Ofiarny marszałek lata w służbie Ojczyzny

Ofiarny marszałek lata w służbie Ojczyzny

Czarna niewdzięczność i niesprawiedliwość spotyka Marka Kuchcińskiego, który nawet żonę i dzieci nakłonił do patriotycznej służby na pokładzie Gulfstreama.

Sprawa rodzinnych lotów marszałka Kuchcińskiego jest wykorzystywana przeciw Dobrej Zmianie. A przecież nie ma tu żadnego skandalu. Marszałek jest człowiekiem rodzinnym, jego partia głosi prymat wartości rodzinnych – to i loty były rodzinne.

W Warszawie dzieci w podstawówkach (do niedawna też w gimnazjach, ale gimnazjów już nie ma) dostają kartę miejską, z którą mogą za darmo jeździć metrem, tramwajem i autobusem. Ratusz im ją funduje. To, co się dziwić, że dzieci marszałka latają Gulfstreamem? W końcu Sejm jest bogatszy od jakiegoś tam ratusza, nawet stołecznego, i stać go na to, by zapewnić dzieciom marszałka godziwe warunki rozwoju.

 

Pierwotnie była mowa o sześciu przypadkach, ale sam marszałek, przyciśnięty przez media i opozycję, przyznał się do 23 rodzinnych lotów. Jak pisze „Wyborcza”, Kuchciński w 2018 r. i w pierwszym kwartale 2019 r. w sumie ok. 100 razy korzystał z usług rządowego przewoźnika.

Wrogowie insynuują i pytają: a właściwie, dlaczego pan marszałek latał rządowym samolotem? No jak to dlaczego? Przecież to wszystko były niesłychanie istotne misje państwowe. Bardzo ważnymi ośrodkami, w których koncentruje się polskie życie polityczne są Rzeszów i Huwniki – i właśnie tu latał. Akurat w Huwnikach (wieś licząca ok. 700 mieszkańców) Kuchciński ma nieruchomość, ale nie ma się co dziwić. To oczywiście nie jest przypadek – po prostu pan marszałek jako doświadczony polityk kupił działkę tam, gdzie bije puls ziemi, tej ziemi.

Nic dziwnego też, że latał z reguły w weekendy i święta – przecież w tygodniu nie mógł się wybrać na Podkarpacie z ważną misją państwową, bo harował jak wół. Musiał odbierać głos warchołom z opozycji, którzy wykorzystują sejmową mównicę do sączenia trucizny w duszę ludu i rzucania Dobrej Zmianie kłód pod nogi. Musiał zarządzać skrócenie wypowiedzi w debacie do 30 sekund, musiał nakładać kary na posłów-nikczemników, musiał odbierać diety niejakiemu Nitrasowi. I dopiero po całym tygodniu takiej harówki mógł się udać w misję polityczną do Huwnik.

Jego koledzy w tym czasie byczyli się, pijąc piwo i śmiali się do rozpuku, oglądając przezabawny program „W tyle wizji”. A pan marszałek nie. On wiedział, że ojczyzna go wzywa, więc wsiadał do samolotu lub helikoptera, zapinał kurtkę, żeby go nie przewiało – i leciał. Często nawet zabierał ze sobą rodzinę, by i ona mogła mieć swój udział w służbie narodu. Żona z reguły się opierała, a dzieci protestowały: „Tato, fajny film jest dziś w telewizji, może zostaniemy w domu?”. Ale on pozostawał niewzruszony: „Bez dyskusji. Lecicie i już!”.

 

I teraz różni niewdzięcznicy, zamiast podziwiać pana marszałka i wyrażać uznanie dla jego ofiarności, próbują się go czepiać i odwracać kota ogonem. Wmawiają narodowi, że jego wytężona praca na ołtarzu ojczyzny to nadużywanie stanowiska i wykorzystywanie instytucji i majątku państwowego do celów prywatnych.

Oczywiście nie jest przypadkiem, że ta brudna kampania oszczerstw ma miejsce właśnie teraz, na niespełna trzy miesiące przed wyborami. To dzieło podstępnego lobby LGBT, które w ten sposób chce odwrócić uwagę od seksualizacji dzieci i obalić Dobrą Zmianę przy urnach.

Ale niedoczekanie wasze! To się wam nie uda. Ręce precz od naszych dzieci i Gulfstreamów!

Wojciech Maziarski
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

8
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
2 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
WernyhZgredzinkaIrenaHerodAntypisRafał P Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
antymoher
antymoher

Oj tam,oj tam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Przecież marszałek przyczynił sie do rozwoju nauk i technologii lotniczych-gdyby nie on to biedni piloci nie mieli by roboty-na chleb jakoś musieli zarobić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!A co????????????????Za free chcieliby wypłatę!!!!!!!!!!!!!!

Maciek123454321
Maciek123454321

No śliczna laurka wystawiona Wielmożnemu Panu Marszałkowi. Panie Wojciechu, jest jednak mała rysa na nieskazitelnym portrecie Pana Marszałka. W związku z tym mam małe pytanie. Czy Pan Marszałek Kuchciński latał również z rodziną do 14-latki z Ukrainy? Czy sam latał?

Zgredzinka
Zgredzinka

Ciekawe czy kwestia „afery obyczajowej” też zostanie podniesiona przez opozycję podczas piątkowej debaty.

Rafał P
Rafał P

A tak przy okazji: czy nasz kochany Pan Marszałek też latał Gulfstreamem czy może helikopterem, żeby się bzykać z tą pewnie ładną, lecz raczej młodą Ukrainką?

Maciek123454321
Maciek123454321

Widzę, że Sz. Koledze nasuwają się identyczne skojarzenia. 🙂

HerodAntypis
HerodAntypis

W Polsce marszałek senatu pracuje, a sejmu lata dla idei choć ta idea nas kosztuje i to niewąsko.

Irena
Irena

Przykrywaja wszystko co WAZNE jakimiś wyliczankami podrozy tego kogos……a ordynacja wyborcza ZMIENIONA !!! Już teraz nie pozbieramy się z rozumem !!! Obudzmy się wreszcie , please !!!

Wernyh
Wernyh

Na melodię „Wsiąść do pociągu byle jakiego”:

Wsiąść w samolocik nie byle jaki,
zabrać żoneczkę, zabrać dzieciaki,
ściskając fotkę dwóch kaczych braci,
patrzeć, jak naród za wszystko płaci…