Ostre słowa byłego polityka PiS

Ostre słowa byłego polityka PiS

Kazimierz Ujazdowski, przez lata związany z PiS, europoseł z ramienia tej partii, oddał legitymację 3 stycznia 2017 roku, bo nie chciał podpisać się pod tym, co jego koledzy partyjni robią z Polską. Był jednym z niewielu, którzy ostro skrytykowali postawę rządu wobec reelekcji Donalda Tuska na stanowisko szefa Rady Europejskiej.  W najnowszym wydaniu Newsweeka rozmawia z nim Aleksandra Pawlicka.

Europoseł nie kryje swego niezadowolenia z poczynań swojej byłej partii. Według niego, cała strategia władzy opracowana jest tylko na czas przywództwa Jarosława Kaczyńskiego, więc „co za tym idzie, obecny rząd to władza monopolistyczna, nieefektywna i tworząca państwo tymczasowe”.  Mało tego, PiS stoi w wyraźnej opozycji do konserwatywnych nurtów centroprawicy. Opiera się na sprzecznościach, które pokazują „pogardę dla instytucji, braku szacunku dla prawa, zawłaszczenie państwa, na ideologii dzielącej wspólnotę” stąd to „okopanie się, izolacja i strach przed wyimaginowanym wrogiem”.

Ujazdowski w ostrych słowach mówi o braku kultury państwowej, wyniszczaniu pamięci, zaczynaniu wszystkiego od nowa, niechęci do wykorzystania tego, co było dobre. Jednak nie kryje, że wciąż jeszcze wierzy, iż uda się wyjść z tej sytuacji, że naród dostrzeże całe zło i w kolejnych wyborach odbierze władzę politykom PiS.

Miejmy nadzieję, że Kazimierz Ujazdowski jest dobrym prorokiem i jest dla nas jeszcze jakieś światełko w tunelu.

Tamara Olszewska

(Źródło: natemat.pl)

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o