Osądźmy wreszcie Kościół i nie pozwólmy mu stać ponad prawem

Osądźmy wreszcie Kościół i nie pozwólmy mu stać ponad prawem

Powołajmy do życia niezależną komisję do sprawy zbadania rozmiarów i skali pedofilii w Kościele, a później postawmy przestępców w sutannach przed sądami. Tego wymaga szacunek do ofiar.

Nie istnieje w Polsce grupa społeczna czy zawodowa, nie istnieją ludzie, którzy w sytuacji takiej, jak pokazana w filmie „Tylko nie mów nikomu”, mogliby pozostać bezkarni. Nie pójść do więzienia. Oprócz księży. Oprócz biskupów. O tym, jak bardzo Kościół stoi ponad prawem, świadczy fakt, że tak przyzwyczailiśmy się do rzeczy kompletnie nienormalnych i bezprawnych w funkcjonowaniu tej instytucji, że już nawet nie zwracamy na nie uwagi, przestaliśmy je zauważać.
Wiele wymiarów działań Kościoła to kompletna patologia, którą, o zgrozo, traktujemy jak zwykłą codzienność.

Wyobrażacie sobie na przykład, że w mojej redakcji działa szajka pedofilów, wychodzi to jaw i okazuje się, że ja, podobnie jak większość pracowników stacji, o tym wiedziałam i pomagałam kryć sprawcę moim milczeniem? Że mój szef, zamiast wyrzucić pedofilów z pracy i zgłosić sprawę policji, po prostu przeniósł ich do gdańskiego albo krakowskiego oddziału firmy, gdzie pedofile nadal bezkarnie gwałcili dzieci?

I że po tym wszystkim, po wyjściu sprawy na jaw, wszyscy mówią: – „Liczymy na to, że Superstacja sama się oczyści, że stworzy specjalną komisję złożoną z pracowników Superstacji do zbadania przestępstw swoich kolegów i swoich szefów?”. Że prezes Superstacji robi konferencję prasową, na której ogłasza, że ujawnienie tej sprawy to atak na media i wolność prasy? Że pyta, jakie właściwie intencje mieli ci, którzy ośmielili się ujawnić te przestępstwa? Że on sam nie traci pracy i nie trafia do aresztu? A później do więzienia? Że dziennikarze, którym udowodniono pedofilię nadal pracują? I pouczają opinię publiczną o tym, co jest słuszne? A policja i prokuratura, mimo, że znają nazwiska przestępców z mikrofonami i ich szefów, którzy te przestępstwa kryli, nie robią kompletnie nic?
Wyobrażacie sobie, że ci pedofile z mojej redakcji mogliby pozostać na wolności?
Nie. Prawda? Bo to jest niewyobrażalne.

Nie istnieje w Polsce grupa społeczna czy zawodowa, nie istnieją ludzie, którzy w takiej sytuacji mogliby pozostać bezkarni. Nie pójść do więzienia.
Oprócz księży. Oprócz biskupów. Wiecie, co to jest pomocnictwo? W prawie karnym pomocnictwo jest jedną z form popełnienia przestępstwa, polegającą na ułatwieniu innej osobie popełnienia czynu zabronionego. Kodeks karny wyraźnie mówi, że pomocnictwo jest zachowaniem umyślnym, karanym tak samo surowo jak sprawstwo. Pomocnictwo może przybierać różne formy: działania lub zaniechania działania, może być aktywną pomocą w zbrodni lub po prostu chronieniem zbrodniarza poprzez milczenie, ułatwienie i pomoc w ukryciu się lub/i uniknięciu kary. Pomocnictwo zachodzi także wtedy, gdy poprzez swoje milczenie i ochronę ułatwia się komuś popełnianie kolejnych przestępstw.
I najważniejsze: w przypadku, kiedy rola osoby ułatwiającej innemu popełnienie czynu zabronionego była tak istotna, że bez jej udziału przestępstwo nie byłoby możliwe.

Zgodnie z art. 200 Kodeksu karnego uprawianie seksu z małoletnim poniżej lat 15 roku życia, nakłanianie go do poddania się innym czynnościom seksualnym lub masturbowanie się w jego obecności jest zagrożone karą więzienia od 2 do 12 lat. W artykule 200 b jest nawet mowa o tym, że za same wypowiedzi przychylne pedofilii lub w jakiś sposób ją propagujące można iść do więzienia nawet na 2 lata.

To wszystko oznacza, że nie tylko księża gwałcący dzieci, ale wszyscy biskupi, o których wiemy (a po raporcie Fundacji Nie Lękajcie Się i dokumencie braci Sekielskich znamy częściowo ich nazwiska), powinni stanąć przed sądem, a po udowodnieniu im winy i skazaniu trafić za kratki. To oznacza, że powinni tam również trafić pracownicy, duchowni i świeccy, ze wszystkich parafii i diecezji, którzy nie zgłosili na policję wiadomych sobie przypadków pedofilskich zachowań wśród księży (wiemy, że takie diecezje były, bo biskupi wprost przyznali to na niesławnej konferencji prasowej Episkopatu Polski).

To także oznacza, że prokuratura ma obowiązek zbadać, czy słowa arcybiskupa Michalika: – „Słyszymy nieraz, że często wyzwala się niewłaściwa postawa czy nadużycie, kiedy dziecko szuka miłości. Ono lgnie, ono szuka. I zagubi się samo i jeszcze tego drugiego wciąga” – nie były usprawiedliwianiem i propagowaniem pedofilii. A słowa księdza Ireneusz Bochyńskiego, rektora kościoła akademickiego Panien Dominikanek w Piotrkowie Trybunalskim, na co dzień pracującego z dziećmi i młodzieżą (!): – „Postawienie tezy, że czasem dzieci prowokują do czegoś, nie jest tak do końca bezpodstawne. (…) Mamy dzieci dziesięcioletnie i znam przypadki, gdzie ich życie intymne potrzebowało wcześniejszego zaspokojenia. Same wchodziły do łóżek dorosłych, chcąc być spełnionym. I to był wybór dziecka” – czy nie są pochwałą pedofilii i jawnym nawoływaniem, namawianiem do niej? Czy po takiej wypowiedzi policja i prokuratura nie powinny wziąć tego księdza pod lupę i zmusić go, że opowiedział o tych dorosłych, o których wie, że dziesięcioletnie dzieci wchodziły im do łóżek?
Nie mówiąc o tym, że te słowa brzmią, jakby sam miał pedofilskie inklinacje i moim zdaniem, nikt przy zdrowych zmysłach po tej wypowiedzi nie zostawiłby z nim dzieci sam na sam i nie pozwolił mu z dziećmi pracować.

Tymczasem ani arcybiskupowi Michalikowi, ani księdzu Bochyńskiemu, ani żadnemu innemu księdzu, który wiedział o przypadkach pedofilii i nie zawiadomił o nich organów ścigania nie spadł włos z głowy. Funkcjonariusze Kościoła katolickiego stoją w Polsce ponad prawem, łamiąc konstytucyjną zasadę równości obywateli wobec prawa, podobnie zresztą jak policjanci i prokuratorzy, którzy im na to pozwalają, mimo że przepisy zobowiązują ich do działania i do traktowania duchownych tak samo, jak wszystkich innych obywateli.

Prawda jest taka, że przed ową, słusznie postulowaną niezależną komisją do sprawy zbadania rozmiarów i skali pedofilii w Kościele, powinni stawać nie tylko księża i biskupi, ale także policjanci i prokuratorzy, którzy mając informacje, choćby z mediów, o możliwych przestępstwach duchownych, nic w tych sprawach nie zrobili. Lub politycy, którzy zabraniali im podejmowania takich działań – bo taka wersja zdarzeń także powinna być brana pod uwagę.


Kościół katolicki w Polsce jest głęboko zdegenerowaną i zdemoralizowaną instytucją, dla której nie ma już najmniejszej nadziei na samodzielną poprawę, a dowodzą tego systemowe, konsekwentne i wieloletnie działania: popełnianie przestępstw przez księży i celowe ich ukrywanie oraz ochronę sprawców przez biskupów.
Mało tego – Kościół nie powinien mieć szansy na samodzielną poprawę poza państwowym systemem wymiaru sprawiedliwości, ponieważ nie ma jej żadna inna instytucja. Zgodnie z polskim prawem, każdy przestępca musi zostać osądzony i skazany, ksiądz i biskup też. Skończmy więc z bezprawiem i zacznijmy traktować księży i biskupów tak, jak wszystkich innych obywateli. Powołajmy do życia komisję, a później postawmy przestępców w sutannach przed sądami.
Tego wymaga szacunek do ofiar. Tego wymaga prawo i sprawiedliwość.

Eliza Michalik
Wesprzyj wolne media

25
Dodaj komentarz

avatar
20 Comment threads
5 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
21 Comment authors
andrzjAnkaMarekMirandaJacek Doliński Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Adam
Adam

Za cały mój komentarz niech wystarczy ta scena z filmu „Trzy Billboardy za Ebbing Missouri”

Adam
Adam

Admin nie puścił linku, więc poniżej tekst z filmu: „Myślałam o tych gangach w Los Angeles. Nazywają się Crips i Bloods. Zastanawiałam się nad prawem, które powstało chyba w latach 80-tych, by zwalczać tych wszystkich Cripsów i Bloodsów. Jeśli dobrze pamiętam, to chodziło w nim o to, że jeśli zostaniesz członkiem któregoś z tych gangów, a przecznicę dalej, bez twojej wiedzy, jeden z tych Cripsów czy Bloodsów, zastrzeli lub zadźga kogoś, to mogłeś nawet nic o tym nie wiedzieć, stać sobie na rogu ulicy, zajmując się swoimi sprawami, ale w świetle tego nowego prawa i tak jesteś winny. Samo dołączenie… Czytaj więcej »

Marek
Marek

Jedna poprawka. Istnieje inna równie bezkarna grupa to politycy partii obecnie rządzącej. To prezes tej partii oskarżony o oszustwo nie jest od miesięcy przesłuchany. To posłowie tej organizacji ukrywają finanse a te odkryte nader często są przeznaczane niezgodnie z zasadami. To prezydent z tej partii notorycznie łamie konstytucję. To oni ciągle stosują podwójne standardy (ostatnio w przypadku kontaktów z prezesem TK, wcześniej było to naganne bo dotyczyło opozycji, teraz nie jest bo dotyczy ich kryształowego) i żadna komisja, żadne sądy i trybunały nic im nie mogą zrobić. Wybory też są wątpliwym remedium, nawet jeśli się odbędą i nie będą sfałszowane.… Czytaj więcej »

Adam
Adam

O politykach pełna zgoda, co do kościoła to wątpię, że tak się stanie dopóki nie zostaną odcięci o NASZYCH pieniędzy, czyli ponda 19 mld rocznie. Pieniądze dla Kk są jak tlen, bez nich się uduszą, jeśli będą je mieli (a będą je mieli, bo żyją z politykami w pełnej symbiozie od 1989 roku), to dalej będą markować jakieś działania nic nie robiąc, dalej będą przepraszać nie przepraszając, dalej pośród nich będą znajdować się arcyłotry typu Głódź. Tylko odebranie im NASZYCH pieniędzy może odnieś jakikolwiek skutek. Kk tylko tego się boi. Czy znajdą się politycy, którzy to zrobią? Z obecnych wątpię.… Czytaj więcej »

dejavu
dejavu

Pani Elizo, dziękuję.

greg
greg

Pisanie o powołaniu komisji pod rządami pisu to pisanie na Berdyczów. Przecież ta komisja oprócz zajmowania się działaniami KK powinna zajmować się automatycznie zaniechaniami państwa, którego prokuratura powinna natychmiast po dotychczasowych publikacjach i filmie Sekielskich wszczynać postępowania. Oczywiste jest, że nie będzie żadnej komisji, a jeśli by powstała, to zajmowała by się ofiarami i publicystami, a nie pedofilami i osobami ich kryjącymi i wspomagającymi. Jedyne co aktualnie można zrobić, to dopóki nie nastąpią właściwe działania KK i państwa, to : 1) nie chodzić do kościoła i 2) przestać posyłać dzieci na lekcje religii. Nic więcej nie trzeba.

Roman
Roman

I pomyśleć, że cała ta zgnilizna bierze się z łamania i nieprzestrzegania prawa i zasad oraz bezkarności oprawców… A zgnilizna ta wyłazi na każdym kroku i w każdym momencie z PiS. Ciężki kawałek roboty czeka aby całą tą sektę, bez wyjątków – wszyscy PiSowcy podnosili rękę na łamanie prawa – osądzić, rozliczyć i ukarać.

jurek
jurek

Wzbierająca fala publicznego mówienia o faktach generowanych przez prywatną korporację wiary z Watykanu może doprowadzi do konstatacji, że nie są demokratycznymi wybory, w których agitację partyjną prowadzi Kościół.
Prosta prawda o władzy w naszym kraju, tylko zauważyć,

dsn
dsn

Obawiam się, że Komisja znowu ograniczy się do lansowania nowych twarzy, pod które podłączą się mniej znane twarze, a pod nie – anonimowe, i w ten sposób stworzy się następna piramida polityczna, a efekt ich pracy będzie mierny. Polska, demokracja, praworządność? Z tych trzech słów, tylko słowo Polska trzeba traktować poważnie. Zakorzeniony system feudokratyczny jeszcze przez długi czas będzie wrzodem narodowym, a co za tym następuje, również praworządność będzie miała inne znaczenie. Dopóki Sejm nie przyjmie ustawy, aby parafie i diecezje traktować na równych prawach, obowiązujących w RP, dopóty kler będzie się czół bezkarny. Obserwuję obecnie festiwal obietnic po stronach… Czytaj więcej »

Grzegorz
Grzegorz

W komisji nie powinno być żadnych polityków. Bez wyjątku. Aby komisja była bezstronna, pracowała rzetelnie powinni w niej być takie osoby jak np. Prof. Strzembosz, Prof. Łętowska, dr. Bodnar …. Prawnicy o bardzo wysokim stopniu zaufania, którzy w trakcie swej dotychczasowej działalności wykazali się kompetencjami i bezkompromisowością.

Ada
Ada

Do pedofilii podlegającej pod KK, dodam związki z dorosłymi panami, paniami które przez lata zamieszkują na plebaniach, potomstwo skrzętnie ukrywane (ciekawe jak z alimentami wygląda) i alkoholizm. Dodam mijanie się z prawdą, bo to my zwykli ludzie kłamiemy, a księża i politycy się mijają. Na koniec zwykła ludzka chciwość, życie w bogactwie ponad stan. trochę się tych grzechów nazbierało, ale pójdą do kolegi i się wyspowiadają. W niedzielę usłyszymy kazania, jak zwykle nudne i o niczym, co tam Alleluja i do przodu

ech
ech

Bezkarna i wiarołomna i grzeszna klika! Po co udawać celibat itp…..
Ładny plakat byył w gdańskiej ASP: „Jak na dzieci czujesz chuć, to wspomoże biskup Głódź”! Jakie to prawdziwe….?

Jabis
Jabis

Oooo! Flaszka-Aktmelek się zestrachał i złożył pisemne oświadczenie i przeprosiny za swoje zachowanie w niedzielę.
Teraz już obejrzy … to BYLE CO? To się porobiło! A … Jędraszewski!?

sama prawda
sama prawda

Pełna zgoda Pani Redaktor. Tylko brakło odrobiny realizmu…..KK w Polsce jest jak „święta krowa”, nie do ruszenia i to bez różnicy jakiej barwy opcja polityczna rządzi. Czu to SLD, czy PO, czy PSL, nie mówiąc już o PiS – normalnie boją się „zadrzeć” z kościołem i traktują go jak nie przymierzając śmierdzące g….o, omijając je z daleka! Tak więc tak po ludzku, kierując się naszymi krajowymi realiami – będzie tak jak było, no może jakaś tam drobna pokazówka i ……….. pozamiatane! KK mogą tylko ruszyć sami wierni, pokazując czerwoną kartkę poprzez odwrócenia się od praktyk kościółkowych.Mam takie wrażenie, że ten… Czytaj więcej »

Waldemar
Waldemar

Do puki maja kase kupia sobie bezkarnosc.

jan
jan

Bądzmy bardzo ostrożni w ocenach tego co oglądamy, słyszymy czy czytamy w Mediach na temat grzechów ludzi naszego Kościoła. Pamiętajmy o tym, że szatan od dawna chce go rozwalić od wnętrza To co złego się w nim dzieje eliminujmy do spodu i wyciagajmy konsekwencje wobec tych którzy czynią zło, np pedofilia czy inne wykroczenia – niezależnie od miejsca jakie zajmują w Hierarchii kościelnej. . Nie przyjmujmy jednak tezy, że wszyscy Księża są żli, że cały nasz Kościół to gniazdo rozpusty……Będzie to bardzo krzywdząca ocena. z której może się tylko cieszyć szatan.

zibi
zibi

Ale się tyłki trzęsą, aż miło patrzeć. A pisiory to już takie fikołki wyczyniają że boję się o skręcenie karku. Dobrze im nie życzę ale … a co tam, niech sobie skręcą!

Andrzej
Andrzej

Funkcja ” biskup pomocniczy ” nabrala innego wymiaru.

Miranda
Miranda

Pani Eliza wyczerpała temat, myślę , że dosyć gadania , pora na zdecydowane, bez przebaczenia działania na rzecz ofiar ,aby sprawcy pedofilii w koloratkach i ich poplecznicy cisi i otwarci zostali zgodnie z prawem zatrzymani, poddani procesowi sądowemu / bez zawiasów/ i zamknięci za kratkami , w przypadku skazania . Równolegle należy ruszyć procedury likwidacji finansowania KK z pieniędzy publicznych , zasądzenie od KK odszkodowań dla ofiar pedofilii , powrót religii do kościołów ,gdzie jest miejsce na krzewienie wiary . Jeśli nie zrobimy tego teraz to kiedy ?

Paweł
Paweł

Precyzji, drodzy Państwo, precyzji..

Rozliczmy hierarchów, nie „kościół”.

Spoza tym 300% racji..

Pzdr

Miranda
Miranda

jeszcze bardziej precyzyjnie- chodzi o Kościół jako instytucję a nie kościół jako wyznanie . Ale i tu i tu są ludzie. Rozliczenie dotyczy hierarchów ale i wierni nie są zwolnieni z obowiązku napiętnowania sprawców i stanie murem za ofiarami.

Jacek Doliński
Jacek Doliński

Może pan Ziobro wytłumaczy jak to się stało, że choć sam KK przyznaje w swoim raporcie, że w ostatnich latach ujawniono trzystu kilkudziesięciu sprawców czynów pedofilskich wśród księży, tylko trzech księży zostało skazanych? Bo według mnie sprawa wygląda tak:
(do „ciemnego ludu”) PiS walczy z pedofilią, podnosimy kary nawet do 30 lat więzienia!
(do biskupów) Spokojnie, nie denerwujcie się. Waszych nie będziemy ścigać.

Marek
Marek

Przy całej powadze problemu, sytuacja nieco jest groteskowa. Środowisko, które wymaga oczyszczenia z bękartów ma sądzić środowisko, które wymaga oczyszczenia z bękartów. Inne środowisko, które wymaga oczyszczenia z bękartów ustanawia prawo, do ścigania środowiska, które wymaga oczyszczenia z bękartów…
Jak już, to stopniowałbym procedurę. Skoro czarny immunitet „odbiera” równość wobec prawa, to dać im możliwość samooczyszczania na zasadzie -wiadomo, że winny, to następnego dnia leci na zbita mordę. A jak już nie jest duchownym, to już jest równy wobec prawa i można go sądzić.

Anka
Anka

W Polsce modne stały się Komisje, które nic nie dają. Kk jest poza świeckim prawem i nadal będzie bezkarny, no może paru biskupów wyślą na przymusową emeryturę. Tak na prawdę, tą instytucję uzdrowią puste świątynie.

andrzj
andrzj

dlaczego media wybierają do dyskusji na temat pedofilii w kościele, osoby z środowiska które one uznają za stosowne, a nie wybiorą osób przypadkowych, taka sytuacja nie sprzyja prawdzie. to samo dotyczy powoływania komisji do spraw pedofilstwa przez kościół, tymi przestępstwami i ludżmi którzy ukrywali taki przestępstwa powinna zająć się policja, prokuratury i sądy. to tak jak złodziej lub inni przestępcy powoływali swoje komisje do orzekania o swoich winach. bardzo wątpię że afera pedofilstwa zakończy w sposób pozytywny dla osób poszkodowanych.