Orwellowska organizacja Reduta Dobrego Imienia

PiS-owska władza konsultowała projekt ustawy o IPN z… jednym ekspertem

Reduta Dobrego Imienia (RDI) w nazwie ma już zmyłkę, jak Ministerstwo Prawdy Orwella. Czyż zakłamanie, amoralność są dobrym imieniem?

Włoski dziennikarz Gian Antonio Stella napisał w „Corriere della Sera” artykuł krytyczny o Polsce. O dzisiejszej Polsce pisowskiej i o tym, że nie potrafimy zmierzyć się z własną historią. Stella napisał krytycznie o „Różańcu do granic”, którego wymowa była antychrześcijańska, o nieumiejętności zmierzenia się z problemem uchodźców, którzy są inni od nas, są więc wyzwaniem społecznym, niewielkim politycznym, to kolejne tchórzostwo obecnych władz.

Redutę Dobrego Imienia, także ambasadę RP w Rzymie, oburzył passus: – „Powitanie kogoś, kto jest taki sam, jest łatwe. Dużo trudniejsze, jeśli jest inny. (…) Polacy nigdy nie powinni zapominać o swojej osobistej odpowiedzialności (personali responsabilita) za Holocaust. Nie tylko wspólnej z Niemcami, ale nawet „po” [cyt. za: oko.press].

No i na naszych tzw. patriotów (tak zwani patrioci piszę, bo to w istocie szowiniści) podziałało to jak płachta na byka. O ile ambasada w Rzymie oburzyła się i odpowiedziała listem na artykuł, to nie popełniła w nim błędu merytorycznego, ale Reduta specjalizuje się w manipulacjach i fałszu.
RDI w swoim stylu zaczęła nie na temat. Od tego, że w Polsce nie było rządu kolaboracyjnego. Stella o tym nie pisał. Stella też nie pisał, że państwo polskie (wówczas podziemne) uczestniczyło w Holocauście. Nie! Konkretni Polacy pomagali Niemcom i sami tworzyli fakty Holocaustu.

Przed wojną i w jej trakcie w polskim społeczeństwie silny był antysemityzm zbudowany przez polityków, w którym miał duży udział Kościół katolicki, zaznaczmy: nie cały. Do pogromów jak w Jedwabnem dochodziło w kilkudziesięciu innych miejscowościach. Szmalcowników – czyli informatorów za korzyści materialne – było dużo więcej niż tych, którzy pomagali Żydom, a bezinteresownie pomagających była garstka, to oni otrzymują dzisiaj tytuły Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata.

Do pogromów jak w Jedwabnem dochodziło tam, gdzie politycznie najsilniejsza była endecja. To ten grunt polityczny pchał ciemny lud do krwawych czynów. Niemcy chwalili polskich szmalcowników, bo nie wykazaliby się „sukcesem” w odnajdywaniu ukrywających się Żydów.

Podobnie zachowywała się część rodaków po wojnie, czego ewidentnym przykładem jest pogrom kielecki w 1946 roku, w którym zginęło 37 Żydów. Pojedynczych przykładów mordów tuż po wojnie jest dużo.
Czy dzisiejsza niechęć do uchodźców jest podobna do antysemityzmu? Tak! To ta sama niechęć – wręcz nienawiść – do innych. W literaturze inny pisze się Inny. Nie bądźmy więc zdziwieni, że PiS na wszelkie sposoby źle wyraża się o uchodźcach, a zaprzeczenie o antysemityzmie i udziale Polaków w Holocauście zostawia takim organizacjom, jak Reduta.

Za pomocą takich Redut Dobrego Imienia fundują nam Polskę na fundamencie fałszu. Polskę zakłamaną tchórzliwą, amoralną. Dlatego tacy ludzie bez talentu, grafomani jak Świrski, szef tej orwellowskiej organizacji, są na tapecie. Polska jako szczurowisko – wówczas, gdy dochodziło do pogromów na Żydach i dzisiaj.

Mój ród pochodzi z tych terenów, gdzie jest Jedwabne, sporo opowiadano u nas o tych faktach, o tym zakłamaniu. A teraz wraca fałsz i ma się coraz świetniej.

Waldemar Mystkowski
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

5
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
3 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
WaldemarbartAlkaZbyszekMaciek123454321 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

Do czasu, panie Waldemarze, DO CZASU. Dziś w Polsce jest na szczęście o wiele mniej „szmalcowników”, tylko my siedzimy cicho, a tamci szczekają. Szczujnię trzeba będzie rozliczyć, i to surowo. Jestem pewien, że przyjdzie na to czas.

Zbyszek
Zbyszek

Sam chyba nie przyjdzie.

Alka
Alka

Niestety, panie Zbyszku,wielu sie wydaje,ze sam.Wielu przeciwnikow obecnej demolki Polski uwaza,ze nie warto protestowac,bo oni i tak zrobia co beda chcieli,A PIS tak jak komuna,wczesniej czy pozniej upadnie i bedzie znowu normalnie.Tylko ja sie pytam,ku…rtka jego na wacie,SAM UPADL??ten komunizm?Poza tym im dluzej bedzie ta banda szalala,tym wiecej szkod narobi,niektorych nie do naprawienia.

bart
bart

Nazwisko ‚Świrski” jak rzadko oddaje mentalność i umysłowość palanta, który je nosi. Tylko współczuć. Obstawiam, że jego wymiotna działalność jest spowodowana tym, że nic nie osiągnął w życiu, a w piaskowinicy dzieci się z niego wyśmiewały.
Był jeszcze inny taki pisowiec, ichni radny. Nazywał się Artur Nicpoń. Wypisywał skandaliczne rzeczy w internecie. Też idealne zespolenie nazwiska z osobą.
Groza polega na tym, że te wsystkie Świrskie, Nicponie i inni Kretynowicze czy Kanaliowscy teraz rządzą.

Waldemar
Waldemar

Panu Świrskiemu proponuję poczytać „Dzienniki” Zygmunta Klukowskiego wydane przez KARTĘ. Jest to drobiazgowy opis czasów okupacji na Zamojszczyźnie, w tym, jak wyglądała likwidacja Żydów w rodzinnym mieście doktora Klukowskiego – Szczebrzeszynie. To dobra lektura również dla tych, którym nie podoba się Muzeum II Wojny Światowej – że za mało heroiczne. Klukowski wspaniale ten heroizm przedstawia.