O aborcji przed Sejmem

O aborcji przed Sejmem

W Sejmie – dyskusja nad projektami dotyczącymi aborcji. Pierwszy z nich komitetu „Ratujmy kobiety” zakłada liberalizację przepisów, drugi – komitetu „Zatrzymaj aborcję” ich zaostrzenie.

Przed Sejmem natomiast zebrali się przeciwnicy i zwolennicy obu komitetów. Rano budynek parlamentu został ogrodzony policyjnymi barierkami. Obrońcy praw kobiet skandują m.in. „Kobiet prawa wspólna sprawa!”, „Zatrzymajmy fanatyków!”. Uczestnicy pikiety podkreślają, że „chcą kochać i rodzić, ale nie chcą umierać”. Trzymają transparenty z napisami: „Nie zakneblujecie nas!”, „A czy ty adoptowałeś już dziecko Chazana?”, „Chcesz być wybranym, pozwól kobietom wybierać”. Kilkanaście kobiet z parasolkami utworzyło napis: „Prawa kobiet”. Niektóre z nich mają zaklejone usta czarną taśmą.

Po drugiej stronie działacze zaostrzenia przepisów dotyczących aborcji ustawili telebim i billboardy z drastycznymi obrazami martwych płodów. Jeden z uczestników przemawiając przez megafon powiedział, że feministki chcące liberalizacji prawa aborcyjnego „są gorsze od obozowego lekarza Mengele”.

Protest osób domagających się zliberalizowania przepisów dotyczących aborcji trwa także przed gdańskim biurem PiS.

bt

Źródło: onet.pl

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "O aborcji przed Sejmem"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Paweł

Irytujące są komentarze, że „jak to możliwe, że posłów PO nie było na sali sejmowej podczas czytania projektu Nowackiej?”. Nowacka próbuje się wyrwać z politycznego niebytu i raczej nikt nie zamierza jej w tym pomagać.