O kulson! Hatakumba już dwa lata rządzi!

Roboty medialne

Prawie równocześnie obchodzono 99 rocznicę Niepodległości oraz dwa lata rządów PiS-u. Niezadowolona część narodu może powiedzieć o wyroku, jaki zapadł po wygranych wyborach: „Rok nie wyrok, dwa lata jak dla brata” – tak mawiają osadzeni. Co dalej? Trzeci rok? O, kulson!

My naród, a przynajmniej duża jego część, siedzimy za niewinność! Musimy znosić popisy inteligencji Patryka Hatakumby Jakiego. Ostrze jego inteligencji podrzyna nam gardło. Pytany przez dziennikarzy, czy ONR powinien zostać zdelegalizowany, ponieważ prezydent Warszawy już składała wnioski o delegalizację z powodu „hejlowania”, haseł i symboli w kolorze brunatnym, odpowiada, że wykwaterowani byli lokatorzy, małe dzieci, że one nie są faszystami, „nie było i nie ma na to naszej zgody” – grzmiał. Naszej też nie! Nikt tych ludzi faszystami nie nazywał. Każdy powód jest dobry, żeby puszyć się w mediach. Jakby się, kulson, najarał dopalaczy albo nawdychał oparów na marszu. Nie wiem, czy ONR powinien być zdelegalizowany czy nie – to powinien rozstrzygnąć sąd. Mnie chodzi o logikę wywodu Jakiego.

Następnego dnia po triumfalnym przemarszu Mariusz Ucho Prezesa Błaszczak dziękował służbom za świetną robotę. A że jakieś kobiety zostały skopane, oplute i obrażone? Cóż nie powinny protestować, bo marsz był legalny! Hasła na czele pochodu też w związku z tym były legalne.

Później wywleczona do radiowozu protestująca kobieta nie usłyszała tego, co usłyszała, czyli siadaj k…, ponieważ pojawił się niejaki Kulson i to jemu wydano polecenie: „Siadaj, Kulson”. O kulson! Słowo przeciwko słowu. Komu uwierzy prokurator? Chyba wiecie! Kulsonowi uwierzy. Kulson stał się twarzą warszawskiej policji i najbardziej znanym „psem” w kraju. Siadaj, Kulson!

To wszystko razem przypomina proces, w którym zgwałconej kobiecie mówi się, że nie powinna znaleźć się o zmierzchu na drodze gwałciciela albo miała zbyt krótką spódnicę. Policja według ministra Błaszczaka zachowała się wzorowo. Być może nie było jej tam, gdy te trzy kobiety były bite i kopane. Minister Błaszczak może powiedzieć: – Panie prezesie, zadanie wykonane!

Nikt z PiS-u nic nagannego nie widział i nic nie słyszał. Dlaczegóż tak się dzieje? Otóż oni mają rozkaz oglądać telewizję narodową oraz Trwam. Narodowa pokazywała atmosferę pikniku, młodzi rodzice z wózkiem, starsi uśmiechnięci dziadkowie, wszyscy szczęśliwi. Okazało się, że prezydent jest innego zdania, co innego zobaczył. No więc w związku z mocnymi słowami prezydenta, trzeba śpiewać trochę cieniej, żeby Adrian nie wetował już ustaw. Oni wciąż uważają go za Adriana. Sam Jarosław – Mordy Zdradzieckie – prezes jest przeciwko mowie nienawiści, brunatnym transparentom, rasizmowi czemu dał wyraz. Jego ludzie dostali dyrektywy. Mają gadać, że są przeciw, ale że trzeba zbadać lewackie ugrupowania. Komunistyczne. Czy widzieliście tych lewaków kopiących kobiety? No to kulson, przestańcie ściemniać!

Rzeczniczka Beata Poniekąd Mazurek, tak, tak, to ta, co o kopaniu pewnego inaczej myślącego faceta przez trzech białych, mówiła: – „To nie powinno się zdarzyć, ale poniekąd ich rozumiem”, tym razem „zapodała”: – „To nie powinno się zdarzyć, ale trudno przy tej ilości ludzi zobaczyć te rzeczy”.

Też uważam, że ostatnie wybory, owszem, były legalne, lecz „to się nie powinno zdarzyć”. To był efekt społecznego znudzenia ciepłą wodą i to się nie może powtórzyć. POniekąd.

Krystyna Kofta
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Maciek123454321 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

Znakomity tekst, kulson mać! Na pocieszenie dodam, że jeśli pisuar nie zlikwiduje wyborów całkiem, to wahadełko nastrojów społecznych może – po gościnnych występach pisuaru – wychylić się deczko mocno w lewo. Od 1989 roku ZAWSZE tak było. Po wymuszonym sojuszu OKP+ZSL+SD nadeszła pierwsza era ciemności w postaci zbieraniny, która się nazywała rządem Olszewskiego, po awanturze z teczkami (autorstwa nieocenionego maciory) przyszła równie krucha liberalno-obskurancka koalicja z panią Suchocką, która ledwo dawała radę rozbestwionemu sejmowi, To wtedy narodziła się ta kulawa ustawa o dopuszczalności przerywania ciąży, przez którą co roku dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy polskich kobiet musi uprawiać turystykę aborcyjną,… Czytaj więcej »