Onet: bliski współpracownik Piebiaka dostarczał hejterce haki na szefa „Iustitii”

Piebiak mógł sobie tylko pomarzyć. Nie ma nagrody za aferę hejterską

Jakub Iwaniec – pracownik resortu sprawiedliwości i prawa ręka byłego już wiceministra Łukasza Piebiaka – dostarczał hejterce Emilii haki na Krystiana Markiewicza, szefa stowarzyszenia „Iustitia” – donosi onet.pl. Według portalu, przekazał jej informacje o dziecku Markiewicza, a także wysyłał numery telefonów jego rzekomej kochanki i jej męża. Iwaniec nadal jest zatrudniony w ministerstwie.

 

Onet publikuje zapisy rozmów Emilii i Jakuba Iwańca (występującego jako „Kuba” lub „Kuba MS”) umieszczone na internetowym komunikatorze oraz kopie wiadomości, które do siebie wysyłali. Kobieta przekazane jej informacje ujawniała w mediach społecznościowych i wysyłała do mediów sprzyjających PiS.

Tak wyglądała jedna z rozmów pracownika Ministerstwa Sprawiedliwości z hejterką z 21 czerwca 2018 r.:

Jakub Iwaniec: „teraz przydałby się atak na Markiewicza”(…)

Iwaniec: „Markiewicz – alimenciarz z Iustitii. Trzeba mu ostro doje**ć”

Emilia: „Ok. Fota. I parę faktów w skrocie. Nie płaci alimentów?”

Iwaniec: „płaci. Konkubinie, z którą mieszka. Dla picu. Spójrz w ośw[iadczenie] maj[ątkowe]”

Emilia: „500 plus pobiera?”

Iwaniec: „Nie. Ma jedno dziecko. Piotrusia. Z sędzią, z którą mieszka, żyje itp.” 

Emilia: „Wyluzuj. Jutro pogrzebie i coś wymyślumy. Czemu go nie chcemy?”

Iwaniec: „prezes Iustitii. Główny rozgrywający kasty”.

 

 

Hejterka otrzymała od Iwańca numer telefonu do Krystiana Markiewicza. Podał jej także dane dotyczące dziecka sędziego. Iwaniec przekazał również Emilii nazwisko sędziego, którego żona – według sugestii Iwańca – miała mieć intymne kontakty z sędzią Markiewiczem. Podaje hejterce także numer telefonu do tego sędziego oraz jego żony – rzekomej kochanki Markiewicza.

W kolejnej, cytowanej przez onet.pl, rozmowie zastanawiają się, jak dalece mają się posunąć:

Emilia: „Kuba. Udupiamy go na Maxa?”

Emilia: „Mam zgodę od górna?”

Iwaniec: „tak”.

— „Powiedzieć, że to są metody obrzydliwe, to nic nie powiedzieć. To niewyobrażalne, że takie dane pracownik MS przekazywał internetowej hejterce”— podsumował w rozmowie z Onetem sędzia Markiewicz.

bt

Źródło: onet.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
HerodAntypis
HerodAntypis
21 sierpnia 2019 07:20

Teraz należy zażądać od Polskiej Fundacji Narodowej wznowienia akcji bilbordowej. „Przepraszamy za kiełbasy i wiertarki, w sklepach były płotki, rekiny wpadły”w sieci””.

Waldemar
Waldemar
21 sierpnia 2019 11:37

Porównanie z szambem niewłaściwe, bo jak wiadomo, szambo się co pewien czas wybiera i jest spokój. Przynajmniej do jego wypełnienia. Zastanawiam się, co jeszcze potrzebne jest wyborcy PiS, by się na swoją partię wypiął? Za mojego dzieciństwa zakładano jeszcze koniom tzw. końskie okulary, by patrzały jedynie na drogę. Potem z tego zrezygnowano, a dziś furmanki śnią się tylko Morawieckiemu. Pytanie: kiedy elektorat PiS zrezygnuje z tych okularów?

Ryszard
Ryszard
21 sierpnia 2019 14:10

Emilia, jak obwieścił jej mąż, członek KRS, jest chorą psychicznie alkoholiczką. I to te podłe świnie – Piebiak, Iwaniec etc etc wykorzystali tę ciężko chorą kobietę do załatwiania politycznych porachunków? Niesamowite! Niewiarygodne! Ale Prawe i Sprawiedliwe za to!