Ordo Iuris stworzyło „Rodzicielskie Oświadczenie Wychowawcze”

Wójt z PiS kazał zawiesić tablice z Dekalogiem na budynkach 5 podstawówek

Czy Polska pod rządami PiS wkracza na drogę państwa wyznaniowego?

Początek roku szkolnego już za nami. Uczniowie uczą się w jakichś wydzielonych pomieszczeniach, bo w budynku szkolnym brakuje miejsca dla wszystkich. Liczba godzin sięga w niektórych przypadkach 40 tygodniowo, lekcje zaczynają się nawet o 6 rano, w podręcznikach coraz więcej treści związanych z religią. Tak właśnie wygląda polska szkoła w drugim roku „deformy” Zalewskiej. Miało być wspaniale, a jest totalny bajzel na kółkach.

Pozwólcie, że dorzucę do tego kolejny „kwiatek” – to „Rodzicielskie Oświadczenie Wychowawcze”. Dech mi zaparło z wrażenia, gdy wpadło ono w moje ręce. Pomysłodawcą jest organizacja Ordo Iuris, która w „Imię Boże” walczy z całym złem Polski, dążąc, by prawo, obyczaje i polska mentalność oparte były tylko na wierze katolickiej, która ma być ponad wszystko. Twórcy skrajnie aborcyjnej ustawy chcą nie tylko bronić życia poczętego, ale i dzieci, które straszny świat naraża na różnego typu bezeceństwa.

I stąd właśnie to oświadczenie. Można je sobie ściągnąć ze strony Ordo Iuris albo wpaść do najbliższej parafii, bo niektórzy księża chętnie je rozprowadzają wśród wiernych. Dostaję sygnały, że już te oświadczenia krążą po szkołach, a nauczyciele, z którymi rozmawiałam, nie kryją zaskoczenia.

Ordo Iuris przekonał część rodziców, że zgodnie z art. 48 ust. 1 Konstytucji (prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami) mogą zabronić szkołom narażania ich potomstwa na to, co według nich, wypaczy dzieciaczkom właściwy sposób myślenia. Stąd nie życzą sobie, by bez ich zgody dziecko było narażone na udział w zajęciach, warsztatach, spotkaniach, pogadankach, odnoszących się do edukacji seksualnej, profilaktyki ciąż i chorób przenoszonych drogą płciową wśród nieletnich, płci „kulturowej” lub „społecznej”, tożsamości płciowej, równości, tolerancji, różnorodności w odniesieniu do płci i seksualności, przeciwdziałania dyskryminacji i wykluczenia w odniesieniu do płci i seksualności, przeciwdziałania przemocy w powiązaniu z tematyką płci, seksualności i rodziny, afirmowania stylu życia subkultur i grup definiujących się w oparciu o takie pojęcia jak tożsamość seksualna lub tożsamość płciowa.

Szkoła ma więc psi obowiązek pytać każdorazowo rodzica, czy jego dziecko może uczestniczyć w tego typu zajęcia, a jak nie, to do sądu i po sprawie. Młodzi prawnicy fanatycy religijni wesprą i pomogą taką szkołę załatwić. Oświadczenie powołuje się na tzw. ochronę dóbr osobistych, które w rozumieniu art. 23 Kodeksu cywilnego brzmi: „Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach”.

Rozumiem, że demokracja kieruje się swoimi prawami. Że każdy ma prawo mieć swoje zdanie, ale zastanawiam się, jak ma się to oświadczenie do ogólnie rozumianej roli wychowawczej szkoły. Jak się ma do Konwencji o Prawach Dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych 20 listopada 1989 roku i ratyfikowanej przez Polskę 7 czerwca 1991 roku. W preambule znajdziemy zapis, że „dziecko powinno być w pełni przygotowane do życia w społeczeństwie jako indywidualnie ukształtowana jednostka, wychowana w duchu ideałów zawartych w Karcie Narodów Zjednoczonych, a w szczególności w duchu pokoju, godności, tolerancji, wolności, równości i solidarności”, a w art. 29 Konwencji jest wyraźnie zapisane, że „Państwa-Strony są zgodne, że nauka dziecka będzie ukierunkowana na (…) b) rozwijanie szacunku dla praw człowieka i podstawowych swobód oraz dla zasad zawartych w Karcie Narodów Zjednoczonych; c) rozwijanie szacunku dla rodziców dziecka, jego tożsamości kulturowej, języka i wartości, dla wartości narodowych kraju, w którym mieszka dziecko, kraju, z którego dziecko pochodzi, jak i innych kultur; d) przygotowanie dziecka do odpowiedzialnego życia w wolnym społeczeństwie, w duchu zrozumienia, pokoju, tolerancji, równowartości płci oraz przyjaźni pomiędzy wszystkimi narodami, grupami etnicznymi, narodowymi i religijnymi oraz osobami rdzennego pochodzenia; e) rozwijania poszanowania środowiska naturalnego”.

A może Polska już wypowiedziała Konwencję i tylko ja nic o tym nie wiem? Może nie musimy już jej przestrzegać, bo dumnie kroczymy drogą państwa wyznaniowego? Przecież to nieszczęsne oświadczenie mieści się idealnie w dążeniu Polskiej Instytucji Kościelnej, która chce zrobić z dzieci zaściankowe kmiotki, które ani myśleć nie potrafią, ani nie dostrzegą niczego poza ślepym posłuszeństwem i wiernością Kościołowi.

Jeszcze chwila, a „kontrowersyjne” treści zostaną usunięte z biologii, chemii, geografii, historii, wiedzy o społeczeństwie. Polska nie potrzebuje światłych obywateli. Polska potrzebuje głupców, bo łatwiej takimi rządzić i trzymać ich na religijnej smyczy. Jak twierdzi pan Kopeć, od 2016 podsekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej, „prawo oświatowe nie definiuje szkoły jako instytucji świeckiej. Instytucja szkoły określana jest jako szkoła publiczna, wspomagająca rodziców w ich funkcji wychowawczej”.

Uwierzcie mi, to jeszcze nie koniec. Dzisiaj „Rodzicielskie Oświadczenie Wychowawcze”, obowiązkowe msze zamiast lekcji, spowiedź w szkołach, Dekalog wmurowany przy wejściu. Jutro usuwanie ze szkół nauczycieli zbyt słabo deklarujących swoją miłość do Kościoła, stworzenie gett szkolnych dla dzieci z domów niewierzących, zwiększona liczba godzin z religii, indeks ksiąg zakazanych i ostracyzm wobec każdego, kto spróbuje pozostać sobą. Jeśli się ostro temu nie sprzeciwimy, to taka będzie przyszłość naszych dzieci i wnuków…

Tamara Olszewska

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

15
Dodaj komentarz

avatar
11 Comment threads
4 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
14 Comment authors
Grab31piodalkostagMaciek123454321smętek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
dick
dick

I zaświadczenie od proboszcza o braku przeszkód do nauczania w szkole publicznej.

Musztarda
Musztarda

„Twórcy skrajnie aborcyjnej ustawy chcą nie tylko bronić życia poczętego, ale i dzieci, które straszny świat naraża na różnego typu bezeceństwa.” …. Chyba antyaborcyjnej…. Myślcie, błagam….

Tamara
Tamara

Mea culpa, zagapiłam i tak poszło. Jednak błędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi. Za to, jak widzę, Pani zwróciła uwagę tylko na ten błąd

Maciek
Maciek

Dochodzi do ciekawej sytuacji- panstwo łozy na kształcenie, ale to samo państwo łozy tez na organizacje które wiedzę maja z wroga. I żeby było jeszcze ciekawiej to wazniejsze sa dla niego własnie te organizacje.

smętek
smętek

Niech mi ktoś w sposób zrozumiały wytłumaczy powód dla którego Ordo Iuris szarogęsi się w naszej Ojczyźnie. Ich matecznik Brazylia zdelegalizowała tę niszczącą ludzi organizację. Brazylijczycy mądrzejsi od nas w tej materii.

Zwinka
Zwinka

A ja przed laty myślałam, że mojej Mamie – staruszce coś się w głowie miesza, kiedy uparcie powtarzała: „dojdzie do tego, co było przed wojną – wszędzie ksiądz…” Przepraszam, Mamo za mój pobłażliwy uśmiech … Miałaś rację, tak się właśnie dzieje, a głupi naród kładzie „ruki pa szwam”.

Adam
Adam

Czytam (słyszę i oglądam) z coraz większym przerażeniem o tych wszystkich poczynaniach ludzi nawiedzonych, którzy są zrzeszeni w organizacjach prokościelnych, o zawłaszczaniu każdej sfery życia Polaków przez IKK. Indoktrynacja zaczyna się od kołyski (tzw. chrzest), a dalej przez żłobek (np. religia zamiast zajęć z rytmiki), szkoły (np. katecheci na prawach nauczyciela, święcenie tornistrów, lekcje katechezy są ważniejsze od innych przedmiotów nauczania, podręcznik do nauki języka polskiego z rozdziałem „Biblijne dzieje początków świata – Świat stworzony przez Boga” – WTF!?, tablice z dekalogiem na szkole – katecheza miała być w salkach katechetycznych przy kościołach, opłacana przez KK – a jak jest?…… Czytaj więcej »

Maciek123454321
Maciek123454321

Akcja rodzi reakcję. Kolega zapomniał chyba, że narodek przewrotny jest. Polak nienawidzi,jak się go do czegoś zmusza. W czasach głębokiego komunizmu PRAWDZIWEJ historii uczono w domach. Inaczej nie byłoby 1980 roku ani 1989 roku. Masowych protestów nie ma, ale głupota Szczerzui Zalewskiej najprawdopodobniej wylezie już w tegorocznych wyborach. Wg mnie wahadło nastrojów pędzi lotem błyskawicy na lewo. Cała historia III RP o tym świadczy, proszę sobie tylko przypomnieć. 1991 bezhołowie z prawicą na czele, 1993 SLD-PSL, 1997 AWS, 2001 SLD-PSL ponownie, 2005 PiS-LPR-Samoobrona, 2007 i 2011 PO-PSL i nareszcie jaki taki spokój na 8 lat, 2015 PiS, 2019 (?). No,… Czytaj więcej »

Irena
Irena

Zarzucaja sieci na młody narybek do molestowania !!! Pytam wiec gdzie sa Rodzice ???

smętek
smętek

Od dawna zadaję to pytanie. Dlaczego polscy rodzice pozwalają prowadzić swoje dzieci na rzeź niewiniątek.

Chermes
Chermes

Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru. Taka prawda…

issa
issa

nie, no…słowo daje..choc juz przeżyłam PRL, Solidarnosc i koniec komunizmu to nie zdzierżę ciagu dalszego i wyprowadze si ę z tego kraju…
W swoim zyciu byłam zaledwie kilka razy w kosciele (bo musiałam). I chwatit.
Nie mam zamiaru odbywać obowiazkowych niedziel w kosciele – nawet z pochodow 1-majowych zrywałam sie, bez problemu.
Kolejnej szopki „nie zniesę”.
ps. Bareja to w grobie się przewraca, chyba

kostag
kostag

To ja w takim razie złożę rodzicielskie oświadczenie, że nie życzę sobie, by moje dziecko miało jakąkolwiek styczność z naukami kościoła, katolickim świętami, obecnością przedstawicieli KRK w przestrzeni szkolnej, wydarzeniami o tematyce religijnej

Grab31
Grab31

i to powołując się na ten sam art. 48 ust. 1 Konstytucji

piodal
piodal

Boję się, że już jest za późno. Obym się mylił.