Ochrona Kaczyńskiego. Policjanci mają dość

Ochrona Kaczyńskiego. Policjanci mają dość

Wydaje się, że gdyby na ulicy zadać, przypadkowo spotkanym przechodniom, pytanie o to, kto jest najbardziej chronioną osobą w naszym kraju to usłyszelibyśmy odpowiedź, której najprawdopodobniej się spodziewamy. Padłoby nazwisko Jarosława Kaczyńskiego.

 

Jak czytamy na portalu o2.pl pod domem prezesa PiS non stop stoi policyjny radiowóz. Podobno „policjanci mają dość” tej sytuacji. Bezpośrednią ochroną wicepremiera od wielu lat zajmuje się firma GROM Group. „Pilnują jego domu, wożą go na msze, na cmentarz czy do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów” – czytamy na o2.pl.

Natomiast wspomniani policjanci są wykorzystywani do m.in. pilotowania pojazdów „gromowców”. Mundurowi narzekają też na relacje między nimi a ochroniarzami prezesa, którzy mają być znani z arogancji.

„Traktuje się nas jak prywatną agencję. GROM Group kasuje pieniądze a my co? My jesteśmy od legitymowania i ewentualnego zatrzymywania” – narzeka anonimowo warszawski policjant.

 

Kaczyński zrezygnował z przysługującej mu obstawy Służby Ochrony Państwa. Ponoć nie ufa przedstawicielom tej formacji. W efekcie przez 24 godziny na dobę pod jego domem funkcjonują  policyjne patrole zarówno w mundurach jak i po cywilnemu. Irytację funkcjonariuszy powiększa jeszcze fakt, że formalnie muszą raportować, o tym co się dzieje, pod domem prezesa PiS, ludziom z SOP.

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Poza tym policjanci patrolujący teren wokół domu Kaczyńskiego narzekają na warunki sanitarne w miejscu wykonywania swojej pracy. Jak twierdzą w pobliżu nie ma nawet przenośnej toalety.

„Ktoś musi nie spać aby spać mógł ktoś” – w tym przypadku tych, którzy nie śpią aby „dobro narodowe” się wyspało jest bardzo wielu..

/as/

Źródło: o2.pl

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Maciek123454321
Maciek123454321
19 stycznia 2021 13:29

Nie od dziś wiadomo, że Karaluch boi się ludzi i ich nienawidzi. ZE WZAJEMNOŚCIĄ. Z tym, że my się tego konusa NIE BOIMY. Tak naprawdę, to jest facio, którego życie przypomina areszt domowy. Co wyjdzie gdziekolwiek, zwłaszcza, jak nie jest oblepiony szczelnie gorylami, to zaraz jest jakiś incydent – a to Lotna Brygada Opozycji, a to babcia Kasia… Sfrustrowany stary pierdziel, abnegat z łupieżem na marynarce i w wydeptanych, zabłoconych butach. Pierdzielony wodzuś.

Ireneusz
Ireneusz
19 stycznia 2021 13:39

a on sie i tak smieje z jełopów którzy go ochraniają

Marek
Marek
19 stycznia 2021 15:40

Bo uwierzę, że „policjanci mają tego dość”.
Po pierwsze w Polsce policjantów już nie ma.
Po drugie, rzekomo mają dość, ale efektów nie widać.
Po trzecie, czego tak naprawdę chcą? Kasy? Współczucia obywateli, których represjonują, i to bezprawnie? Ocieplanego radiowozu? Postawienia muru wokół kaczafiego by nie musieli tego robić?

Marek
Marek
19 stycznia 2021 16:21

Tak sobie przeszukiwałem różne źródła wiedzy i postanowiłem poniższy fragment pochodzący z encyklopedii pwn zadedykować milicjantom, ponieważ bardzo dobrze opisuje on działania pisiej władzy w których owi milicjanci czynnie uczestniczą:

„terroryzm [łac.],
różnie umotywowane, najczęściej ideologicznie, planowane i zorganizowane działania pojedynczych osób lub grup, podejmowane z naruszeniem istniejącego prawa w celu wymuszenia od władz państwowych i społeczeństwa określonych zachowań i świadczeń, często naruszające dobra osób postronnych; działania te są realizowane z całą bezwzględnością, za pomocą różnych środków (nacisk psychiczny, przemoc fizyczna, użycie broni i ładunków wybuchowych), w warunkach specjalnie nadanego im rozgłosu i celowo wytworzonego w społeczeństwie lęku.”

Aga
Aga
19 stycznia 2021 17:24

Nie rozumiem tech fotoreporterow pstrykajacych temu sartapie zdjecia, jakby byl gwiazda wieczoru…

Stan
Stan
20 stycznia 2021 06:48

Mam znajomą, która mieszka w okolicy. Jest jeszcze bardziej groteskowo, tam stoją stale 2-3 radiowozy i kręci się ciągle 6-8 milicjantów. Ludzie przechodzący pod wiadomą willą na wszelki wypadek odwracają wzrok, bo nie wiadomo czy mundurowi czegoś się nie czepną. Czysty łukaszenkizm