanckiego traktowania wyzwań edukacyjnych, spowodowanych pośpieszną reformą, z jakimi niezasłużenie mierzy się dziś samorząd, dyrektorzy szkół, pedagodzy, a przede wszystkim młodzież” – napisał Trzaskowski.

Prezydent stolicy zwraca ministrowi uwagę na „niespotykane wyzwanie”, związane z kumulacją uczniów w szkołach średnich, którzy naukę rozpoczną we wrześniu. Według Trzaskowskiego, w stolicy brakuje 7 tysięcy miejsc dla uczniów. – W tej nowej rzeczywistości podwójnego rocznika zajęcia obowiązkowe trwać będą od 07:00 do 17:30, szkoły będą przepełnione, co stwarzać może zagrożenie bezpieczeństwa uczniów” – czytamy w liście.

Prezydent napisał także o brakach kadrowych w warszawskich placówkach oświaty. – „Na podstawie danych z arkuszy organizacji przedszkoli, szkół i placówek szacujemy braki w kadrowe na poziomie ponad 3000 etatów. Wysiłki władz stolicy, w tym najwyższe w Polsce dodatki motywacyjne oraz zwiększenia podstawy wynagrodzenia, nie są wystarczające, żeby utrzymać konkurencyjność zarobków w zawodzie nauczyciela – niezbędne są znaczne podwyżki sfinansowane przez rząd” – podkreślił Trzaskowski. Przytoczył też kwoty, które Warszawa musiała wydać na „reformę”. Samorząd przeznaczył na nią ponad 60 mln zł, a „rekompensata ze strony MEN na poziomie 3,5 mln zł pokryła zaledwie ok. 5 proc. kosztów poniesionych przez miasto. W obecnym roku wydatki na wprowadzane zmiany w Warszawie wyniosą ok. 20 mln zł. Zatem łącznie dodatkowe koszty poniesione w mieście w związku z reformą przekroczą ponad 75 mln zł”.

Reakcji nowego ministra edukacji na list prezydenta Warszawy na razie nie ma. Rzeczniczka resortu powiedziała reporterowi RMF FM, że list do ministerstwa jeszcze nie dotarł, ale jeśli wpłynie – Dariusz Piontkowski z pewnością się z nim w poniedziałek zapozna.

bt

Źródło: RMF FM

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
darooewa Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ewa
ewa

na tegoi faceta wystarczy spojrzeć, że ocenić jaką „szeroką wiedzą” dysponuje

daroo
daroo

Czy ktoś może mi wytłumaczyć dlaczego w obozie rządzącym nie ma ani jednej osoby która sprawia wrażenie sympatycznej? Czy może ze mną jest coś nie tak? 😐