Ostro w Sejmie o CPK

Ostro w Sejmie o CPK

Głupota, dywersja, skok na kasę” – krytykowała opozycja rządowy projekt lotniska w Baranowie i system linii kolejowych do CPK.

Gromy sypnęły się na inwestycję podczas posiedzenia Komisji Infrastruktury. Od lewa do prawa krytykowano sens, koszty oraz stan przygotowań do realizacji tego pomysłu. Dodatkowo opozycja zyskała kolejny argument przeciwko CPK: pomijając samą ideę nowego lotniska w takiej lokalizacji, podnoszono kwestię załamania ruchu lotniczego z powodu pandemii.

Małgorzata Chmiel (PO) wytknęła, że od 2017 r. słyszy tylko o planach, podczas gdy spółka zatrudnia już 250 osób, a zarząd zarabia po 40 tys. zł miesięcznie. Marek Lasyk z KO podkreślał, że inwestycja nie ma nawet masterplanu, w oparciu o który miano zdecydować o konkretnej lokalizacji lotniska. Na dodatek w spółce przygotowującej budowę CPK nie pracuje nikt z odpowiednim doświadczeniem.

Zarzuty próbował odeprzeć wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. CPK Marcin Horała, tłumacząc: „dokonaliśmy zmian w paczce zadań związanych z masterplanem…toczą się już przygotowania do nowego przetargu”, a zatrudnienie rośnie „w miarę wzrostu potrzeb”. Mikołaj Wild, prezes CPK obiecał wkrótce przedstawić zaktualizowane prognozy lotnicze, uwzględniające „obecną sytuację pandemiczną”.

Cierpliwość stracili posłowie z Konfederacji. Dobromir Sośnierz skomentował, że „cała ta operacja to gigantomania i skok na kasę„. Dodał, że pomysł jest wyssaną z palca mrzonką, bo „nikt nie będzie chciał lądować w polu kapusty”. Na wyjaśnienia Horały, że Modlin nie nadaje się na huba, bo… leży po złej stronie Wisły, odpowiedział, że państwo samo niszczy lotnisko w Modlinie, „żeby …wasi znajomi mogli zarobić przy CPK”.

Do dyskusji włączył się także Andrzej Rozenek z Lewicy, który zagroził odpowiedzialnością karną budowniczym CPK. „Chcecie wydać dziesiątki miliardów, które wypracowali Polacy. Nie wiecie, czy LOT się będzie rozwijał, czy zwijał, jak CPK wpłynie na lotniska regionalne. Tu już nie można mówić o głupocie, ale o dywersji”. Przypomniał też kolejną nieudaną inwestycję, podjętą tylko dlatego, że PiS wygrywa w tym miejscu wybory – czyli lotnisko w Radomiu.

Posłowie nie zostawili suchej nitki na rządowym pomyśle 1800 km nowych linii kolejowych. Poseł Sterczewski z KO przestrzegał, że cały program kolejowy może skończyć się klapą równie wielką, jak w Hiszpanii, a Mirosław Suchoń (Polska 2050) wytknął, że na razie PKP ogranicza liczbę kursów. Cezary Grabarczyk (PO) gratulował postępu, ponieważ po 4 latach udało się wreszcie podpisać umowę na wstępny etap przygotowań do budowy kolei Warszawa-Łódź przez Baranów. „Opóźnienia w tej chwili sięgają 30 miesięcy”.

Dyskusję o CPK w Baranowie podsumował mieszkaniec miasta, twierdząc, że inwestor nie ma nawet zagwarantowanych nieruchomości zastępczych, niezbędnych przy wysiedleniach o tej skali.

Posłowie opozycji, krytykując z takim zapałem rządowy projekt, najwyraźniej zapomnieli, że najwięcej zarabia się na drogich, słomianych interesach – jak mówił niezapomniany mistrz absurdu, Stanisław Bareja.

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

/td/

Źrodło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
jańcio wodnik
jańcio wodnik
9 czerwca 2021 11:41

jeśli mogą być turbopatryjoci w tym kraju, to są także turbo-dojarze naszych publicznych pieniędzy, a ta inwestycja jest turbo-dojarką ful-wypas z turbo-ssaniem ekstra.

Stanisław
Stanisław
9 czerwca 2021 16:29
Reply to  jańcio wodnik

A po kiego takie lotnisko- już jest w Berlinie.

Rafapon
Rafapon
10 czerwca 2021 07:14
Reply to  Stanisław

Też tak uważam. Istniejące już w Polsce lotnisko spokojnie obsłużą latających do Polski, a taki wielki węzeł komunikacyjny nikomu nie jest potrzebny.

Stanisław
Stanisław
10 czerwca 2021 13:43
Reply to  Rafapon

Bądźmy konsekwentni. Po co w Polsce np. „demokratyczna większość w senacie”, skoro w Niemczech też rządzi „demokratyczna” większość w Bundestagu.