Organizatorzy festiwalu „Orle Gniazdo” zapowiadają pozew przeciwko TVN

Pracownica sądu, która nawoływała do zabicia Tuska, zwolniła się z pracy

O festiwalu „Orle Gniazdo” zrobiło się głośno za sprawą szeroko komentowanego materiału „Superwizjera” TVN.  Teraz działalnością „Orlego Gniazda” zajmie się Prokuratura Rejonowa w Radomsku. Festiwal ten – przypomina portal Onet – reklamowany jest jako najważniejsze wydarzenie narodowej sceny muzycznej w Polsce. Według śledczych, opierających się na materiale zebranym przez dziennikarzy „Superwizjera” TVN, podczas festiwalu propagowane były treści faszystowskie. A jednak jego organizatorzy – nie bacząc na łamanie prawa – informują … o rozpoczęciu kroków prawnych przeciwko „osobom i mediom, publikującym materiały nielegalnie i bez akredytacji”.

„Zamierzamy domagać się miliona złotych odszkodowania, w związku z naruszeniem dóbr osobistych naszej Fundacji przez tzw. »dziennikarzy śledczych« TVN” – widnieje w oficjalnym oświadczeniu na stronie festiwalorlegniazdo.pl. Organizacja planuje także skierować sprawę do Rady Etyki Mediów i KRRiT. Wygląda na to, że największym problemem organizatorów faszyzującego festiwalu jest ryzyko popadnięcia… w obciach. Piszą bowiem na swojej stronie: „Szczególnie groteskowa jest próba powiązania nas z leśną szopką rodem z serialu »Allo Allo«”. I dalej: „Jesteśmy – my, główni organizatorzy – polskimi nacjonalistami, działamy w tym ruchu wiele lat i będziemy bronić naszych przekonań” – informuje Onet.pl.

O jakie przekonania chodzi, najlepiej świadczą fakty. Festiwal od pięciu już lat odbywa się w lipcu pod Radomskiem. Pojawiały się na nim zespoły takie, jak niemiecki Kategorie C czy włoska grupa Gesta Bellica (oba były na festiwalu w 2016 roku). Wokalista grupy z Niemiec w latach 90-tych mógł być, według mediów, zamieszany w podpalenie ośrodka dla uchodźców w Bremie. Zespół z Włoch, jak donosi zajmująca się sceną RAC (Rock Against Communism) prasa, bywa na zlotach neonazistowskiej międzynarodówki Blood & Honour (Krew i Honor, dawne motto Hitlerjugend, młodzieżówki NSDAP). I chociaż niemal od początku festiwalowej działalności Stowarzyszenie „Nigdy Więcej” alarmuje w sprawie propagowanych na nim treści, policja nie była w stanie wejść na teren koncertu, bo jest on organizowany na prywatnym terenie.

mpm

Źródło: onet.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Maciek123454321Waldemar Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Waldemar
Waldemar

Łebskie chłopaczki. Aby nie podpadać pod paragraf, organizują swoje spędy pod szyldem „imieniny wujka Franka”. No i ta bezradna policja, co wie wszystko o „Obywatelach RP”, a boi się wejść na „teren prywatny”. Zresztą nawet gdyby weszła, co mogłaby zarzucić „nacjonalistom”? Jeśli organizatorzy tych „Gniazd” wspominają o jakiejś „szopce”, to w tym wypadku jest to już wieloletnia szopa.

Maciek123454321
Maciek123454321

Już jakieś debile minusują. Chłopaczki – sieroty po Hitlerze – mogą sobie grozić, czym chcą, mamy jezcze na szczęście sędziów. Zaśmierdziało potężnie, a pisuary udają, że „to nie my”. Oj, dzieje się…. i będzie się działo coraz więcej.