Orban powtarza za Szydło: Pieniądze z Funduszu Odbudowy nam się po prostu należą

Orban powtarza za Szydło: Pieniądze z Funduszu Odbudowy nam się po prostu należą

Wczoraj do Warszawy zawitał premier Węgier Viktor Orban, a po spotkaniu m. in. z Morawieckim i Kaczyńskim, rozmawiał z Piotrem Witwickim, redaktorem naczelnym Interii.

Od dłuższego już czasu relacje między Polską a Węgrami są niezwykle ożywione. Oczywiście tematem numer jeden jest niezgoda na powiązanie budżetu unijnego z praworządnością i straszenie państw członkowskich zawetowaniem budżetu.

W końcu, kto jak kto, ale to właśnie Orban i polski rząd wiedzą najlepiej, jak UE ma funkcjonować.

Węgry i Polska myślą o przyszłości UE. Stanowiska Polski i Węgier w tej chwili całkowicie się pokrywają. Musimy bronić Traktatu o UE, musimy bronić naszych interesów narodowych, musimy bronić zasobów finansowych, które należą się naszym krajom. Uzgodniliśmy, jak to robić. Te sprawy dotyczące praworządności nie mają związku ze sprawami finansowymi, budżetowymi. Nie chcielibyśmy, żeby wiązano to ze sprawą gender, migracji itp. Przestrzegamy zasad UE. Gdybyśmy tutaj robili coś nie tak, to na pewno byśmy zostali ukarani”.

Orban jest przekonany, że szansa na polsko-węgierskie zwycięstwo jest duża, tym bardziej, że „razem jesteśmy dostatecznie mocni, by bronić naszych interesów finansowych. Nawet jeśli coś by szło nie po naszej myśli, to nie ma powodów, żeby się martwić, ponieważ wspólnie mamy dostateczną siłę, by bronić naszego stanowiska”.

Nie ukrywa też, że owszem, pieniądze są ważne, ale najważniejsza jest „suwerenność narodowa – żeby nikt nam nie mówił, jak mamy żyć” i jednocześnie podkreślił, że gospodarka węgierska jest na tyle mocna, iż spokojnie odbije się po pandemii.

Świetnie jest być członkiem UE”- mówi Orban, ale „my na Węgrzech nie jesteśmy takim zdecydowanym narodem na zostanie społeczeństwem otwartym. Nie chcemy, żeby setki czy tysiące migrantów docierały do naszego kraju, to nie jest nasza ambicja narodowa. Poza tym wzmocnienie rodzin – to jest bardzo ważne. Trzeci priorytet to społeczeństwo oparte na pracy, na pełnym zatrudnieniu”.

Czyli co? Jeśli UE nie zaakceptuje takiego podejścia Węgier do sprawy, to nastąpi pożegnanie? To stwierdzenie faktu czy tylko takie straszenie?

Na zakończenie rozmowy Orban stwierdził, że „ten fundusz odbudowy po covidzie to nie jest podarunek, to nie jest manna z nieba, to nie prezent na Boże Narodzenie, to się nam należy”.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Od razu miałam pewne deja vu i stanęła mi przed oczami Beata Szydło, gdy krzyczała z mównicy sejmowej, że premie dla jej ministrów się po prostu należały.

Tak więc Orban zaśpiewał na tej samej nucie, co była premierka. „Nam się należy” i to cała prawda, jedyna prawda i najprawdziwsza prawda…

Tamara Olszewska

Źródło: interia.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
HerodAntypis
HerodAntypis
9 grudnia 2020 10:04

polak węgier dwa okonie.

grześ
grześ
9 grudnia 2020 10:51

strasznie to śmieszne ta cała dyskusja o wecie. otóż dwa kurduple poskaczą , nagadają bzdur a i tak dostana tyle ile wielcy Europy zechcą dać i nic więcej.

Chermes
Chermes
9 grudnia 2020 15:50

A nie wpadli, podczas spotkania, na pomysł zmiany nazwy Warszawa na Dudapeszt?
W końcu byłby to miły gest PiS w stronę Orbana… 🙂

HENRYKzGjsu
HENRYKzGjsu
11 grudnia 2020 14:11

NAJWIĘKSZĄ PRZEGRANĄ W TEJ WOJENCE JEST PANI KANCLERZ MERKEL -BYŁA ŻELAZNA DAMA POLITYKI -JEST STARY KAPEĆ, KTÓRĄ OGRAŁ MAŁY WĘGIERSKI NEOFASZYSTA ORBAN (MORAWIECKI W TEJ GRZE TO STATYSTA) RODZINA I KUMPLE ORBANA BYLI MILIONERAMI TERAZ BĘDĄ MILIARDERAMI ZA TO PŁACI PANI MERKEL. POZA TYM TE UKRADZIONE EURO ZAPEWNIĄ NEOFASZYŚCI ORBANOWI DOŻYWOTNIE RZĄDY- TO WSZYSTKO JEST B SMUTNE, ALE PRAWDZIWE.