Ośmiornica desperacko walczy o życie

„Pierdyknęło” rzekł w debacie wyborczej wicepremier J. Sasin - "Nowe elyty…"
fot. 09.06.2016 Warszawa, ul. Flory. Hotel Belweder-Klonowa. Debata pt. „Bezpieczne rozwiązanie problemu kredytów walutowych” z udziałem przedstawicieli sektora bankowego, przedstawiciela kredytobiorców i przedstawicieli rzadu . N.z. Jacek Sasin (2L) , Krzysztof Bierecki (2P), Janusz Szewczak (P) przedstawiciele rzadu

Błyskawicznie dymisjonując szefa KNF, pisowska ośmiornica sama sobie odgryzła zagrożoną mackę – ale to nie wystarczyło.

„Wystarczy nie kraść. Komuniści i złodzieje. Do władzy nie idzie się dla pieniędzy” – propagandowe slogany PiS-u budzą dziś tylko zażenowanie i prowokują do szyderczego chichotu. Obóz Kaczyńskiego jeszcze próbuje rozpaczliwie się bronić i wykonuje nieskładne, paniczne ruchy, ale gołym okiem widać, że to agonalne drgawki. „Dobra zmiana” poległa. Śmiertelny cios zadał jej dyktafon Leszka Czarneckiego.

Afera KNF sprawiła, że do opinii publicznej z jaskrawością nagłej błyskawicy dotarł rzeczywisty obraz sytuacji w Polsce. Obywatele uświadomili sobie, że rządzący układ zainstalował u władzy sitwę, która zinfiltrowała instytucje demokratycznego państwa. Przewidziane prawem procedury służą dziś interesom szajki udającej partię polityczną. Najważniejsze urzędy obsadzone są przez ludzi układu i nie służą dobru wspólnemu ani interesowi Rzeczypospolitej, lecz rodzinie politycznej ojca chrzestnego.

Czarnecki zdemaskował jedną z macek ośmiornicy, pokazując rzeczywisty stan rzeczy w Komisji Nadzoru Finansowego. Ujawnił, że ta instytucja, mająca stać na straży wiarygodności, czystości i rzetelności w sektorze bankowym, w istocie stała się mafijną maszynką do robienia pieniędzy i szantażowania prywatnych banków.

Uchwycenie przez wrogów choćby jednej macki jest dla ośmiornicy śmiertelnym zagrożeniem – idąc tym tropem, posuwając się jak po nitce do kłębka, mogą dojść do jej głowy. I rzeczywiście. To już się dzieje. W mediach padają nazwiska kolejnych ludzi, na których afera rzuca cień, wymieniane są kolejne instytucje i urzędy: szef imperium SKOK-ów senator Grzegorz Bierecki, prezes NBP Adam Glapiński… Za chwilę pewnie będziemy stawiać pytania o rzeczywistą rolę i o mocodawców tych osób w parlamencie, które jako „inicjatywę poselską” zgłaszają projekty ustawodawcze układu. Które do ustaw dopisują „lub czasopisma”.

Przerażona i zagrożona ośmiornica desperacko próbuje się bronić. Sama sobie odgryza mackę, którą złapali jej prześladowcy. Szef KNF nie zdążył nawet dolecieć do Polski z Singapuru, gdy wyleciał z posady. Zaraz potem Andrzej Duda wywalił go z prezydenckiej rady.

Nie pomogło. Za chwilę trzeba będzie odgryźć sobie kolejne organy. W kuluarach plotkuje się o lustracyjnej teczce mogącej posłużyć do usunięcia prezesa NBP, który – jak sam przyznaje – spotkał się z szefem KNF i Leszkiem Czarneckim… A co z Biereckim, którego fundacja próbowała swego czasu założyć lokatę w banku Czarneckiego? Pewnie też jest do odgryzienia.

Ze strachu drżą również liczni pomagierzy, medialni lokaje, najemni żołnierze medialnych band, udający dziennikarzy i redaktorów. Doskonale wiedzą, że nadciągający zgon ośmiornicy jest i dla nich śmiertelnym zagrożeniem. Nie przeżyją bez swej dobrodziejki i żywicielki. Dlatego mobilizują i zagrzewają mocodawców: „Trzeba ostrzej, surowiej, mocniej! Dopadnijcie swych prześladowców! Zabijcie ich!”.

Tak jak Jacek Karnowski, szef portalu wPolityce.pl, stanowiącego część imperium Grzegorza Biereckiego. Poucza on decydentów w obozie „dobrej zmiany”: żadnych układów ani negocjacji z wrogami, trzeba ich zniszczyć, „bo to nie jest zabawa. To poważna gra o Polskę, o jej teraźniejszość i przyszłość. Gra o wymiarze międzynarodowym, także kontynentalnym. Tymczasem dla wielu ludzi także z tzw. naszej strony ważniejsze są miny, pozy, środowiskowe konstelacje, tanie kalkulacje. Do tego to przekonanie, że starcia można uniknąć, że da się jakoś obejść to wyzwanie, idąc na skróty albo zbaczając z drogi. Otóż nie da się”. Czyli: wyrwijcie chwasty z korzeniami. Czarnecki do wora, wór do jeziora.

Jeszcze się pocieszają. Jeszcze próbują wlać trochę otuchy w skołatane serca swych ludzi. Zaklinają rzeczywistość, przywołując wyniki sondaży: „PiS zdecydowanym liderem! Na Zjednoczoną Prawicę chce zagłosować 34 proc. osób. Koalicja Obywatelska daleko w tyle”.

Ale tak naprawdę już wiedzą, co ich czeka.

Wojciech Maziarski
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
PiJar
PiJar
17 listopada 2018 15:10

Niewykluczone, że słabszym psychicznie posłom PiS-u puszczą nerwy i sami zaczną sypać, licząc na łagodniejsze potraktowanie. W takich sytuacjach to mechanizm uniwersalny.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu
18 listopada 2018 20:18
Reply to  PiJar

I poleci jak domino.

Maciek123454321
Maciek123454321
17 listopada 2018 15:13

Panie Wojciechu, Pana artykuły i wypowiedzi w TV napawają mnie nieustanną otuchą. Oby Pan miał rację, bo wiele osób dostrzega wyraźnie, że Kolejna kadencja z PiS-em u władzy Polskę ostatecznie pogrąży w chaosie i w nędzy. Widmo polexitu staje się coraz wyraźniejsze i jest to wizja przerażająca. Sobiepaństwo u koryta napychające sobie kieszenie coraz słabszą złotówką, hordy nazioli hasających bezkarnie po ulicach naszych miast, sądy zawładnięte szmatławymi kreaturami pokroju Piebiaka i Kryże… Boję się………..

barbara
barbara
17 listopada 2018 19:23

banda złodziei z porozumienia centrum

Zbyszek
Zbyszek
17 listopada 2018 19:57

Autor nie doceni, niestety, determinacji ciemnego ludu do łykania kitu.

Zwinka
Zwinka
17 listopada 2018 22:15
Reply to  Zbyszek

Na ciemny lud nie ma rady. Niech się tym kitem żywi. Ludzi dobrej woli jest więcej. O wiele więcej. Tylko muszą ruszyć ławą. W jedności siła. Stara, dobra prawda.

inz.mamon
inz.mamon
18 listopada 2018 10:25
Reply to  Zbyszek

ja też – niestety – nie jestem aż takim optymistą jak autor. Myślę że paliwo napędzające elektorat pisowski jest zupełnie inne. To czysta nienawiść to wszystkich którzy mają choć trochę lepiej niż „somsiad”. Pisowskim Januszom nie będą przeszkadzać mniejsze i większe świństwa póki takich Czrneckich będzie można bezkarnie niszczyć a i będzie super gdy „somsiad” dostanie rykoszetem

Rafał
Rafał
18 listopada 2018 19:53
Reply to  inz.mamon

Bo chyba rzeczywiście tak jest. Dla równowagi od czasu do czasu zaglądam na portale prawicowe i to, co tam znajduję, jest niemal przerażające. Plus niebywale wulgarny język komentatorów. Jeśli przeciwnicy PiSu się nie zjednoczą, to mamy marne perspektywy. A tu Rysiek, co to jeździł do Moskwy do swojej cioci, chce zakładać kolejną partię.

anka
anka
17 listopada 2018 22:29

Pisowska ośmiornica ma początek w latach 90 tych ale wtedy nie było internetu i takiego dostępu do informacji jak dziś. Starsza generacja nie pamięta a młoda nie wie , że nazwiska obecnie panujących te same jak w aferze Telegraf i FOZZ z Glapińskim i Kaczyńskim na czele. Warto wrzucić w google kilka słów związanych z tymi osobami i aferami i sobie uświadomić jak to wygląda …. pozamiatali pod dywan ale w necie wszystko jest . Warto też poczytać o fundacjach ludzi Pisu i o tym jak doją kasę

mas60
mas60
19 listopada 2018 06:29
Reply to  anka

Ja pamiętam. Tylko że wtedy to Urban dużo pisał na ten temat, a jak wiadomo, „przecież to Urban, stary komuch, plecie co mu ślina na język przyniesie”. Nikt, żadna władza tego nie rozliczyła. Nikt nie był zainteresowany wyjaśnieniem afer PC. Bardzo to dziwne. No cóż… Ja mam swoją teorię na ten temat i pewnie nie tylko ja, ale jest tak przerażająca i, wydawałoby się, niewiarygodna, że niewiele osób chciałoby choćby o niej słuchać.

impala
impala
28 listopada 2018 18:39
Reply to  anka

starsza generacja” pamieta bardzo dobrze.
I nie wiem, dlaczego nikt do tej pory nie probował rozliczac tamtejszych afer. Przeciez to nas, społeczeństwo, okradano! spoleczeństwo,ktore całymi latami ledwo wiazało koniec z końcem, żeby budować „silny PRL”, z wlasnej kieszeni. A potem, na naszym majatku, uwłaszczali sie tacy rózni…jak kaczor czy gapa.
A jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo, że chodzi o pieniadze. Dlatego wątpie, czy kiedykolwiek ktos sie nad tym pochyli. Widac wszyscy wtedy korzystali z państwowego majątku – wszyscy u koryta wtedy, rzecz jasna
Biednemu zawsze wiatr w oczy, kto tam bedzie sie przejmował, że nas orżnięto…
Żeby chociaz ten wałesa dał każdemu obiecany milion…ale szybciutko zorientowano się, że po co rozdawać, skoro mozna te miliony samemu ukraśc

Paweł
Paweł
18 listopada 2018 13:51

lA PIORVA! Przydaliby się Corrado Cattani i Sylvia Conti.