Obietnice wyborcze PiS. „Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze tobie”

W pisowskiej "Deklaracji Europejskiej" zabrakło najważniejszego punktu dotyczącego Polexitu

Wór obietnic, którymi partia rządząca chce „uszczęśliwić” czy raczej kupić wyborców jest naprawdę pokaźny. Problem w tym, że aby spełnić choć część z nich będą musieli zapłacić wszyscy bez wyjątku.

Pisowskie mamienie wyborców spotkało się z ostrą krytyką dziennikarzy i opozycji. Lider partii Teraz!, Ryszard Petru napisał na Twitterze, że tylko dwie z przedstawionych przez PiS deklaracji będą kosztowały budżet państwa 56 mld złotych rocznie (500+ na pierwsze dziecko – 45 mld, a 13 emerytura – ok. 11 mld). „Dla władzy są w stanie zniszczyć gospodarkę” – twierdzi Petru.

Do wspomnianych wyżej dwóch obiecanek dodać należy jeszcze obniżenie kosztów pracy i likwidację podatku PIT dla pracowników przed 26 rokiem życia. „Będzie tak, jak musi być: jedną ręką się zabierze, żeby drugą rozdawać. A ja przez moment myślałem, że już więcej rozdawać się nie da.” – komentuje pisowskie rozdawnictwo Łukasz Warzecha.

Podobnego zdania jest Robert Gwiazdowski, twórca ruchu Polska Fair Play: „Żeby prezes Kaczyński mógł coś komuś dać, premier Morawiecki musi to komuś odebrać – a są to ci sami ludzie”.

Uwagę komentujących przykuł również fakt, że główne punkty programu wyborczego wygłosił prezes partii a nie premier. „To jednak znamienne, że nowy program ogłasza JK a nie PMM” – pisze publicysta Michał Szułdrzyński.

Politycy opozycji zwracają także uwagę, że część z przedstawionych na konwencji PiS pomysłów jest żywo skopiowana z programu PO: „Do tej pory działacze PiS zabierali odzież z kontenerów PCK i żywność z paczek dla ubogich. Teraz zabierają pomysły z programu PO. Totalna desperacja.” – skomentował Tomasz Siemoniak.

Wydaje się, że szeroki gest partii rządzącej nie zna granic. Aby więc jak najmniej osób nabrało się na populistyczny lep, warto przypominać słowa Margaret Thatcher: „Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy.”

wb

Źródło: wiadomosci.onet.pl

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

8
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
MarekJoannaIrenaPolka gorszego sortusmętek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

I jak tu nie nazwać zwolenników Pis-u ………… dobra, sami wiecie, że IQ u nich niewysokie jest……..

Zwinka
Zwinka

Oj tam, przecież zabiorOM lewakom, a dadzOM prawakom, tak właśnie myśli rozgarnięty grabkami suweren.

Andrzej
Andrzej

Kiedy słuchacze skandowali „damy radę, damy radę:::” stanął mi przed oczami inny obraz. Podobnie skandowano „pomożemy, pomożemy…” w odpowiedzi na pytanie Gierka. Kaczyński wiele naobiecywał, zapomniał tylko powiedzieć, komu zabiorą te pieniądze, które mają być rozdane. Tak się buduje socjalizm bez użycia tego słowa.

Joanna
Joanna

I będzie dokładnie tak jak po obietnicach Gierka – ocet na półkach sklepowych.

smętek
smętek

Jeśli, mam nadzieję, przegrają wybory do PE to możemy oczekiwać propozycji, że każda rodzina w Polsce otrzyma do dyspozycji drona, który będzie jej służył jako środek transportu.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Czy ja dobrze rozumiem (choć może mój mały rozumek tego nie ogarnia), że oni chcą iść do PE, żeby golić tę wrażą, bogatą Unię i rozdawać suwerenowi, to, co tam zgolą? Bo tutaj niedługo już nie będzie kogo ani z czego golić. To już nie Grecja widnieje na horyzoncie, tylko Wenezuela.

Irena
Irena

Nie chce od nich NIC…..niech ten kryształowy w buty sobie wsadzi ta 13 …..to będzie wyższy !!!

Marek
Marek

Taki „dobry pan” prezes obiecał 500 zł teraz na 1 dziecko ale na dzieci i dorosłych niepełnosprawnych nie dał bo budżet podobno pusty,(???). To są w tym budżecie w końcu pieniądze czy ich nie ma? Szczegółów na razie brak ale znając życie znowu będzie tak jak z pierwszym programem czyli Ci którzy potrzebują najbardziej nie dostaną……NIC! PKS wrócą na trasy ….. nie wiem tylko po co, jak firmy przewozowe już nie mają kogo wozić. Znaczy będą woziły powietrze co może i dobre bo trochę ruchu powietrza nam się przyda.. Do 26 roku życia bez PiT to raczej włożenie kija w… Czytaj więcej »