„Odkrycie towarzyskie” prezesa PiS o polskiej kuchni w niemieckiej telewizji

"Odkrycie towarzyskie" prezesa PiS o polskiej kuchni w niemieckiej telewizji

Kuchnia jest częścią naszych dyskusji politycznych. Dla Polaków ważne jest, by siedzieć, jeść i rozmawiać o najważniejszych rzeczach w naszym kraju” – tłumaczyła w programie „Time For Diplomacy” w TV.Berlin Julia Przyłębska.

 

Nazwana swego czasu przez prezesa PiS „odkryciem towarzyskim”, prezes Trybunału Konstytucyjnego była gościem niemieckiej telewizji wraz ze swoim mężem, ambasadorem RP w Berlinie prof. Andrzejem Przyłębskim. W pierwszej części programu ambasador tłumaczył niemieckiej dziennikarce na czym polegają zmiany w polskim wymiarze sprawiedliwości. Druga część programu dotyczyła z kolei polskiej kuchni i wówczas na antenie pojawiła się żona ambasadora, Julia Przyłębska.

„Polska kuchnia ma wiele kolorów, wszystko przez wiele tradycji, jakie mamy w Polsce. Myślę, że polska kuchnia była częścią naszej tradycji i naszą specjalnością w problematycznych czasach” – powiedziała m.in. prezes TK.

 

Państwo Przyłębscy zapewnili niemieckich widzów, że oboje uwielbiają gotować, ale obecnie obowiązki nie pozwalają im oddać się tej „sztuce”. Warto zaznaczyć, że zarówno ambasador RP w Berlinie, jak i jego żona rozmawiali wyłącznie po angielsku. Cały program został nakręcony w maju bieżącego roku, ale dopiero teraz można go w całości obejrzeć na You Tubie.

wb

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

6
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
JerryvintkulawkaZwinkaGrzegorz Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Grzegorz
Grzegorz

Może byłoby lepiej gdyby oboje nie wychodzili z kuchni.

Zwinka
Zwinka

Dać jej fartucha. Niech na wizji pokaże, co umie.

kulawka
kulawka

Radzę dobrze tej kuchcie, która tymczasowo dzierży prezesurę Trybunału
Konstytucyjnego, niech lepiej siedzi w garach.

vint
vint

(Uwaga: sarkazm) Redakcja koduj24.pl rozpowszechnia jakieś fejkniusy – jak jeszcze towarzysz Wolfgang posługiwał się językiem, który można zidentyfikować jako angielski, to jednak bełkot jego małżonki z angielskim miał już raczej niewiele wspólnego… Wspaniali przedstawiciele dumnego narodu! Przy tym stole to Francuzów mogliby uczyć jedzenia widelcem! Oczywiście tłumacząc im wszystko po „angielsku”. (koniec sarkazmu)

vint
vint

Tyle minusów. Albo Przyłębscy się urażeni poczuli, albo niektórzy czytelnicy nie rozumieją sarkazmu. Następnym razem będę zaznaczać sarkazm wielkimi literami!

Jerry
Jerry

TW „Wolfgang” wraz z żoną (przyjaciółką prezia).
Przestępstwo pn. kłamstwo lustracyjne dla maluczkich, jak widać.