Obłuda Macierewicza nie ma granic

Giertych pisze do „ocalonego z błota” Macierewicza

Nieustająco nas „zadziwia”… Kiedy już wydaje się, że Antoni Macierewicz w wygłaszaniu kłamstw z kamienną twarzą przeszedł samego siebie, kolejny dzień przynosi następną dawkę obłudy i hipokryzji szefa MON.

Nie inaczej było podczas sejmowej debaty dotyczącej nawałnic. – „Wojsko było na miejscu zdarzenia natychmiast po informacji ze strony wojewodów” – powiedział Macierewicz. Tyle tylko, że to – natychmiast – nastąpiło po czterech! dniach po kataklizmie, mimo że samorządowcy prosili o wsparcie armii. Wszyscy pamiętamy wypowiedź wojewody pomorskiego, że do zamiatania liści nie będzie wzywał wojska…

Grzegorz Schetyna podczas debaty w Sejmie na temat nawałnic powiedział, że Macierewicz na miejscu zniszczeń pojawił się dopiero 15 sierpnia po zakończeniu uroczystości z okazji Święta Wojska Polskiego. – „No przecież to jest kompromitacja. Minister obrony narodowej, który przylatuje helikopterem i przyjeżdża kolumna sześciu samochodów, żeby go dowieźć 240 metrów z lądowiska do namiotu antykryzysowego. Widzieliście, jak to wygląda? Jaś Fasola by tego nie wymyślił” – mówił Schetyna.

Na mównicę wyszedł Antoni Macierewicz i rzekomo się przejęzyczając, powiedział: – „Chcę sprostować wypowiedź Jasia, przepraszam bardzo, nie Fasoli, tylko pana przewodniczącego Schetyny w związku z kłamstwami, którymi państwo jesteście przez niego raczeni. Wojsko było na miejscu zdarzenia natychmiast po informacji ze strony wojewodów i wezwaniu do pomocy ze strony wojewodów. Jeżeli pana razi to, że minister obrony w dniu święta Wojska Polskiego przyjechał na miejsce zdarzenia, to współczuję pana poczuciu potrzeb narodu polskiego”.

Na pewno wszyscy mamy przed oczami widok szefa MON ze wsi Rytel, kiedy to wiozący go samochód zakopał się w błocie. Macierewicz w lakierkach stał obok auta, przyglądając się, jak mieszkańcy poszkodowani przez nawałnicę wyciągali jego samochód.
(Źródło: tvn24)

bt

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

8 komentarzy do "Obłuda Macierewicza nie ma granic"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Maciek123454321

Po czym poznasz pisiora? Po tym, że NIE UMIE NIE KŁAMAĆ. Przyjmijmy niejako z góry, że cokolwiek powie pisior, jest to kłamstwo. Wtedy będziemy bliscy prawdy. Prawda jest największym wrogiem PiS.

stańczyk

Kłamca, oszust, intrygant działający wbrew „suwerenowi” (temu niepisowskiemu) i wbrew polskiej racji stanu (tu: kłania się książka T.Piątka)

bart

macierewicz zakopany w błocie w archaicznej pseudoterenówce Honker (wcześniej: Tarpan) to symbol „potęgi” armii w pisowskiej Polsce. Inspiratorzy w Rosji pewnie bardzo zadowoleni.

seaman

dziwię się, że go wyciągali z błota (z drugiej strony co to za wojskowy terenowy samochód który przez kałużę błota nie przejedzie), teraz kłamie i ich opluwa..

Gekon

Powinni go zostawic w tym blocie.

tabran

I jeszcze wdeptać.

smętek

Dobrze, że wojsko wykonało rozkaz nie przemęczało się i działało ostrożnie. Minister dba o chłopców.

antyuzurpator

Według relacji jednego z samorządowców, wolontariusze usuwali zwalone drzewa z koryta rzeki. Gdy obok miało przejeżdżać nieudolne szydło, wolontariuszy przepędzono, a do wody weszło wojsko. Pewnie wcześniej żołnierze stali na brzegu, i byli bardzo zajęci „przeprowadzaniem rozpoznania”.

wpDiscuz