Olga Tokarczuk laureatką Nagrody Nobla w dziedzinie literatury za 2018 rok

Kiełbasa polska! „Prawicowe media znalazły wreszcie upragnionego haka na Noblistkę”

Literacka Nagroda Nobla trafiła do pisarza tworzącego w języku polskim po raz piąty. Olga Tokarczuk jest drugą kobietą i pierwszą polską prozaiczką, która została nagrodzona najważniejszym zaszczytem literackim na świecie. Wcześniej, w 1996 roku, Akademia Szwedzka doceniła Wisławę Szymborską.

 

W tym roku Szwedzka Akademia postanowiła przyznać dwie Literackie Nagrody Nobla – za 2018 i 2019 rok – bowiem w ubiegłym roku w związku ze skandalem seksualnym w szeregach Akademii i ujawnieniem przecieków dot. nagród zdecydowano się nie przyznawać wyróżnienia.

Nagrodą za 2018 rok uhonorowana została Olga Tokarczuk, natomiast wyróżnienie za rok 2019 otrzymał Peter Handke – austriacki pisarz i tłumacz.

 

O przyznaniu jej Literackiego Nobla 2019 Olga Tokarczuk dowiedziała się na autostradzie w Niemczech. Jest tam w trasie promocyjnej.

W telefonicznej rozmowie z „Wyborczą” powiedziała:  – Gdy się dowiedziałam, musiałam się zatrzymać. To jeszcze w ogóle do mnie nie dociera. Bardzo się cieszę także z tego, że nagrodę wraz ze mną otrzymał Peter Handke, które niezwykle cenię. To wspaniale, że Akademia Szwedzka doceniła literaturę z centralnej części Europy. Cieszę się, że jeszcze się trzymamy.

Okazuje się, że jednak są tacy co czytają książki Tokarczuk i doceniają ich wartość. Zawstydzony tym faktem minister Gliński postanowił nieco się wybielić i zapewnił na twitterze, że „W związku z nagrodą Pani Tokarczuk minister kultury tym bardziej zobowiązuje się powrócić do niedokończonych wcześniej lektur noblistki ;)”. O niechęci do czytania powieści Tokarczyk przez wicepremiera pisaliśmy w artykule „Gliński: „Próbowałem przeczytać książki Olgi Tokarczuk, nigdy nie dokończyłem”

Głos w twitterowej dyskusji zabrał również Donald Tusk, przemycając do wpisu z gratulacjami dla laureatki noblowskiej nagrody odrobinę złośliwości pod adresem Ministra Kultury.Pani Olgo, najserdeczniejsze gratulacje! Co za radość i duma! Będę się tym chwalił w Brukseli jako Polak i wierny czytelnik, który przeczytał wszystko, od początku do końca”

koduj24

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

10
Dodaj komentarz

avatar
9 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
ChermesHerodAntypisWitoldLehooMaria Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Janina
Janina

ŚWIĘTO POLSKIEJ KULTURY !!! A nasz „orzeł dojnej zmiany”, minister od kultury, wicepremier Piotr Gliński w rozmowie z Moniką Olejnik, bez żenady pochwalił się, że nie umiał przebrnąć przez literaturę naszej nowej noblistki. Z dumą przyznał, że zaczynał, ale nie potrafił dokończyć żadnej Jej książki. WSTYD ! Lepiej było milczeć, a nie tak się skompromitować.

Mariola
Mariola

Bardzo się cieszę i gratuluję pani Tokarczuk. To cudowna wiadomość.

Magda
Magda

Zasłużyła ❤️

Jantar
Jantar

Gratulacje!!! A Gliński i tak nie dokończy lektury tych powieści, więc niech lepiej nie obiecuje.

HerodAntypis
HerodAntypis

Gliński poczyta jak mu ” czlowieki roku” coś napiszą.

Waldemar
Waldemar

W 2016 roku Instytut Książki skreślił Tokarczuk z listy autorów proponowanych tłumaczom, a na to miejsce wstawił Wildsteina. Niestety, jak do tej pory Wildstein Nobla nie dostał, innych nagród zresztą tez nie.

Maria
Maria

Olga Tokarczuk: „Polacy wiedzą, że bez kultury nie przetrwaliby jako naród”

Szanowna, droga Laureatko przyjmij moje płynące z serca gratulacje i podpowiedz jak my jako naród mamy przetrwać z osobnikami takimi jak pewien facet odpowiedzialny za kulturę?
Wierna czytelniczka
Maria

Lehoo
Lehoo

Gratulacje w wykonaniu tego tłuka Glińskiego są Pani Tokarczuk na nic.

Witold
Witold

Tp wspaniale!!! W odróżnieniu od pana ministra przeczytałem do końca Księgi Jakubowe i Biegunów. To uczta dla ducha i – zwłaszcza pierwsza pozycja – wspaniała lekcja historii. Wielkie gratulacje!!! Przyniosła Pani Polakom radość i powód do wielkiej dumy!!!

Chermes
Chermes

Gratulacje dla Laureatki.
Pamiętam że gdy Miłosz dostał Nobla, była podobna konsternacja w szeregach PZPR. (O Noblu dla Wałęsy już nawet nie wspomnę.)
Nikt z Ministerstwa Kultury i Sztuki jego dzieł nie czytał (bo były w PRL na indeksie) nikt z partyjniaków nie wiedział kto to taki ten „Czesław”, ale podobnie reagowali, krzycząc, że ten Nobel to „robota wrogów Polski – CIA, Mosadu, międzynarodowej prawicy, kapitalistów oraz odwetowców niemieckich”.
Historia, jak widać, lubi się powtarzać. Tyle tylko, że teraz jest to „robota antypolaków, lewaków i pedałów”.